PRZYBIJANKA FARMA 45 ELEMENTÓW – FIRMA HABA

Kategoria wiekowa: 3-7 lat
Cena: od 96 zł (bez przesyłki)
Dla kogo: dla dziewczynek (dla chłopców jest w wersji samochodowej)
Ocena: polecam

No śliczna jest. I raczej droga, jeśli przyrównywać do kultowego Stuku-Puku Granny. Dlatego nie obejdzie się bez zestawienia co jest lepsze, a co gorsze. Na zdjęciach zobaczycie nasz stół „zabawowy”, czyli wielki, drewniany, maksymalnie zniszczony mebel, który kilka miesięcy temu powrócił do łask i zajął miejsce ślicznego stoliczka dziecięcego – o stoliczkach dla dzieci będzie oddzielny wpis.
No to rozkładamy przybijankę na czynniki pierwsze:

1. Zabawka HABY występuje w trzech wersjach małej, średniej i max, które różnią się ilością elementów i motywem. Np. najmniejsza dla dziewczynek jest z motylkami i kosztuje ok. 70 zł, średnią właśnie opisuję, a największa to koszt ok. 130 zł.
Są też dwie wersje tematyczne dla chłopców i dziewczynek. Czyli w przypadku przybijanki, którą opisuję – dla dziewczynek jest farma, dla chłopców samochody. Oczywiście można kupować odwrotnie, ale moja córka samochodów zdecydowanie nie chciała.

2. Pudełko ma wielkość 22x22x6,5cm. Mogłoby być jeszcze mniejsze, to znaczy niższe, ale o pudełkach też będzie oddzielny temat. W środku znajdziemy 45 drewnianych, pomalowanych elementów o gr. 4,5 mm, drewniany młoteczek, bardzo małe, centymetrowe gwoździki i płytkę korkową gr. 1cm.

3. Zabawa, jak każdy wie, ale dla porządku napiszę, polega na przybijaniu młotkiem elementów do korka tak, aby powstał jakiś obrazek. Albo i nie.

4. Klara bardzo lubi bawić się przybijankami, a ta HABY spodobała jej się szczególnie z przyczyn wiadomych – no spójrzcie na te śliczne gęsi i kury. Łiiiiii!

5. HABA contra Granna. Poprzednia przybijanka Klary to było właśnie Stuku-Puku odziedziczone po bracie. Zabawka służyła Aleksemu, który ją uwielbiał, a potem przeleżała na strychu chyba z 8 lat i doczekała się zainteresowania Klary. Klara Stuku-Puku lubiła tak samo jak Aleksy. Niestety po tylu latach elementy zaczęły się rozwarstwiać, trochę się zgubiło i dlatego znalazła się u nas nowa przybijanka.

Dlaczego Farma Haby jest lepsza? Bo ma drewniane elementy (zamiast tekturowych), gruby korek (zamiast cienkiego plastra korka naklejonego na gąbkę), oraz małe, bezpieczne gwoździe (zamiast pinesek, które potrafiły zlecieć na ziemię i stanąć pionowo, wiadomo, na podłodze). Chociaż możliwe, że do dziś Granna już zmieniła pineski na coś bezpieczniejszego, ja kupowałam nasz egzemplarz 11 lat temu.

Dlaczego Stuku-Puku Granny jest lepsze? Przede wszystkim jest trzy razy tańsze. Po drugie ma obrazki do układania – dziecko patrzy na obrazek i ma taki sam przybić do korka. W Habie tego zabrakło. No i mam wrażenie, że jeśli Stuku-Puku jest od tylu lat w ofercie w niezmienionej postaci, to znaczy, że się dobrze sprzedaje, a to znaczy, że jest dobre i już.

Sumując: nowa przybijanka Klary jest śliczna, starannie wyprodukowana, z klasycznego drewna i korka, bezpieczna i ma wytrzymałe pudełko. Na jak długo wzbudza zainteresowanie? Jeszcze nie wiem, bo jest u nas dopiero dwa dni (pozdrowienia dla Anastasji i Pawła :), więc na razie jest w użyciu bardzo często. Postaram się wrócić do tego wpisu za kilka tygodni i napisać, czy zabawka wylądowała na górnych półkach, czy nadal króluje „pod ręką” Kla.

przybijanka_haba_zabawkator_1 przybijanka_haba_zabawkator_2 przybijanka_haba_zabawkator_3 przybijanka_haba_zabawkator_4 przybijanka_haba_zabawkator_7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website