HITY DLA DZIECI – „ROK NA WSI” i „JAK TO DZIAŁA? ZWIERZĘTA”

Dwanaście miesięcy zabaw i podpatrywania barwnego życia na współczesnej wsi oraz przekroje zwierząt domowych i dzikich – wyczuwacie hity dla dzieci? W dniu premiery zapraszam do wspólnego czytania i oglądania dwóch książek, na które bardzo czekałam. A sądząc po waszych reakcjach na zdjęcia, które pokazałam tydzień wcześniej – czekaliście równie niecierpliwie. Książki bardzo ważne, bo idealnie nadające się na prezenty na koniec roku przedszkolnego i szkolnego.

Jeśli chcecie zobaczyć recenzję wideo tych książek (i trzech innych nowości z Naszej Księgarni), wpiszcie na Facebooku w wyszukiwarkę #zabawkatornaszaksiegarnia.

HITY DLA DZIECI – JAK ROZPOZNAĆ DOBRĄ ZAPOWIEDŹ KSIĄŻKOWĄ?

Dziś pokazuję dwie książki z wydawnictwa Nasza Księgarnia i bardzo się z tym spieszę. Dlaczego? Ponieważ czerwiec to miesiąc, w którym przysyłacie dziesiątki, a właściwie już setki, pytań o to, JAKĄ KSIĄŻKĘ KUPIĆ NA KONIEC ROKU w przedszkolu lub szkole. I w tym artykule odpowiadam: na przykład taką. „Rok na wsi” dla przedszkolaków, albo „Jak to działa? Zwierzęta” dla szkolniaków. Wiedziałam, że wam je polecę już od chwili, gdy zobaczyłam zapowiedzi. No nie! Czyli planuję polecenie książki, mimo że wcześniej jej nie widziałam? Tak. Mam kilka sposobów, aby zwęszyć hity dla dzieci.

Po pierwsze – wierzę w książkę, gdy znam jej autora i zachwycił mnie wcześniejszymi tytułami. Po drugie – jeśli grafika okładki i promowanych plansz na zapowiedzi jest zachwycająca, to jest szansa, że cała książka będzie zachwycająca. Oczywiście może się okazać, że ilustracji będzie za mało, ale najczęściej piękna zapowiedź graficzna = piękna książka po wydaniu. Po trzecie – liczy się TEMAT. Są motywy, które zawsze się sprawdzą, jak choćby dzisiejsze: rytm roku czy ciekawostki o zwierzakach. Po czwarte – równie ważne – sprawdzam, jak ma być wydana książka: karton, twarda oprawa, jaki format. Im większa staranność wydawnicza, tym pewniejsza jestem, że w tę książkę warto zainwestować.

No więc zachwycam się, tupię nóżkami z niecierpliwością, czekam, czekam, czekam. MAM. Czytam z dziećmi. I w końcu polecam (lub nie). Ale dziś polecam. Bardzo!

 

ROK NA WSI Magdalena Kozieł-Nowak
wiek: 3+, format: 23 × 31, stron: 28, kartonówka,
cena: 44,90 zł (w przeglądarce cen pod zdjęciami od 28,36 zł)

Nie da się zacząć inaczej niż od ILUSTRACJI! Są piękne. Tu mogłabym zakończyć, ale wiem, że nie tego spodziewacie się po recenzji. Ale popatrzcie sami. Są malarskie, radosne, bogate. Pięknie skomponowane, przyjazne, ale nie ugrzecznione. Przypominają mi obrazki ze starych podręczników – jeśli jesteście ze mną od dawna, to wiecie, że takie porównanie to największa forma uznania, bo jestem maniakalną wyznawczynią grafiki w starych podręcznikach szkolnych.

Co w środku? Mamy tu 12 plansz – po jednej na każdy miesiąc – pokazujących rytm życia na wsi. Życia na wsi współczesnej, ale nie tej zmechanizowanej, wielkoformatowej. W Krzętlach podglądamy niewielkie gospodarstwo państwa Listków. Ich dzieci, mamy (czyli babci), sąsiadki, parobka – tak nazywał się kiedyś pomocnik w gospodarstwie, więc wykorzystajmy tę okazję i nauczmy dzieci prawdziwego znaczenia tego niezbyt lubianego dziś słowa. Gospodarstwo odwiedzają znajomi, letnicy, właściciele sklepu ekologicznego. Są tu zwierzęta gospodarskie oraz pies i dwa koty. I myszy, i gołębie. Poza tym pszczoły, ule, drzewa, a w tle pole i dzika natura.

I najcenniejszy motyw. Życie w rodzinie wielopokoleniowej. Akcent coraz rzadziej wykorzystywany przez twórców dziecięcych. A paradoksalnie coraz bardziej potrzebny w czasach, w których domy wielopokoleniowe stają się powoli egzotycznym stylem życia.

Równie ważny jest sam temat książki. Życie na wsi. Współczesne – o czym świadczy choćby wątek ekologicznej żywności – ale pokazane na przykładzie niewielkiego, dość tradycyjnie zorganizowanego gospodarstwa. Dzieci z mocno zurbanizowanych miast, ale też prowincji, mogą zobaczyć, jak wygląda codzienność ich rówieśników na wsi. Jak zmieniają się ich zajęcia czy otoczenie w zależności od pory roku – w miastach te różnice są znacznie mniejsze i dotyczą najczęściej ubrań, czy rozrywek.

Na przykładzie tej książki możemy wyjaśnić dzieciom, skąd się bierze jedzenie. To nie żart. Całkiem niedawne badania pokazują, że nawet polskie przedszkolaki często nie wiedzą, czy ziemniak rośnie na krzaku, czy pod ziemią.

Pierwsza rozkładówka książki to prezentacja wszystkich bohaterów, łącznie ze zwierzętami, które – jak się okazuje – też mają sporo do powiedzenia. Ostatnie strony książki są zabawą polegającą na wyszukiwaniu czerwonych warzyw i owoców, ogórków i robaczka.

 

JAK TO DZIAŁA? ZWIERZĘTA Nikola Kucharska
wiek: 5+, format: 24,5 × 33 cm, strony: 30, oprawa: twarda,
cena 29,90 zł (w wyszukiwarce cen pod zdjęciami 19,06 zł)

Poznajecie motyw kota z okładki? Tak, to kultowy przekrój kota, który pojawił się w książce „Opowiem ci, mamo, co robią koty”. (Książkę możecie zobaczyć tutaj: KLIK – OPOWIEM CI, MAMO, CO ROBIĄ KOTY). Ilustracja ta podbiła serca czytelników i – jak przypuszczam – stała się inspiracją dla jej autorki do stworzenia całej książki z przekrojami zwierząt. Boicie się widoku krwi? Nie możecie patrzeć na sekcje zwłok nawet w starych filmach (gdzie sekcje pokazywano, filmując miny osób przy nich obecnych)? Spokojnie. Przekroje zwierzaków są tu umowne. W środku zobaczycie miejsca odpowiedzialne za charakterystykę gatunku, zwyczajne, budowę itd. Na przykład w koniu znajdziecie miniaturę rycerza a w bocianie zmiotkę, nie zdradzę wam do czego, żeby nie psuć zabawy.

Bohaterką książki jest Klara. Klara ma kręcone włosy, kocha WSZYSTKIE zwierzęta i zadaje masę pytań. Gdyby nie była ruda, powiedziałabym, że to moja córka wpadła do książki. „Jak to działa?” składa się z czterech części. Mamy więc zwierzęta domowe, w parkach, na wsi i w lasach. I to już pierwsza część wiedzy, czyli uświadomienie dzieciom, że zwierzęta różnią się od siebie w zależności od miejsca, które zamieszkują. Każda nowa część, to rozkładówka pokazująca Klarę, Karolka ich dziadka, i kilkanaście zwierzaków. Tu też są komiksowe dymki z kwestiami, jakie wypowiadają nasi bohaterowie. Następne kartki to już przekroje. Raz na rozkładówce mamy cztery, raz dwa, czasem jeden. Oglądamy je w poziomie lub pionie.

Świetna zabawa, doskonała, dowcipna lektura, dużo wiedzy. Książka idealna. Mamy czerwiec, a ja już widzę, że będzie to jedna z najlepszych książek wydanych w tym roku. Mówię wam – a właściwie to się powtarzam – miejcie oko na Nikolę Kucharską.

I oczywiście zwróćcie uwagę na dobrą cenę tego dużego albumu. W tanich księgarniach można kupić go już od 19 złotych! Takie hity dla dzieci to lubimy, prawda?

 

 

 

 

4 komentarze do “HITY DLA DZIECI – „ROK NA WSI” i „JAK TO DZIAŁA? ZWIERZĘTA”

  1. Mam tak samo, mimo że jestem prostą kobietą, już babcią. Czytam książki od półwiecza; są moją pasją, wielką miłością. Od kilku lat interesuję się literaturą dziecięcą i po prostu wiem, którzy autorzy i ilustratorzy (mam na myśli młode pokolenie, bo stare znam od bardzo dawna) oraz które wydawnictwa są najlepsze i komu można zaufać i kupować nowości nawet w ciemno. 🙂 Ubolewam, że w małych mieścinach (a przynajmniej w mojej) nauczycielki w przedszkolu, w szkole, bibliotekarka w Miejskiej Bibliotece, nie mają pojęcia o pięknych, mądrych, fajnie napisanych, ciekawych i jednocześnie świetnie wydanych książkach. Jako prezenty lub nagrody dzieci otrzymują takie koszmarki, że zęby bolą… 🙁 W bibliotece też królują kiczowate koszmarki. Gdyby było mnie stać, kupowałabym książki do biblioteki szkolnej bez umiaru. Niestety, nie stać mnie. Ale i tak, gdy wnuczek rozpoczął w ubiegłym roku naukę w pierwszej klasie, dzieci dostały ode mnie do klasowej biblioteczki ok. 40 książek, które kupowałam przez ponad rok (czyhałam na promocje w Bonito, Arosie i wszędzie gdzie się dało). Teraz te książki dzieci zaniosą do biblioteki szkolnej, a po wakacjach dostaną ode mnie kolejną porcję „klasową” (to nieliczna klasa – tylko dziesięcioro dzieci). Do biblioteki szkolnej mam też przygotowanych 50 książek, np. „Pax”, „Teraz tu jest nasz dom”, „Zosia z ulicy Kociej”, kilka tomików Biura Detektywistycznego Lassego i Mai, „Gofrowe serce”, „Kot kameleon”, „Tru” itp., itd. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za inspiracje książkowe i zabawkowe. 🙂

  2. Witam,
    Czy „Jak to działa? Zwierzęta” będzie atrakcyjne (nie tylko na chwilę) dla 8latka?
    Dziękuję 🙂

    • Tak, jak najbardziej i nie tylko na chwilę – wbrew pozorom jest tu dużo treści i to takiej, do której się wraca 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website