GRA DUUUSZKI – FIRMA EGMONT

Kategoria wiekowa: 8+
Graczy: 2-8
Cena sklepowa: 49 zł
Dla kogo: dla dziewczyn i chłopaków, dzieci, młodzieży, dorosłych
Ocena: polecam

ALEKSY: To gra na refleks i spostrzegawczość. Jest przy niej dużo śmiechu. I co ważne można grać całą grupą. Albo rodzinnie. Wprawdzie dla Klary trzeba było uprościć zasady, ale udało się – zwyczajnie odjęliśmy część kart. Przez co też skórcił się czas trwania rozgrywki.

Najgorzej szło Mamie. Więc uznała, że z grą „jest coś nie tak”. Jaaasne… Jedna runda trwa około 15 minut. Najgorzej jest na początku, kiedy trzeba sobie ułożyć w głowie zasady i wszystko się myli (patrz Mama 😉 Ale potem jest naprawdę fajnie. Powiedziałbym, że gra jest relaksująca, bo nie trzeba trzymać w ręku instrukcji i angażować się w skomplikowane zasady.

Na czym polega gra? Zasady są proste. Podejrzanie proste. Na stole kładzie się 5 przedmiotów i potasowanych 60 kart obrazkami do dołu. Wykłada się po jednej karcie. Kiedy obrazek już widać, wszyscy gracze startują, żeby złapać przedmiot znajdujący się na karcie. Banał? Nie bardzo. Bo czasem żadnego z przedmiotów na karcie nie ma. A właściwie jest, ale w złym kolorze. A pomylić się bardzo łatwo. Jeśli gracz złapie przedmiot odpowiednio, zyskuje kartę, jeśli nie, traci jedną kartę ze swoich.

To teraz trochę danych: pudełko ma wielkości 20x20x5 cm. W środku znajdziecie instrukcję, 5 drewnianych przedmiotów, 60 kolorowych kart. Autorem gry jest Jacquest Zeimet, ilustracje zrobiła Gabriela Silvera. Gra jest zapowiadana jako światowy bestseler i faktycznie zdobyła wiele nagród na całym świecie.

Gra mi się podoba, bo ma proste zasady, ale podczas pierwszych rozgrywek wcale prosta nie jest. Więc można sobie bez skomplikowanych przygotowań szybko zagrać kilka emocjonujących rundek. Mamie podobają się bardzo drewniane elementy (wariuje jak coś jest porządnie zrobione) i nieduże pudełko. Oczywiście uważa, że pudełko mogłoby być jeszcze mniejsze, np. 15×15. A to dlatego, bo Mama jest wielbicielką książek, planszówek i puzzli, więc jest ich w domu dużo. A małe pudła łatwiej zmieścić na półkach. A poza tym Mama często zabiera gry ze sobą na podwórko i wyjazdy, więc wścieka się, jak są w wielkich pudłach.

zabawkator_duuuszki_egmont_2

zabawkator_duuuszki_egmont_3

zabawkator_duuuszki_egmont_4

zabawkator_duuuszki_egmont_5

zabawkator_duuuszki_egmont_6

zabawkator_duuuszki_egmont_7

zabawkator_duuuszki_egmont_8

 

2 komentarze do “GRA DUUUSZKI – FIRMA EGMONT

  1. Pięknie się tutaj zrobiło :)) dla nas gra jeszcze chyba nie bardzo, bo my na poziomie Klary 🙂 ale może za rok czy dwa na pewno po nią sięgniemy 🙂

    • Tak, to lepiej poczekać z Duuuszkami. Na szczęscie jest taki duży wybór na rynku gier dla 5-latków, że problemem jest raczej co wybrać, żeby nie zbankrutować 😉 Pozdrawiam, Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website