JAK NAUCZYĆ DZIECKO MATEMATYKI, NAWET JEŚLI SAMI JEJ NIE UMIECIE?

80 proc. dzieci przedszkolnych jest uzdolnionych matematycznie. 80 procent! Czworo z pięciorga! Dlaczego więc matematyka nadal jest nadal sprawiającym najwięcej trudności przedmiotem zadaniem dzieci i rodziców (!)? Dziś chcę o tym opowiedzieć. I o tym, jak sprawić, by nasz uzdolniony przedszkolak nie stracił swojego matematycznego talentu. Ale przede wszystkim: jak nauczyć dziecko matematyki, nawet jeśli samemu się jej nie umie. Przy okazji pokażę też moje odkrycie z targów zabawek – duńskie, MATEMATYCZNE KLOCKI NEWMERO.

 

Tu możecie obejrzeć transmisję live, na której mówiłam o nauce matematyki i pokazywałam klocki NEWMERO
JAK NAUCZYĆ DZIECKO MATEMATYKI ➡ KLIK

 

 

JAK NAUCZYĆ DZIECKO MATEMATYKI, NAWET JEŚLI SAMEMU SIĘ JEJ NIE UMIE

 

Ponieważ często mówię o matematyce, jako wspaniałej nauce, którą każde dziecko może polubić, dostaję dużo pytań o książki, pomoce, zabawki, które polecam. „Aniu, czy już wprowadzić liczmany, czy za wcześnie, poczekać, aż będzie miał liczenie w szkole?”. „Ta tabliczka to może być do pierwszej klasy, czy poczekać do drugiej?”. „Modele brył to przydadzą się nam pewnie dopiero w ostatnich klasach podstawówki?”. „To kiedy zacząć naukę, już teraz, czy jak będzie miał 5 lat? Może teraz to za wcześnie?”.

 

Nie, nie ma „za wcześnie” na matematykę. Nie ma „za wcześnie” na ZOBACZENIE I DOTKNIĘCIE MATEMATYKI.

 

Matematyka musi być najpierw oswojona zmysłem wzroku i dotyku. Tak, dosłownie. Musi być NAMACALNA, konkretna, prawdziwa. Dopiero potem można ją przełożyć na zapis cyframi, znakami, symbolami, wzorami, pierwiastkami, potęgami itd.

I teraz uwaga. Najważniejsze jest to, aby dziecko NIE UCZYŁO SIĘ MATEMATYKI, ALE JĄ POZNAWAŁO. W domu, na spacerze, w podróży. Żebyśmy pokazali mu matematykę, która otacza nas z każdej strony. Czas, strony prawa–lewa, długości, wysokości, wagę, ilość, pojęcia dłuższe–krótsze, mniejsze–większe–równe, pary, zbiory przedmiotów o wspólnych cechach, figury geometryczne (czyli kształty), dni tygodnia, zmianę pór dnia, zmianę pór roku, itd.

 

Matematyka otacza nas z każdej strony. Wystarczy zwrócić na nią naszą uwagę i uwagę dziecka. Gdy ZOBACZY, że wszędzie jest matematyka, z łatwością przejdzie do kolejnych etapów jej nauki – najpierw zapisów tego co widzi (nauka cyfr, liczb, znaków), potem do obliczeń, a w końcu do wzorów i zależności.

 

O tym, jak w sposób naturalny POKAZYWAĆ dziecku matematykę, zanim posadzimy je do ławki i każemy uczyć się liczb i rozwiązywać słupki działań mówię tu: JAK ROZWIJAĆ MYŚLENIE MATEMATYCZNE ➡ KLIK. Opowiadam też o kompromitującym fakcie z mojego życia, czyli tym, jak mój Tata, który nawet nie studiował matematyki, ale właśnie WIDZIAŁ matematykę, zrobił za mnie dyplom z konstrukcji.

 

Moje dziecko nie może zrozumieć matematyki

Jak nauczyć dziecko matematyki, Zabawkator

 

 

MATEMATYCZNE KLOCKI – WIDZĘ, CZUJĘ, POZNAJĘ MATEMATYKĘ

 

O tych duńskich klockach usłyszałam kilka miesięcy temu. Zobaczyłam je na zdjęciach, pomyślałam „całkiem fajne” i na tym się skończyło. Potem natknęłam się na nie (ale w internecie) jeszcze kilka razy, odnotowałam, że istnieją i tyle. Tak, prawie je przegapiłam. Ale pojechałam na Kieleckie Targi Zabawek i tam miałam okazję się nimi bawić. I to okazało się absolutnym olśnieniem. A wszystko zaczęło się od prostej gry wpierającej trening liczenia, ale z odrobiną (matematycznej) MAGI. Zobaczcie sami:

 

 

Po tej grze wzięłam w końcu klocki w ręce i zaczęłam odkrywać ich matematyczne zdolności. Bo to naprawdę bardzo, bardzo zdolne klocki. Nic dziwnego – stworzyli je rodzice, którzy chcieli swoim własnym dzieciom POKAZAĆ matematykę. A dla własnych dzieci, to wiadomo. Wszystko robi się najlepiej. Wiecie, że klocki Newmero początkowo były zwykłymi, laminowanymi karteczkami? Ale ich twórcy, jako rodzice trójki chłopców, szybko stwierdzili, że potrzebuję czegoś trwalszego. Dziś klocki są produkowane w Europie z nietoksycznego tworzywa.

 

To są naprawdę bardzo, bardzo zdolne klocki!

 

NEWMERO są zabawką, pomocą naukową, która pokaże wam, jak nauczyć dzieci matematyki. Są polecane dla dzieci 3–9 lat. Oczywiście jest to niemożliwe, żeby ta sama zabawka służyła w ten sam sposób trzylatkowi i dziewięciolatkowi. Dlatego zabawy zostały opracowane dla dwóch grup wiekowych. Moim zdaniem podział wygląda mniej więcej tak, choć oczywiście w wieku ok. 6 lat jest to płynne: 

Dziecko 3–6 lat będzie (zaczynamy od części klocków – jedności, potem wprowadzamy dziesiątki, pozostałe tylko do zabaw): poznawało cyfry i liczby; dopełniało do 10; wykonywało proste działania; poznawało POJĘCIA jedności, dziesiątek; szacowało; porządkowało liczby w odpowiedniej kolejności i samosprawdzało się (np. wszystkie jedności po złożeniu w dobrej kolejności tworzą na boku schodki); trenowało pojęcia mniejsze–większe–równo; szacowało; tworzyło zbiory oraz sekwencje i… gotowało zupę. Przynajmniej u nas tak skończyła się zabawa Newmero w ogrodzie z młodszymi gośćmi.

Dziecko 6–9 lat będzie (działamy na wszystkich klockach): trenowało działania; działało na dużych liczbach; rozkładało liczby na jedności, dziesiątki, setki, tysiące; OPEROWAŁO pojęciami jedności, dziesiątek, setek i tysięcy; szacowało; bawiło się we wszystkie zabawy z grupy dla młodszych + trudniejsze gry. Pełen zestaw materiałów do druku i filmów znajdziecie na końcu artykułu.

To jeszcze mała podpowiedź dotycząca wykorzystania klocków w zabawach matematycznych. Wiecie, że klocki można wykorzystać jako liczmany, albo do zabaw w zbiory i szacowanie. Warunek? Powinny być jednakowe. Czyli na przykład świetnie sprawdzą się znane Wam klocki INCASTRO.

 

 

 

NO HEJ, JESTEM NEWMERO

 

„Jak już ustaliliśmy jestem klockiem z tworzywa sztucznego, o obłych kształtach w czterech kolorach i tylu wielkościach. Najmniejszy jestem jako jednostka i mam ok. 5,5 × 3 × 0,5 cm. Występuję jako jedności, dziesiątki, setki i tysiące. W górnej części mam wypustki, które określają moją wartość i ułatwiają liczenie (na zasadzie liczydła, czy liczmanów). Mogę łączyć się ze swoimi braćmi w różny sposób, najchętniej podczas dopełniania do dziesięciu (bocznymi liczbozłączkami).

Mam też okrągły, wypukły guziczek (sumator), którym łączę się z innymi klockami. Ale wyjaśnijmy to sobie od razu – nie łączę się nim trwale, a tylko po to, by nie przesuwać się podczas budowania liczb. Określiłbym to raczej: zaczepiam się. Uprzedzam tylko, że nie jestem klockiem do budowania (choć dzieci tak też mnie potrafią wykorzystać, np. ustawiając wieżę)”.

To powiedziałby pewnie klocek, gdyby umiał mówić. Ja dodam tylko, że klocki są bardzo dobrej jakości i w ładnych, nasyconych kolorach, a wielkim plusem dla producentów jest dodanie porządnego, ciemnego worka, do przechowywania Newmero. Dzięki temu klocki możemy zabrać ze sobą wszędzie (pudełka są znacznie mniej wygodne jeśli chodzi o transport), oraz rzucić w dowolne miejsce domu, samochodu, ogrodu, a czarny worek się nie pobrudzi.

 

 

NEWMERO – ZESTAWY – GDZIE KUPIĆ – NA JAKI WIEK

 

Możemy kupić zestaw mniejszy 27-elementowy (cena ok. 100 zł), lub większy 57 klocków (cena ok. 200 zł). Dla maluchów w przedszkolu wystarczy zestaw mały, ale już dla ostatniej grupy przedszkolnej i pierwszy klas szkoły podstawowej lepszy będzie większy, dający więcej możliwości kombinacji zabaw. Tu znajdziecie listę sklepów, w których możecie kupić Newmero: SKLEPY Z NEWMERO ➡ KLIK.

ZESTAW MAŁY TO: 27 klocków (w 2 kolorach), książeczkę z przykładami gier i ćwiczeń w językach: niemieckim, francuskim, angielskim i duńskim (tłumaczenie polskie jest dołączone do każdego zestawu w dodatkowej, kolorowej książeczce), bawełniany woreczek do przechowywania klocków.

ZESTAW DUŻY TO: 57 klocków (w 4 kolorach) + reszta tak, jak w zestawie mniejszym.

 

Jak nauczyć dziecko matematyki Newmero

 

JAK SIĘ BAWIĆ – PRZEPRASZAM – UCZYĆ Z NEWMERO?

 

Zacznę od POKAZANIA WAM LICZBY. To najprostszy przykład, ale proszę obejrzyjcie jaka jest różnica w WIDZENIU liczby, jej wielkości i składowych. Zdjęcie 1 i 2 pokazują jak najczęściej przedstawiamy liczby dzieciom w domu i, niestety, w szkole. Zdjęcie trzecie pokazuje jak powinniśmy pokazywać liczby dzieciom. Widzicie jak pierwsze formy są płaskie, podczas gdy w trzeciej widać od razu siłę tysięcy, setek, dzieciątek i małe jedności na końcu?

 

 

A tu zaczynamy działania. Od najprostszych przykładów. Zamiast zapisywać działanie, układamy na kartce klocki. Dziecko może policzyć w pamięci, może też pomóc sobie zliczając sumę wypustek w górnej części klocka. Może też od razu sprawdzić, czy liczby te dopełniają się do 10 – jeśli tak, to zsunięte krawędzie boczne połączą się.

 

 

Kolejnym prostym działaniem jest wprowadzenie znaków mniejszości, większości i równości. Układamy dowolne liczby na kartce, a dziecko wstawia znaki.

 

 

 

UWAGA – MATERIAŁY W FORMIE ĆWICZEŃ I FILMÓW

 

Z Newmero możecie robić proste zadania, bawić się i grać. Możecie używać ich jako pomocy przy rozwiązywaniu zadań w szkole, ale możecie też korzystać z pełnego pakietu zajęć przygotowanych przez firmę (cały czas dokładają nowe materiały). To zawsze podoba mi się w tego typu zabawkach – firma nie zostawia rodzica samego z produktem po tym, jak go kupił, ale cały czas przygotowuje pomocne materiały.

Propozycje pracy z klockami znajdziecie tu:
🔴 ĆWICZENIA NEWMERO ➡ KLIK 
🔴 FILMY NEWMERO ➡ KLIK. 

Mamy też dwie bardzo obszerne video instrukcję, czy wręcz wykłady o klockach, pokazujące ich pełne możliwości. (Niestety jeszcze bez polskiego tłumaczenia, ale warto podejrzeć, bo widać ciekawe zajęcia).

 

 

 

 

 

Jak nauczyć dziecko matematyki, nawet jeśli sami jej nie umiecie. Ania Oka

 

 

*jak nauczyć dziecko matematyki podczas zabawy, jak nauczyć dziecko matematyki dzięki klockom, jak nauczyć dziecko matematyki w przedszkolu, jak nauczyć dziecko matematyki w szkole

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website