CAMPING Z DZIECKIEM? ZAPRASZAM DO TOSKANII

Idealna premiera na tę śnieżną wiosnę. Idealna z dwóch powodów. Po pierwsze,  kiedy ją otworzycie, od razu przeniesiecie się do gorącego lata, pełnego kolorów, szaleństw i wakacyjnych przygód. Po drugie to świetny moment, żeby zaplanować letnie wyjazdy. Braliście pod uwagę camping z dzieckiem? Może dzisiejsza książka was do takiego planu zainspiruje. Jej autorzy to specjaliści od campingów – nie tylko sami na nie wyjeżdżają, ale też organizują wyjazdy dla innych.

 

UWAGA! Do 26 marca 2018 możecie kupić książkę w przedsprzedaży, za 30 zł z dodatkami (w tym przewodnik po campingach Europy) i darmową dostawą: KSIĄŻKA W PRZEDSPRZEDAŻY  ➡ KLIK

 

A jeśli chcecie zobaczyć książkę na recenzji video, zapraszam tu: CAMPING JAK Z BAJKI VIDEO ➡KLIK

 

camping z dzieckiem

 

CAMPING Z DZIECKIEM

Od razu spodobała mi się idea tej książki. Pomyślałam, że może dzieci, które po nią sięgną, tak bardzo zachwycą się ideą campingu, że zaczną namawiać rodziców na takie wakacje. A jak dorosną, same będą organizowały sobie campingowy wypoczynek.

Zawsze marzyłam o tym, żeby pojechać na camping. Jeździłam z przyjaciółmi na biwaki, z dziećmi też. Namiot jest mi niestraszny. Nawet mamy cały zestaw i jeśli nie wyjeżdżamy gdzieś dalej, to chociaż rozstawiamy namiot w ogrodzie, żeby dzieci miały frajdę spania w nim z przyjaciółmi. Ale na prawdziwym campingu byłam raz, tak dawno temu, że pamiętam niewiele, ale wracam tam myślami do dziś.

Wyjazd na prawdziwy camping to marzenie naszej rodziny, niby co kilka lat sprawdzamy, przeliczamy, planujemy. Ale w końcu, martwiąc się, że może to jednak nie dla nas, wybieramy inne, sprawdzone rozwiązania. I z tego właśnie naszego niespełnionego marzenia, wziął się dzisiejszy patronat nad książką „Camping jak z bajki. Toskania”.

 

 

 

CAMPING JAK Z BAJKI. TOSKANIA
CAMPING Z DZIECKIEM

 

Cała książka jest kartonowa, wydana w formacie 23 × 30 cm. Autorzy polecają ją od 1 roku życia. Ja – ze względu na nakładanie plam barwnych i uszczegółowienie ilustracji, rekomenduję dla dzieci 2+. Tekst napisali A. Hajdukiewicz i K. Kozłowska, a ilustracje przygotowała Sylwia Doli Doliszna.

Jaka jest podróż i sama Toskania w tej opowieści? Niesamowicie barwna, pełna szczegółów, zabaw, śmiechu i przygód. Jest gorąca i cały czas w ruchu. Kiedy patrzymy na kolejne rozkładówki, to dzięki specjalnie skomponowanej kolorystyce, mamy wrażenie gwaru i tak wysokiej temperatury, że miejscami prawie widzimy drgające powietrze.

O czym jest książka? O wyjeździe do Toskanii. Na kolejnych rozkładówkach możemy śledzić losy bohaterów. I tych oczywistych jak mama, tata, dzieci, znajomi i postacie drugoplanowe. I tych nietypowych – tu kręci się Bąk Bąk, tam hopsa Piłka Samoskoczka, wśród dzieci przemyka się Skoczek, a kogo widzimy w chmurach? Przecież to rodzina balonów!

Rodzinna przygoda zaczyna się od pakowania na wyjazd. Jest tu spory chaos, ale udaje się go ogarnąć i dojechać do Toskanii. Pozostaje wybrać parcelę i ustawić swój wakacyjny dom. Każda rozkładówka to nowa sytuacja, camingowa lub turystyczna. Dużo się dzieje, więc autorzy dodali pomocnicze pytania, pozwalające małym czytelnikom ćwiczyć spostrzegawczość. Pytania te zachęcają zarówno do opowiadania „co, kto, gdzie, jak” ale też… liczenia.

Polecam wam tę przyjemną i oryginalną tematycznie kartonówkę. A ja robię kawinkę i będziemy teraz przeglądać z Klarą i Fridą katalog campingów w Europie. Ciekawe, czy są informacje, do których miejsc można zabrać pieska?

 

Camping jak z bajki, Toskania

2 komentarze do “CAMPING Z DZIECKIEM? ZAPRASZAM DO TOSKANII

  1. Tak, można sprawdzić czy dany camping przyjmuje pieski. Pod każdym opisem campingu są udogodnienia. Jeżeli kwadracik z pieskiem nie jest „wyszarzony” to można śmiało jechać 🙂 Jeżeli śpi się w domku, a nie pod namiotem, to często trzeba się liczyć z dodatkową opłatą za sprzątanie.

  2. Tak, można sprawdzić czy dany camping przyjmuje pieski. Pod każdym opisem campingu są udogodnienia. Jeżeli kwadracik z pieskiem nie jest „wyszarzony” to można śmiało jechać 🙂 Jeżeli śpi się w domku, a nie pod namiotem, to często trzeba się liczyć z dodatkową opłatą za sprzątanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website