GRZYBOBRANIE OD GRANNY

Z dzieciństwa pamiętam dwie gry planszowe: grzybobranie i pocztę. Dlatego też obie postanowiłam pokazać Klarze. Zdjęcia zrobiłam na stole mojej Mamy, co dla Was nie ma żadnego znaczenia, ale dla mnie wielkie – ten sam stół stał u mojej babci Rozalii i to na nim głównie bawiłam się grą. Jakieś 35 lat temu.

Wiek: 4+
Cena: można kupić za 36 zł z wysyłką (np. na Allegro, Aros)
Dla kogo: dziewczynki, chłopcy
Ocena: Polecam sentymentalnie, choć czekam na wznowienie wersji z „dzieciństwa”

Moja gra niestety się nie zachowała, ale na szczęście zobaczyłam, że „Grzybobranie” wydaje kilku producentów, więc jest w czym wybierać. A ponieważ w tamtym roku zakochałam się w grach Granny („Króliczek” <3 ) więc wybór był prosty.

Pudełko gry ma wielkość 22,5x23x3,5cm. W środku znajdziemy 25 grzybków w trzech wzorach (daszek rudy, brązowy, czerwony w białe kropki), 4 koszyczki z tektury i plastiku, 4 tradycyjne pionki, kostkę, instrukcję i dwustronną planszę.

zabawkator_grzybobranie_4

zabawkator_grzybobranie_6

zabawkator_grzybobranie_10

Na jednej stronie mamy tytułową grę „Grzybobranie” na drugiej „Cudowną podróż”. W „Cudownej podróży” nie używa się grzybków, wystarczą pionki i kostka. Zabawa polega na przejściu trasy od startu do mety i kolejnym wykonywaniu zadań typu „zrób 5 przysiadów”, „obejdź pokój wokoło stąpając na samych piętach”, „pokaż jak pływasz”.

Jeśli chodzi o grzyby, to ustawiamy je mocując w otworach na planszy. I to całe przygotowanie rozgrywki. Potem rzut kostką i do przodu. Po drodze mamy czerwone pola z dodatkowymi poleceniami. Oraz pola na których możemy zebrać po jednym, lub po dwa grzybki. Zasady są banalne, nawet nie trzeba czytać instrukcji. Muchomorów nie zrywamy, ale za to jak ślicznie wyglądają na planszy!

Klara zagrała ze mną dwa razy w „Grzybobranie” i raz w „Cudowną podróż”. Trwało to dość krótko, ale zabawa jej się podobała. Potem zabrała grzybki i poszła gotować zupę. Wiadomo.

zabawkator_grzybobranie_2

zabawkator_grzybobranie_3

zabawkator_grzybobranie_8

zabawkator_grzybobranie_12

zabawkator_grzybobranie_5

Co daje ta gra? Przede wszystkim jest dobra dla małych dzieci. Powiedziałabym, że ogarnięty trzylatek może już próbować zabawy – pod warunkiem, że opanował już zwyczaj wkładania zabawek do buzi, bo inaczej grzybki mogą wydać mu się kuszące. Jest to najprostsza, tradycyjna planszówka, którą można wykorzystać do uczenia malucha czym jest gra, plansza, pionki, ZASADY. U nas Klara właśnie z przestrzeganiem zasad miała zawsze największy problem. Zresztą do tej pory bardzo często, po jednej czy dwóch rozgrywkach mówi: „A teraz ja będę mówiła jak się gra, dobrze?”.

A na koniec zdjęcie planszy z dzieciństwa znalazłam TUTAJ o czym uprzejmie donoszę. Nie podpisane, próbowałam się skontaktować, żeby dopełnić formalności z udostępnieniem na blogu, ale mi się nie udało dotrzeć do autora. Dlatego poprzestanę na zlinkowaniu źródła.
Taka teraz moda na wydawanie wszystkiego „retro” – może ktoś wyda „Retro grzybobranie”? Nie musi być identyczne z tym starym, ale może mieć piękną, prawdziwie leśną planszę. Kilka gatunków plastikowych grzybków. A do tego małą książeczkę o rzeczonych grzybach. Fajnie by było, co?

PS. Jeśli macie „Grzybobranie” innego producenta, napiszcie czym się różni do tego. A może macie wersję z dzieciństwa? W takim razie proszę o zdjęcia 🙂

zabawkator_grzybobranie_13

Komentarz do “GRZYBOBRANIE OD GRANNY

  1. To jedna z moich ulubionych gier – zaraz obok Eurobiznesu 🙂 Muszę kupić córkom ! Właśnie szukam czegoś odpowiedniego dla czterolatka i dwulatka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website