GRY ZUPA PO KATOŃSKU I MAKEMAKI SUSHI – TYLKOKLOCKI.PL

Czasem wśród zabawek zdarzają się małe arcydzieła jeśli chodzi o wzornictwo, czyli modniej design. Dziś pokażę wam takie dwie DOSKONALE zaprojektowane, wymyślone i wykonane gry, które poza tym, że są niezwykłej urody mają TRZY NIECODZIENNE ZALETY. Pozwalają dziecku trenować używanie pałeczek, przybliżają kulturę Japonii, poza rozgrywkami mogą służyć za pełnoprawne zabawki w małych sklepikach czy restauracjach. Oczywiście zapewniają też emocjonującą (u nas słychać było dzikie okrzyki) zabawę, trening małej motoryki, koncentracji, refleksu, koordynacji ręka-oko

SPINAROOS KLOCKI ELASTYCZNE JEŻYKI – EDUKATOREK.PL

Ten kto wymyślił te klocki na pewno kocha dzieci. Spinaroos mają wszystko co dobra zabawka mieć powinna, łącznie z poczuciem humoru! Kolejna z rzeczy dla której powinnam mieć już-teraz-natychmiast kanał z filmami, bo nie ma szans, żeby pokazać możliwości klocków na zdjęciach, ponieważ są… elastyczne. W dodatku są w różnych kształtach i rozmiarach, łącznie z trzema, zabawnymi buźkami oraz mają przekręcane elementy co pozwala budować ruchome konstrukcje! MIŁOŚĆ, mówię Wam. Wielka, bo można tworzyć wielkie rzeczy, nawet wysokości – bo ja wiem? – kota.

WOSKOWE SZNURECZKI „ALFABET ANGIELSKI” – EDUKATOREK

Ponieważ właśnie zapanowała MODA NA WOSKOWE SZNURECZKI, mimo wielkich oporów postanowiłam je sprawdzić. Choć producent zapewnia, że sznureczki „nie brudzą się” ja i tak oczyma wyobraźni widziałam je po pierwszej zabawie całe w pyłkach, kurzach, paprochach. Tymczasem faktycznie jest to produkt wielorazowego użytku, nie brudzi się, nie lepi do rąk, za to jest elastyczny i umożliwia manualne zabawy płasko-przestrzenne. My używałyśmy „naukowo” czyli łącząc z ćwiczeniem angielskiego alfabetu i kilkudziesięciu słówek.

MIŚ DO NAUKI UBIERANIA – PIKININI.PL

Zabawka wielofunkcyjna. Przede wszystkim bardzo ładna, dobrej jakości i stworzona do tulenia maskotka-przyjaciel. Do tego umożliwiająca naukę ubierania bo ma pięć elementów odzieży, każdy z innym zapięciem – od suwaka po wiązania. Nie dość, że maluch nabywa umiejętności praktyczne umożliwiające samodzielne ubieranie, to jeszcze ile się namanipuluje tymi małymi łapkami, żeby misiowi założyć ogrodniczki czy bluzkę. Dlatego jeśli chodzi o rodzaj zabawki to postawiłabym go obok tablicy manipulacyjnej rozwijającej motorykę małą, a poleciła już jako pierwszą maskotkę

ZESTAW DO TWORZENIA BIŻUTERII – OD EDUKATOREK

Kiedy moja siedmiolatka dostała ten zestaw byłam co najmniej sceptyczna. Po pierwsze to jest plastik – a wiecie, że lubię się snobować na drewno, choć czasami wychodzę na tym jak kura co chciała robić karierę w korporacji a trafiła na fermę. Po drugie niby napis na pudełku głosi „do 10 lat”, ale oceniałam zabawkę jako atrakcyjną maksymalnie dla pięcio-sześciolatek. Myliłam się podwójnie, wszystko uczciwie odgdakuję i informuję, że jest to jedna z najładniejszych i najprzyjemniejszych zabawek jakie mieliśmy w domu. Gdak!

MEMO DŹWIĘKOWE – PIKININI.PL

Nasze pierwsze spotkanie z memo dźwiękowym było dość trudne. Dla mnie. Grałyśmy z Klarą i ona od razu przestawiła się ze zmysłu wzroku na słuch. Ja nie. Gdyby nie fakt, że mojej sześciolatce rozgrywka szła świetnie, to pomyślałabym „ta zabawka jest zepsuta” albo „świetny pomysł i wykonanie, ale w praktyce nie działa”. Działa, działa. Ale łatwo nie jest

PACYNKI SOWY Z SERII MAMA&BABY – ZIELONE ZABAWKI

Świetny, pacynkowy pomysł prosto z włoskiej firmy z ponad sześćdziesięcioletnią tradycją. Dwupak, czyli mama i dziecko. Duża pacynka na rękę to mama – choć w kilku modelach może to być i tata. Pacynka na palec to dziecko. W dodatku mama ma na brzuszku kieszonkę, w której może nosić malucha. Proste, praktyczne a do tego piękne i pełne miłości

MASKOTKA SENSORYCZNA – KOKODYLAPOLANA.PL

Pisałam już o tym, że maskotki to jedne z najmniej lubianych przeze mnie zabawek. No chyba, że są to maskotki BARDZIEJ, na przykład z głosami zwierząt, szyte z dziecięcych rysunków, czy – tak jak w tym przypadku – pobudzające rozwój sensoryczny dzieci. Do Zojka miałam naprawdę wiele wątpliwości, które rozwiał „od pierwszego wzięcia na ręce”. Dosłownie

MALUJEMY DYNIE W ULUBIONE WZORY I BOHATERÓW – SZABLONY DO POBRANIA

PANI OD PLASTYKI: Zastanawiałam się co zrobić, żeby każdy – dorosły i maluch – mógł namalować na dyni swoją ukochaną postać książkową czy bohatera bajki. I tak wpadłam na pomysł z wykorzystaniem zabawy z dzieciństwa – łączenia kropek tak, aby powstała ilustracja. No to dziś łączymy kropki na dyniach i w ten sposób każdy, absolutnie każdy, kto ma kawałek papieru śniadaniowego i szpilki, może wyczarować na dyni co tylko chce

MALOWANIE LIŚCI – DIY DLA KAŻDEGO

PANI OD PLASTYKI: Malowanie jesiennych liści? To musi się udać. Że poradzi sobie każde dziecko, wiadomo. Ale zapewniam, że każdy rodzic również ma szansę zostać mistrzem dekoracji DIY. Liście to zawsze samograj. Mają piękne kształty, kolory, strukturę. Wystarczy, że postawimy na nich kilka złotych kropek, umieścimy w odpowiednim miejscu i już – dzieło artystyczne gotowe, a na autora spływa zasłużony splendor i podziw

ZABAWY Z KASZTANAMI

PANI OD PLASTYKI: Na samym końcu naszego rodzinnego ogrodu rosną dwa, ponad stuletnie kasztanowce. Oczywiste więc było, że przygotuję wpis właśnie z tymi darami natury. Ale żeby nie było zbyt łatwo, Ania poprosiła mnie, żebym zamiast kasztanowych ludzików wymyśliła pomoce i gry DIY oraz koniecznie jakąś propozycję dla nastolatków

GRA EMPATIO – OD GRANNA

Ukazanie się tej gry zbiegło się w czasie z wydaniem opinii przedszkola na temat gotowości Klary na edukację szkolną, którą jako sześciolatka zaczyna we wrześniu. Jest to opinia dość dokładna, punktowa, w postaci książeczki w której rodzic może dokładnie prześledzić ocenę dziecka pod różnymi względami