WOSKOWE SZNURECZKI „ALFABET ANGIELSKI” – EDUKATOREK

Ponieważ właśnie zapanowała MODA NA WOSKOWE SZNURECZKI, mimo wielkich oporów postanowiłam je sprawdzić. Choć producent zapewnia, że sznureczki „nie brudzą się” ja i tak oczyma wyobraźni widziałam je po pierwszej zabawie całe w pyłkach, kurzach, paprochach. Tymczasem faktycznie jest to produkt wielorazowego użytku, nie brudzi się, nie lepi do rąk, za to jest elastyczny i umożliwia manualne zabawy płasko-przestrzenne. My używałyśmy „naukowo” czyli łącząc z ćwiczeniem angielskiego alfabetu i kilkudziesięciu słówek.

WIEK: 4+
CENA: 59.90 zł
DLA KOGO: przedszkolaki, pierwsza klasa podstawówki
OCENA: zdecydowanie polecam: mała motoryka, nauka literek, nauka angielskiego w jednym

Nasz zestaw Wikki Stix znajdziecie tutaj: WOSKOWE SZNURECZKI „ANGIELSKI ALFABET”

zabawkator_woskowe_sznureczki_3

zabawkator_woskowe_sznureczki_5

CO TO JEST: WIKKI STIX – WOSKOWE SZNURECZKI?

To dość sztywne sznureczki długości najczęściej kilkunastu centymetrów, w różnych kolorach (mogą być też świecące w ciemności), samoprzylepne, pokryte – jak zapewnia producent – naturalnym woskiem.  W dotyku przypominają cienkie świeczki, ale są całkowicie elastyczne.

Jest to zabawka ekologiczna i wielokrotnego użytku. Ale plastelina też teoretycznie jest wielokrotnego użytku, a w praktyce często kończy się na jednym-dwóch razach, bo kolory się mieszają, zasycha, lub „wchłania” zanieczyszczenia. Albo wciera się w dywan. Albo odchodzi pod podeszwą kapcia. Sznureczki takie nie są. Ale nie mamy z nimi długiego doświadczenia, więc będę wdzięczna jeśli podzielicie się pod tekstem swoimi spostrzeżeniami – jak długo woskowe sznureczki rzeczywiście pozostają w dobrym stanie?

Mimo że sznureczki nie zawierają kleju, można je wielokrotnie kleić do gładkich powierzchni lub do siebie nawzajem i odklejać. Można używać ich na tablicach, planszach, stole, lustrach, oknach (tak, wiem co macie mi do powiedzenia) itd., ale też robić figury przestrzenne. Można je ciąć.

Zabawy woskowymi sznureczkami wspaniale wpływają na małą motorykę, sensorykę (bardzo przyjemnie się ich dotyka, zgina, zwija), koordynację ręka-oko, wyobraźnię, logikę.

zabawkator_woskowe_sznureczki_2

zabawkator_woskowe_sznureczki_4

zabawkator_woskowe_sznureczki_7

ZESTAW WIKKI STIX DLA PRZEDSZKOLAKÓW

Zestaw „Angielski alfabet” składa się z 36 kolorowych sznureczków oraz kolorowych kart do wyklejania literek alfabetu i rysunków. Na każdej karcie – pokazałam wszystkie na zdjęciach – jest litera alfabetu oraz ilustracja z wyrazem zaczynającym się na tę literę. Jest też specjalna karta do ułożenia pierwszej litery swojego imienia.

Ze sznureczkami można więc: odwzorować literki, odwzorować obrazek (jak dla mnie lepiej na oddzielnej kartce, czy blacie stołu, te rysunki na kartach są niewielkie i wymagałaby cięcia na drobnicę sznurków), ale też odsunąć karty na bok i robić z nich własne kompozycje przestrzenne, np. ślimaka. Sznureczki można pociąć na mniejsze kawałki – 1/2, 1/3, 1/4 – ale na to zdecydujcie się dopiero wtedy, kiedy takie kawałki będą potrzebne bo cięcie jest nieodwracalne. Na początku lepiej zwyczajnie zginać na pół.

Wielkość opakowania to 18,5 x 21 x 2 cm. Tabliczki są wielkości ok. 18 x 18 cm.

Sznureczki są bezpieczne dla alergików – nie zwierają lateksu, glutenu i orzechów (?). Wprawdzie lateks bywa używany przez producentów zabawek, ale czemu firma wspomina o glutenie i orzechach? Jeśli wiecie dajcie znać w komentarzu.

zabawkator_woskowe_sznureczki_8

DLA JAKIEGO WIEKU SĄ WOSKOWE SZNURECZKI?

Właściwie mogą się nimi bawić trzylatki. Dla młodszych bym nie polecała, bo – nie sprawdzałam – ale kolorowe sznureczki wygląda na mało ugryzienio-odporne. Ten konkretny zestaw, który występuje też w wersjach z cyframi i z kształtami, polecałabym dla dzieci 4-6 lat.

Będzie idealny do zapoznania maluchów z literkami poprzez ciekawą zabawę. Dla Klary, która ma 7 lat i jest w drugiej klasie, to zabawa na dwa razy. To znaczy ta zabawa, polegająca na odwzorowywaniu literek. Bo jeśli chodzi o samodzielne wykorzystanie sznureczków mogłaby się bawić bardzo długo – budując z nich przestrzenne kształty, ozdabiając okna, kubki, itd. Literki, które dobrze zna zwyczajnie są dla niej zbyt łatwe.

PORA NA PODSUMOWANIE: Nie wiem jeszcze jaka jest rzeczywista trwałość sznureczków, ale przy założeniu, że duża, stawiam zabawce najwyższą notę. Naprawdę prowokuje dziecko do zabaw manualnych, pozwala na gradację trudności – młodsze dziecko będzie bawiło się układając proste kształty, starsze „budując” swoje projekty. Sznureczki faktycznie kleją się po mocniejszym dociśnięciu palcami i bez problemu rozłączają pozwalając na kolejną zabawę. Są bardzo, bardzo przyjemne w dotyku, zabawa nimi nawet dla mnie była bardzo odstresowująca (tak, remont 30-letniej kotłowni nadal trwa, dziękuję, że pytacie).

zabawkator_woskowe_sznureczki_9

zabawkator_woskowe_sznureczki_10

zabawkator_woskowe_sznureczki_11

zabawkator_woskowe_sznureczki_6

4 komentarze do “WOSKOWE SZNURECZKI „ALFABET ANGIELSKI” – EDUKATOREK

  1. A niech to, Aniu! Parę dni temu namówiłaś mnie na psa do ciągnięcia, mimo że nawet młodsza córka już jest na niego ciut za duża, pisząc, że to zabawka idealna, a dziś znowu pokazujesz takie rzeczy! A lista prezentów gwiazdkowych została oficjalnie zamknięta wczoraj po dokonaniu dwóch przelewów.

    Tym niemniej, biorąc pod uwagę szczególne okoliczności, chyba zastanowię się nad tymi sznureczkami, bo wydaje mi się, że mogą się świetnie sprawdzić poza domem. A w najbliższym czasie czeka nas sporo wyjazdów do szpitala; co prawda na oddział dzienny, więc z nocowaniem już w domu, ale mimo wszystko cały dzień poza domem to CAŁY DZIEŃ POZA DOMEM. Czymś dziecko trzeba zająć. Moja trzyipółlatka uwielbia lepić z plasteliny, chociaż powinnam raczej napisać przeuwielbia, kocha ciastolinę, kleje, farby, nożyczki itp., ale najbardziej „na wynos” nadaje się plastelina i coś w stylu tych sznureczków. Z plasteliną mamy fajny patent – biorę do niej małą ikeowską tacę, na której kulamy kształty, więc tylko ona się brudzi. Potem pakuję bryłę burej plasteliny razem z tacą do torebki strunowej (też z Ikei) i mam pewność, że nic mi po drodze nie wypadnie, no i że plastelina nie wyschnie.

    A, no i najważniejsze! Nauka literek czy czego tam jeszcze (zaraz zajrzę na podlinkowaną stronę i poszukam idealnego zestawu dla nas) to świetny pomysł, bo Maja ma fazę wrażliwą na litery i cyfry i zna je tak samo dobrze jak starsza o prawie dwa lata siostra. Tak że ten, zabawka zajmująca ręce i ćwicząca umysł to jest to!

    Tak, wiem, rozpisałam się jak nie wiem co, ale zawsze mam wyrzuty sumienia, że Ty się tak dla nas starasz i wszystko pięknie opisujesz, a potem jest tak niewiele komentarzy na blogu. Na facebooku dyskusje kwitną, ale one potem tam przepadają, więc jednak lepiej pisać tutaj. Albo i tam i tu:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    • Haha, to już wiem, kto mi sprzątnął psa sprzed nosa 😉 Na szczęście i tak udało mi się zrobić obfite zakupy w pikinini 🙂

      • O, nie mogę! Myślałam, że w Pikinini mają spore zapasy i chciałam odwlec zakupy do poniedziałku, bo mąż mi ciągle powtarza, żeby nie robić przelewów w weekendy, bo tylko banki na tym zyskują, obracając cudzymi pieniędzmi, ale pomyślałam, że tym razem załatwię sprawę od razu i nałożę na siebie ban zakupowy do końca roku. Teraz się cieszę, że nie czekałam, bo w Pininini mieli najlepszą ofertę cenową. No, ale oczywiście przykro mi, że dla Ciebie psa już nie starczyło.

        Aniu, możesz być z siebie dumna! Nakręcasz sprzedaż:)

        • Dziewczyny 🙂 Dziękuję za komentarze 🙂

          Marysia – nie wiedziałam, że tak mało tych piesków w Pikinini, oj!

          Karolina – dziękuję za komentarz wyczerpujący i za wszystkie komentarze na FB 🙂

          Oczywiście miło mi że moje wpisy budzą zaufanie i wybieracie rzeczy, które pokazuje, z drugiej strony ciągle powtarzam: „nie kupujcie za dużo, za to dłużej wybierajcie” ale… wymyśliłam w tym tygodniu pewną akcję stałą na Zabawkatora, znowu społeczną, z którą ruszę w styczniu dopiero niestety, moim zdaniem będzie to coś wspaniałego dla kieszeni rodziców 🙂

          Karolina – torebki strunowe są w Ikea?? Jadę! Muszę kupić milion, nie wiedziałam gdzie, dzięki! 🙂 🙂

          Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website