SPERSONALIZOWANY WAŁEK DO WYTŁACZANIA – Z DAWANDA.PL

Z pamiątek lubię tylko takie, które oprócz tego, że mają szansę dotrzymać „nie opuszczę cię aż do śmierci”, to jeszcze są praktyczne. Czyli nie leżą w kryształowej witrynie, tylko rzeczywiście uczestniczą w naszym życiu budując wspomnienia. Dlatego na pierwsze urodziny Klara dostałą ode mnie sztućce dziecięce. Dlatego strasznie się cieszę z tego wałka z jej imieniem.

Wiek: bez ograniczeń, choć dla malucha raczej jako pamiątka (o tym w tekście)
Cena: 99 zł
Dla kogo: dla każdego, z wyjęciem tych, którzy od kuchni i od ciastek trzymają się z daleka
Ocena: zdecydowanie polecam, zwłaszcza jako praktyczną pamiątkę

Dziś będzie sentymentalnie. Bo właśnie kończę 40 lat. A dwa dni temu obchodziłam 15 rocznicę ślubu. I stąd w naszym domu od pewnego czasu panuje specyficzny nastrój. Trochę podsumowań, trochę myśli o przemijaniu czasu i planów jak go zatrzymać w pamięci.

3

CO MNIE NAPADŁO Z TYM WAŁKIEM?

Na portal DaWanda.pl trafiłam szukając ubrań dla Klary do szkoły. Wymyśliłam sobie, że chciałabym trochę klasycznych ciuchów na nowy etap jej życia, a w sieciówkach nic nie mogę znaleźć, bo króluje letnia, pstrokata kolekcja. Jak już zaczęłam od ubrań, to nie mogła ominąć zakładki ZABAWKI, w której znalazłam kilka naprawdę pięknych rzeczy.

Ale serce skradł mi właśnie wałek „Valek Rolling Pins”. Czyli produkt na którym można wytłoczyć wybrany przez siebie wzór. np. imię dziecka + zwierzaka czy inną ozdobę.

Wzory są tak piękne, że chciałabym mieć przynajmniej połowę – no ale wtedy musiałabym zbankrutować i zostać cukiernikiem specjalizującym się w wytłaczanych ciasteczkach, żeby inwestycja się zwróciła. Są i motywy dla dzieci: zwierzaki, roboty, samochody, i okolicznościowe: dynie, duchy, świąteczne i neutralne: kwiaty, grafiki, napisy – wszystkie zobaczycie TUTAJ.

Dla Klary wybrałam imię i myszkę (w związku z jej wielką miłością do gryzoni). Bardzo się ucieszyła.

4

Wałek jest reklamowany jak produkt do ciast, ale też plasteliny czy ciastoliny. Jako zła matka zdecydowałam, że u nas będzie to wyłącznie wałek do ciastek. Spróbujemy też go odcisnąć na masach na torcie na przykład. Do ciastoliny/plasteliny Klara ma tyle zabawek, że nic się nie stanie jak wałek zostanie bezpieczny w kuchennej szufladzie. Oczywiście w razie gdyby Kla jednak sama wpadła na pomysł użycia wałka do zabawy, nie będę jej bronić. Na razie nie wpadła, więc ciiiii, nie podpowiadam.

Co jeszcze? Uważam, że ze względu na wysoką cenę taki wałek to raczej preznet na specjalną okazję albo dla wyjątkowej osoby. Na przykład wyobrażam sobie, że dla nastolatki interesującej się gotowaniem, albo nawet prowadzącej własnego bloga, taki JEJ wałek do wzorów na ciastkach byłby doskonale dobranym gadżetem.

Dla Klary wybrałam go z pobudek czysto sentymentalnych. To znaczy Kla zawsze uczestniczy w pieczeniu ciastek, więc jak najbardziej to prezent dla niej. Ale tak naprawdę uległam romantycznej wizji, która rozegrała się w mojej głowie, jak to wałek całe życie towarzyszy Kla, która wytłacza nim swoje rozchwytywane ciasteczka, aż do obrazka gdy jest już babcią i piecze ciastka dla wnuków. Oj, no wiem, że to szaleństwo, bo co jeśli moje dzieci nie zdecydują się na własne dzieci. Ale to marzenie jest TAK PIĘKNE i symbolizuje długie, udane życie, że chwilowo nie zdecydowałam się go porzucać.

Zresztą – przyznam się – zamierzam poużywać wałka i jeśli się okaże, że go nie rzucimy w kąt, to zamówię taki dla Aleksego.

7

TROCHĘ DANYCH
Jakość laserowego grawerunku jest rzeczywiście doskonała. Wałek zrobiono z drewna bukowego i zaimpregnowano olejem. Jak go rozpakowałyśmy, to miałam wrażenie, że ten olej jeszcze delikatnie czuć. Długość całkowita wałka to 24 cm, w tym 12,5 samej powierzchni ze wzorem. Średnica 4,5 cm, a waga 160 gramów.

Można kupić też większe wałki, ale dla Klary wybrałam Wałek Kids, typowo w dziecięcym rozmiarze. Martwiłam się, że trzeba będzie przez to milion raz więcej wałkować, ale nie – cały placek na ciastka i tak mieścił jeden – maksymalnie dwa – wzory obok siebie, co nie trwało nawet pół minuty.

11

CZY TO W OGÓLE DZIAŁA?
Do wałka dodawany jest przepis na kruche ciasteczka. Ale my mamy od lat (chyba jeszcze po moich babciach) te same przepisy na kruche ciasto, pierniczki i ciastka korzenne, więc postanowiłam zrobić nasze słodycze. Padło na ciastka korzenne.

Rozrobiłam ciasto, rozwałkowałam (zwykłym wałkiem przez folię) i… klops. Ciasto kleiło się do wałka z wzorkiem i nic nam nie wyszło. Na szczęście wystarczyło dodać trochę mąki – nasze ciasto okazało się zbyt wilgotne – i już, wyszło bez problemu.

Nie ma co opisywać, bo piecze się dokładnie tak samo jak każde inne ciasteczka. Za to wzór wygląda naprawdę rozczulająco. Klara była przeszczęśliwa. Już zaplanowała, że zrobi takie ciasteczka na swoje urodziny. I będzie sobie piekła na przekąski do szkoły.

Mnie najbardziej podoba się oszczędność czasu. Ciastka z wzorkiem pocięłyśmy w prostokąty i kwadraty, bo i tak były już ozdobione. Nie musiałam się bawić w wycinanie foremkami, potem zbieranie ścinków pozostałych między wyciętymi kształtami i wałkowanie tego jeszcze raz. Nie mówię, że nigdy nie zamierzam już korzystać z foremek, ale czasem naprawdę czasu brak i wtedy dobrze jest mieć alternatywę.

CO WARTO WIEDZIEĆ? Mimo że wałki są produkowane w Polsce, na wakacje firma zastrzega sobie czas realizacji na 2-3 tygodnie. Więc jeśli termin goni radziłabym najpierw się skontaktować i dowiedzieć czy dadzą radę wcześniej.

12

1

2

4

9

10

8

13

Komentarz do “SPERSONALIZOWANY WAŁEK DO WYTŁACZANIA – Z DAWANDA.PL

  1. O raju, ale kapitalny pomysł! Naprawdę lubię różne różności oglądać, ale na taki grawerowany (?) wałek to się nie natknęłam. Pytanie, czy wzór się nie znudzi po jakimś czasie… Może ciekawszym wyjściem byłyby zmienne nakładki? Ale jest super i tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website