LOTERYJKI OBRAZKOWE – PATRONAT ZABAWKATORA

Loteryjki to jedne z gier dla najmłodszych, na które oddaliście dużo głosów podczas wyborów Zabawki Roku. Dziś pokazuję dwa nowe tytuły w tej serii. Tym razem dla dzieci od trzeciego roku życia. „Ubrania” i „Świat” to nie tylko gry, ale też dobre pomoce do poznawania świata czy nauki języków – również dla szkół językowych, bo może grać nawet sześć osób na raz. Zaletą obu tytułów są bardzo ładne ilustracje przygotowane przez Katarzynę Nowowiejską i Artura Gulewicza.

GRA NA EMOCJACH, DOMEK NA DRZEWIE, FABRYKA ROBOTÓW, BANKRUT

Idealne gry przed majówką, wiosną, wakacjami – małe, mocne pudełka doskonałe do przewożenia. Nie zajmują wiele miejsca, w dodatku wytrzymają nawet mocno ściśnięte kolejnymi fantami spakowanymi do walizek. Z łatwością zabierzemy je do parku czy na plażę. Kiedy Nasza Księgarnia zapowiedziała, że otwiera dział z własnymi grami, byłam ciekawa czy szatę graficzną będą przygotowywać współpracujący z wydawnictwem najlepsi polscy ilustratorzy. I tak! W tytułach, które dziś pokazuję kreski użyczyła chociażby Nikola Kucharska.

DREWNIANE KLOCKI, LINIJKI, TEMPERÓWKI PRZYRODNICZE – PULS-ART

Miałam poczekać i potestować, sprawdzić jakość. Ale to jest tak piękne, tak wyróżniające się na rynku, że trudno – popatrzycie ze mną, a o wytrzymałości „na życie i dzieci” porozmawiamy za dwa miesiące. PULS-ART to raczej firma skierowana do placówek edukacyjnych-przyrodniczych, ale na szczęście udostępnia też swoją ofertę prywatnemu odbiorcy. Dziś wybrałam do pokazania klasyczne, wyjątkowo piękne puzzle-klocki w drewnianych pudłach, oraz dwa drobiazgi, dla których oszaleliście na Facebooku: linijki i temperówki z nadrukami i podpisami przyrodniczymi

ZAKŁADKI DO GRAWEROWANIA – OD NEFERE

Pamiętacie wydrapywane obrazki? Każdy je robił. Najpierw trzeba było pomalować kartkę na kolorowo, potem wetrzeć w nią świecę, a na koniec zamalować na czarno tuszem. Dopiero można było robić obrazek wydrapując go grubą igłą, lub patyczkiem. Moje dzieci też bardzo lubią tę technikę, ale przyznam, że nie palę się do przygotowywania tych specjalnych kartek. Dlatego jak zobaczyłam gotowe zestawy do „grawerowania” od razu uznałam, że to coś dla nas!