NAJLEPSZE KOMIKSY DLA DZIECI – TRZY ZASKAKUJĄCE NOWOŚCI

Postapokalipsa dla kilkulatków? Wizyta we francuskim hotelu w zimowych sceneriach LEPSZYCH niż u Muminków? Życiowe fantasy z magią, humorem i bez przemocy? To trzy najlepsze komiksy dla dzieci pierwszego półrocza tego roku. Dlaczego? Bo są ZASKAKUJĄCO DOBRE. Tym razem korzystamy z dobrodziejstw wakacji i wspólnego czytania i opowiadamy o nich rodzinnie: Mama Ania, Klara, lat 8 i Aleksy, lat 17

KOMIKS DLA DZIECI „W KORONIE. NIE MA MIEJSCE JAK DĄB”

Dziś przede wszystkim pokazuję mój PATRONAT, czyli komiks dla dzieci „W KORONIE. Nie ma miejsca jak dąb”. Jednak znajdziecie tu jeszcze pięć tytułów dla czytelników w wieku 0-10 lat, z wydawnictwa TADAM. Są to trzy oryginalne kartonówki, powieść-gra i emocjonująca książka bez słów (mówcie co chcecie, Znajdka NIE JEST kotem). Jeśli wolicie zobaczyć recenzję video, w której pokazuję i omawiam książki szerzej, wystarczy, że na Facebooku wpiszecie w wyszukiwarkę #zabawkatortadam

7 KOMIKSÓW DLA DZIECI I MŁODZIEŻY – OLŚNIENIA ROKU 2016

Ten przegląd przygotowałam wspólnie z Aleksym, którego możecie znać z bloga Książki na czacie. Pokazujemy w nim 7 opowieści wydanych w ubiegłym roku, które z różnych powodów ujęły nas tak, że wracaliśmy do nich po kilka razy. Ale mam też dwa powody, dla których zaangażowałam Aleksego i tak przyłożyłam się do tego artykułu. Po pierwsze – od dawna staram się popularyzować komiksy dla dzieci. Po drugie, w tym roku postanowiłam pomóc rodzicom dzieci, które nie lubią czytać, a komiks może być jednym z pomysłów na zmianę antyksiążkowca w czytelnika

TO NIE JEST LAS DLA STARYCH WILKÓW – KULTURA GNIEWU

ALEKSY: Dla mnie najlepszy komiks Tomasza Samojlika, a naprawdę trudno przebić serię o ryjówce (czy komiksopodobny album „O rety! Przyroda”). Co ciekawe nie był napisany jako całość, tylko złożony z wcześniej publikownych historyjek i uzupełniony o nowe. Więc mogło to wyjść słabo. Wyszło doskonale. A może właśnie dlatego. Bo każda krótka, zamknięta historia musi być sama w sobie idealną opowieścią? A jak się złoży razem wiele idealnych opowieści… Jak zwykle efektem ubocznym czytania komiksu Samojlika jest zdobycie dużej dawki wiedzy o polskiej przyrodzie