8 KSIĄŻEK – NOWOŚCI DLA DZIECI – WYDAWNICTWO ZAKAMARKI

Kiedy prowadziłam książkowy live na Facebooku, w którym pokazywałam osiem Zakamarkowych nowości dla dzieci, nie przypuszczałam, że wywoła tyle emocji! Do dziś dostaję wiadomości, pytania – ba, nawet zdjęcia z waszych wizyt w bibliotekach i księgarniach – dotyczące tytułów, które wtedy pokazałam. Fascynację i niepokój wzbudza zwłaszcza twórczość Piji Lindenbaum. Bardzo mnie to cieszy, bo jest ona jedną z najciekawszych, współczesnych autorek dla dzieci.

Live, czyli video na którym pokazuję i szerzej omawiam książki z dzisiejszego artykułu, możecie zobaczyć na Facebooku, wpisując w wyszukiwarkę hasło #zabawkatorzakamarki. A cały przegląd książek P. Lindenbaum znajdziecie wpisując #zabawkatorpijalindenbaum.

ZAKAMARKOWE NOWOŚCI DLA DZIECI W WIEKU 0–15 LAT

Zakamarki to jedno z najważniejszych wydawnictw w naszym domu. Nawet jeśli moja lista ulubionych wydawców książek ma ok. 20 pozycji, to Zakamarki znajdują się w pierwszej piątce. A to dlatego, bo ich książki ZAWSZE podobają się moim dzieciom. Przeczytaliśmy pewnie jakieś 90 proc. Zakamarkowych tytułów, a pamiętam dosłownie jeden, który odłożyliśmy niedoczytany, bo nas znudził.

Warto wiedzieć, że wydawnictwo ma 10 lat. Dopiero! A ile doskonałych tytułów wprowadziło na polski rynek. Zakamarki zajmują się głównie wydawaniem literatury szwedzkiej, w tym książek obrazkowych Astrid Lindgren, których wcześniej w Polsce nie było. Od kilku lat wydawnictwo popularyzuje u nas również autorów francuskich. Właścicielki, Katarzyna Skalska i Natalia Walkowiak, cały czas zaskakują mnie intuicją i wiedzą, z jakimi dobierają kolejne książki. Zresztą cały Zakamarkowy zespół zachwyca profesjonalizmem i wyczuciem. Możecie się o tym przekonać, odwiedzając ich stoisko np. podczas targów książki.

Nowości dla dzieci. Książki dla przedszkolaków. Dla nastolatków. Ania Oka

Bardzo wielki nos. Książka kartonowa

BARDZO WIELKI NOS Lotta Olsson, Charlotte Ramel
wiek: 0+, format: 17 × 17 cm, stron: 18, kartonówka
cena: 19,90 zł (w przeglądarce cen pod zdjęciami od 11,99 zł)

I co w tym takiego niezwykłego? Kolejna książka o przygotowaniach malucha do snu. Pfyy, ile można o tym czytać. Otóż nie. Ta jest całkiem inna. To prawda – śledzimy, jak mama świnka przygotowuje małego prosiaczka do snu. Ale odbywa się to inaczej niż w większości książek o rytuale zasypiania. Najczęściej takie tytuły są przygotowywane po to, by pokazać dziecku kolejność wszystkich przedsennych czynności, i zachęcić je do GRZECZNEGO pójścia spać.

W „Bardzo wielkim nosie” przygotowania do nocy wyglądają tak, jak w prawdziwy życiu. Prosiaczek jest rozbrykany. Prosiaczek chlapie. Prosiaczek ucieka, łobuzuje i ciągnie mamę za uszko, za nos. Prosiaczek nie składa ubranek. I nie daje się ubrać. A mama ma naprawdę zmęczony wyraz ryjka.

Czyżby to była pochwała niegrzeczności? Nie. To pochwała prozy macierzyństwa. Mama świnka, choć zmęczona, jest pełna miłości, cierpliwa, czuła i szczęśliwa. Bo wie, że szaleństwa prosiaczka kiedyś się skończą. Prosiaczek – no cóż – jest po prostu prosiaczkiem. Życie: prawdziwe, niewyidealizowane na potrzeby książki, a przez to najpiękniejsze.

Wszystko opowiedziane uroczymi ilustracjami i pięknym, wierszowanym tekstem. Miód na moje oczy i serce, po tych wszystkich pseudodydaktycznych opowiastkach przedsennych. Nie znam pozostałych tytułów z serii, ale po tym, postanowiłam poznać.

Pomelo podróżuje. Zakamarki. Książki dla dzieci

POMELO PODRÓŻUJE Ramona Bădescu, Benjamin Chaud
wiek: 3+, format: 15 × 20 cm, stron: 92, półtwarda oprawa
cena: 29,90 zł (w przeglądarce cen pod zdjęciami od 17,90 zł)

Czy jest jakieś dziecko, które nie lubi tego miniaturowego słonia z przydługą trąbą? To już dziewiąty tytuł z francuskiej serii. Pomelo pojawił się na polskim rynku kilka lat temu i, szczerze mówiąc, wydaje mi się, że moja ośmiolatka, powinna już z niego wyrosnąć. Tymczasem dorwała się do najnowszej części i przeczytała od razu dwukrotnie: raz sobie, raz nam, w myśl zasady, że należy dzielić się dobrem. Śmiała się przy tym i rozczulała. Bo taki jest Pomelo. Zabawny i wzruszający. Malutki, ufny, odkrywający świat.

W tej części słoń podróżuje. Zwiedza NIEZNANE. Czyli: „kuchnię, toń czajnika, szczyt babki, dywan, czubek skarpetki, skrzynię jabłek i Kartofelocję”.

Jak zwykle znajdziemy tu zachwycające ilustracje. Nie chodzi już o samą kreskę, czy nakładanie kolorów – choć jedno i drugie jest doskonałe – ale o dowcip, o zabawy wyobraźnią. Benjamin Chaud doskonale bawi się, pokazując nam, co by było, gdyby malutki jak myszka słoń, wpadł do imbryka z herbatą. Albo wdrapał się na polukrowaną babkę. Spotkał ludzika Lego. Zasnął w skrzynce jabłek. To idealne przygody do książkowej opowieści.

Książka została wydana w tym samym formacie co poprzednie. Połtwarda oprawa, jak i wszystkie strony, mają zaokrąglone rogi. Z tego przeglądu nowości dla dzieci Klara lubi ją najbardziej.

Mój przyjaciel Stefan. Ania Oka. Zakamarki. Blogo o książkach dla dzieci

MÓJ PRZYJACIEL STEFAN, Eva Lindström
wiek: 3+, format: 23,5 × 26,6 cm, stron: 28 , twarda oprawa
cena: 29,90 zł (w przeglądarce cen pod zdjęciami od 17,90 zł)

Książki zawsze mówią o czymś wielkim. Wielka radość, wielki smutek, wielka przygoda, wielka niewiadoma, wielka katastrofa… A co z prozą życia? Czyli z tym, co jest pomiędzy WIELKIMI sprawami i zajmuje jakieś 99 proc. naszego czasu? Czy umiemy cieszyć się prozą życia, czy tylko przeczekujemy ją, w tęsknocie za wyjątkowymi momentami? Rozsądek podpowiada, że skoro – nie oszukujmy się – szarawa codzienność to znakomita większość naszego czasu, to powinniśmy jak najbardziej ją doceniać.

I chyba o tym jest ta książka. A może nie? Nie mam pojęcia.

Stefan to puszczyk, którego spotyka nasza bohaterka. Jednak opowieść nie dotyczy przygód, jakie mogłaby mieć dziewczynka zaprzyjaźniająca się z uroczą sową. Stefan jest bardziej, jak… Stefan. Dorosły mężczyzna, który nie do końca ma pomysł na swoje życie. Więc trochę poszukuje, trochę poddaje się temu, co przyniesie los. Jest jednak jedna rzecz, którą robi wyjątkowo, ale chyba nie zdaje sobie z tego sprawy. Ma talent do uczenia ludzi latania. Co z tego wynika? Musicie sprawdzić sami.

Z dzisiejszych nowości dla dzieci, ta książka zaskoczyła mnie najbardziej. Dobre ilustracje, dobry tekst, wysoki poziom absurdu. Wciąga. Dzieci czytają zachwycone. Może nie zatraciły jeszcze zdolności do traktowania zwykłego życia, jak prawdziwej przygody?

 

Zakochałem się w Milenie. Zakamarki. Nowości dla dzieci

ZAKOCHAŁEM SIĘ W MILENIE, Per Nilsson, Pija Lindenbaum
wiek: 6+, format 13 × 18 cm, strony: 68, twarda oprawa
cena: 24,90 zł (w przeglądarce cen pod zdjęciami od 14,90 zł)

Wśród dzisiejszych nowości dla dzieci znalazła się ta, bardzo ważna. Wiem, że współczesne trendy mówią, żeby nie dzielić niczego na dziewczęce ani chłopięce. Ale ja MUSZĘ to napisać. Dla dobra sprawy. Otóż podsuńcie tę książkę chłopakom. Tak, dziewczynkom też się bardzo spodoba. Klara czytała ją raz, a następnego dnia, drugi, na wycieczce szkolnej. Więc dlaczego chłopakom? Bo bardzo trudno znaleźć książkę o pierwszym chłopięcym zauroczeniu. A bywają potrzebne. Wiem, bo kilka lat temu sama szukałam i znalazłam CAŁE TRZY.

Sprawa wydaje się banalna. Dawid zakochuje się w Milenie. Bardzo i niespodziewanie. Nie jest gotowy na walkę o jej serce, bo… nigdy wcześniej nie zabiegał o uczucia sympatii. Tymczasem Milena nawet nie rzuci okiem w jego kierunku. Dawid postanawia działać. Co robi? Każdego dnia coś innego. Raz próbuje być przezabawny i wszystkich rozśmieszać, to znów zamienia się w niezbyt rozsądnego twardziela, albo zaangażowanego intelektualistę.

Urocza opowieść. Pełna radości, zachwytów (jak ten Dawid myśli o Milenie!), lekka i mądra. Pokazująca chłopcom, że zauroczenie inną osobą jest jak najbardziej naturalne. I że warto walczyć o uczucia.

W dodatku książkę ilustrowała Pija Lindenbaum. I jeszcze: zachwycający format. Niewielki, wygodny. W sam raz do tylnej kieszeni chłopięcych dżinsów.

 

Doris ma dość. Pija Lindenbaum. Książki dla dzieci. Ania Oka

DORIS MA DOŚĆ Pija Lindenbaum
wiek: 3+, format 23,5 × 26,5 cm, stron: 36, oprawa twarda
cena 29,90 zł (ceny w przeglądarce pod zdjęciami od 17,90 zł)

Pija Lindenbaum pokazuje świat z perspektywy dziecka. I to podwójnie. Po pierwsze – dosłownie. Ona rysuje tak, jakby patrzyła z pozycji kilkulatka. I to kilkulatka, który czasem podskoczy, to znów się czołga, robi zeza, mruży jedno oko. Po drugie pisze tak, jakby opowiadała to, co przeżywa dziecko, a nie to, co WYOBRAŻAJĄ SOBIE DOROŚLI, że przeżywa dziecko. I może dlatego część rodziców mówi, że do nich książki Piji nie trafiają? Bo zapomnieli, jak to jest być dzieckiem?

Dziś chcę przedstawić wam Doris. Doris to mała dziewczynka, która ma dość. Ma dość Daniela, przyszywanego brata, który, bez pytania zabiera jej rower. Ma dość słuchania, co powinna założyć, idąc w gości. Ma dość niesprawiedliwości. I żeby to pokazać, ucieka z domu. Ucieczka udaje się doskonale, ale cóż z tego, skoro nie robi wielkiego wrażenia na pozostałych domownikach? Teraz to dopiero Doris ma dość. Tak, bardzo, aż zaczyna krzyczeć.

I tu ją zostawmy. Nie będę opowiadała dalej, żebyście sami mogli doczytać zakończenie. Co tak naprawdę wydarzyło się w tej historii? Czego Doris ma dość? Czy rodzice ją ignorują? Czy może dają jej prawo do złości na nową sytuację? Na rozpad poprzedniej rodziny i oswajanie się z nowymi tatą i bratem? Na wprowadzenie „obcych” do życia jej i mamy? Na nowe zasady, zapachy, buty w przedpokoju? Tak naprawdę tego się nie dowiemy. Bo Pija nigdy nie zmusza nas do analizowania prawdziwych historii, kryjących się za przygodami jej małych bohaterów. Ona pokazuje nam zabawne, zadziwiające kadry z codziennego życia dzieci. I pozwala zdecydować: chcemy je odczytywać dosłownie, czy może wolimy wykorzystać do rozmowy z dzieckiem. W tym przypadku, do rozmowy o rodzinie patchworkowej.

Moja ulubiona z Zakamarkowych nowości dla dzieci. Więcej o tej książce znajdziecie na Facebooku – na live’ach o książkach Piji Lindenbaum wpisując w wyszukiwarkę #zabawkatorpijalindenbaum.

Nowości dla dzieci. Komiksy. Ania Oka

PIPPI SIĘ WPROWADZA I INNE KOMIKSY, PIPPI ZAWSZE SOBIE PORADZI I INNE KOMIKSY
Astrid Lindgren, Ingrid Vang Nyman
wiek: 3+, format: 20 × 24,5 cm, stron: 60, twarda oprawa
cena: 39,90 zł (w przeglądarce cen pod tekstem od 22,99 zł)

Prawdziwa gratka. I nie tylko dlatego, bo oto mamy klasykę podaną w postaci komiksu. Jest to po prostu bardzo stare opracowanie – obie części mają ponad pół wieku! I przez to są piękne, nostalgiczne, ale też klasyczne, czytelne, doskonałe do czytania nawet przez mniej wyrobionych czytelników.

Piękna grafika, proste, uporządkowane kadry, wyraźny tekst z przyjaznym krojem pisma i dużą ilością światła w dymkach. Do tego piękne kolory i świetnie narysowane postacie. W tym wydaniu nawet ja z przyjemnością patrzę na Pippi – choć nie polubiłam jej ani jako dziecko, ani jako dorosły.

W obu tomach jest po 12 przygód Pippi. Czytanie warto zacząć od „Pippi się wprowadza”, bo to początek przygód rudowłosej dziewczynki. Pytaliście, czy to możliwe, że w dzieciństwie mieliście te komiksy? Tak. Zostały one wydane w roku 1990 przez Naszą Księgarnię, ale nie w całości.

Pippi komiks. Astrid Lindgren. Zabawkator. Zakamarki. Ania Oka

Pippi komiks. Zabawkator. Ania Oka

Chłopak z lasu. Zabawkator. Ania Oka. Zakamarki

CHŁOPAK Z LASU, Mårten Melin
wiek: 12+, format: 14,5 × 20 cm, stron: 208, twarda oprawa
cena: 34,90 zł (w przeglądarce cen pod zdjęciami od 14,96 zł)

Mona to młodsza nastolatka, niedługo skończy 13 lat. W wiejskim domku znalazła się trochę przez przypadek. Pechowy przypadek. Jej życie wyglądało zupełnie normalnie, ale mama zdecydowała się odejść z innym mężczyzną, a tata źle to zniósł. Dziewczynka zdecydowała, że zostanie z nim, żeby nie był sam. I tak znalazła się w wiejskim domku. Tata nadal nie potrafił poradzić sobie z nową sytuacją. Uciekł w pracę i alkohol. Tymczasem główną rozrywką Mony okazały się kąpiele w jeziorze. Pewnego dnia zobaczyła tam chłopca pachnącego lasem.

Czy to jest młodzieżowy romans? Tak, jeśli uwzględnimy miłość międzygatunkową. Okazuje się, że chłopak jest trollem. Czy to jednak zmienia coś w opowieści? Mamy tu kłopoty rodzinne, porzucenie przez rodziców, brak uważności i wspierania dojrzewającego dziecka. Mamy zdziwienia pierwszych uniesień i dotyków. Mamy pierwszy pocałunek. Mamy nieodpowiedniego chłopaka. Zakazy. Niezrozumienie. Wielkie emocje. Rozpacz. I pierwsze, samodzielne, poważne decyzje.

Podoba mi się ta książka. To dobra opowieść o miłości nastolatki. Większość dzisiejszych książek o miłości dla młodzieży, jest pisana jak romanse dla dorosłych. W tej nowości dla dzieci udało się uchwycić niewinność pierwszej miłości. Ładnie. Z czułością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website