JAK NAUCZYĆ DZIECKO JEŚĆ ZDROWO? TA GRA TO POTRAFI!

„Jedz, biegaj i rośnij zdrowo” to nowa gra edukacyjna z kolekcji BYŁO SOBIE ŻYCIE, która odpowiada na pytanie: jak nauczyć dziecko jeść zdrowo? Jest to pudło wyjątkowe, bo specjalnie do niego zostały przygotowane karty ze zbilansowanymi jadłospisami i broszurka z poradami na temat zdrowego jedzenia. Ta gra to POMOC NAUKOWA, ponieważ w dzisiejszym świecie przetworzonej żywności nauczenie dzieci (i siebie) prawidłowego układania diety, to jedno z podstawowych zadań rodzica.

 

Całą kolekcję „Było sobie” znajdziecie na oficjalnej stronie BYŁO SOBIE >> KLIK. Przez dwa tygodnie na hasło „Zabawkator” mamy tam 15% zniżki na wszystko, poza dzisiejszą grą, jest dostępna w Empiku.

 

Jak nauczyć dziecko jeść zdrowo? Zabawkator

Jak nauczyć dziecko jeść zdrowo? Było sobie życie

Jak nauczyć dziecko jeść zdrowo? Ania Oka

 

JAK NAUCZYĆ DZIECKO JEŚĆ ZDROWO – „JEDZ, BIEGAJ I ROŚNIJ ZDROWO!”

Często rozmawiacie z dziećmi o zbilansowanych jadłospisach? Nie, nie chodzi mi o mówienie, „wiesz maleństwo, że istnieje coś takiego jak zbilansowana dieta”. Tylko o praktykowanie. Siadacie wieczorem z rodziną i wspólnie zastanawiacie się nad ułożeniem jadłospisu na kolejny dzień? Właśnie sobie uświadomiłam, że my nie robiliśmy tego NIGDY… Nasze ustalenia pozostały w fazie: co na obiad, jakie ciasto na deser.

Dopiero ta gra zainspirowała mnie do tego, żeby wprowadzić, choć raz w tygodniu, wspólne ustalanie posiłków na cały dzień. Żebyśmy wszyscy razem poznawali zasady dobrze zbilansowanej diety.

Dla mnie taka gra, to jeden z wymarzonych tematów zabaw z dziećmi. Nie dlatego, bo uwielbiam gotować – jest niestety przeciwnie. Ale dlatego, ponieważ wychowywałam się na nieprzetworzonym, zdrowym jedzeniu z dziadkowych pól, sadów i hodowli. Klęska urodzaju niezdrowych produktów spożywczych zalewających nasze (puste wcześniej) półki, przypadła dopiero na czas gdy miałam już co najmniej 15 lat. Co ciekawe, przez kilka lat NIC mi nie smakowało. Ale potem i ja przyzwyczaiłam się do nowych, nieco sztucznych smaków i szybkiego jedzenia z półproduktów.

Dziś w bezrefleksyjnym jedzeniu widzę największe zagrożenie dla zdrowia. Nawet większe, niż brak regularnego ruchu.

Dlatego uważam, że to, w co powinnam wyposażyć dzieci na ich dorosłą drogę, to nie znajomość chińskiego, czy tenisa, ale właśnie wiedzę i dobre nawyki żywieniowe. Dlaczego? Żeby żyły długo i… zdrowo. Wtedy zdążą się nauczyć i chińskiego i duńskiego i międzygalaktycznego może nawet. 

 

Jak nauczyć dziecko jeść zdrowo? Gra dla dzieci

 

DWIE WAŻNE PODPOWIEDZI PRZED ROZGRYWKĄ

Krótka podpowiedź, co zrobić, żeby dobrze wystartować z rozgrywką. PO PIERWSZE przed premierową grą sam (rodzicu) dokładnie przeczytaj instrukcję i przejrzyj elementy. Jak byłam mała najbardziej nie lubiłam tego siadania do grania, które zaczynało się od tego, że Tata czytał instrukcję „Aaaa, to tak, nie tu chyba inaczej, czekaj, jeśli ja rzucam, to ty co robisz?”. Może trwało to 5 minut dla niego, ale dla mnie, to było jak godzina przebierania nóżkami z niecierpliwości. Dla dzieci, które nie lubią planszówek, sam taki wstęp może być zniechęcający.

PO DRUGIE spójrzcie na te żetony! Jest ich ponad 250! Ponad 250 kółeczek do wypchnięcia z kartonowych ramek! Wiecie jakie to dobrodziejstwo dla małych paluszków? Nie zmarnujcie tej okazji do ćwiczeń małej motoryki i podzielcie obowiązki sprawiedliwie: wy opanujecie mechanikę gry, a dzieci przygotują żetony.

Oczywiście celem gry jest to, by nauczyć dziecko jeść zdrowo, ale jeśli mamy takie fajne materiały, to czemu dodatkowo nie skorzystać?

 

Gra o zdrowym żywieniu

 

CO POWIECIE NA ZDROWE JADŁOSPISY I PORADNIK ŻYWIENIA?

W grze znajdziecie mały „Poradnik zdrowego jedzenia” i karty ze zbilansowanymi jadłospisami, przygotowane przez dr. Annę Lewit, która specjalizuje się w profilaktyce i wspomaganiu leczenia chorób cywilizacyjnych (!), przede wszystkim nadwagi, otyłości, cukrzycy. A w tym wypadku pani doktor pomaga nam nauczyć dziecko jeść zdrowo.

Broszurka nie jest duża, ale są w niej podstawowe zagadnienia wystarczające do rozbudzenia ciekawości uczestników gry. Wiem, wzdychacie: Ach, gdyby dodali książkę o tym jak nauczyć dziecko jeść zdrowo. To nie byłoby dobre. Broszura całkowicie wystarczy, bo pamiętajmy, że naszym głównym celem jest gra z dzieckiem, a nie czytanie. Tu mamy poznawać wiedzę w zabawie, grze, wśród emocji związanych z rywalizacją. W broszurze znajdziecie piramidę żywienia, informacje: ile posiłków dziennie warto jeść, jakie produkty wybierać, jak komponować jadłospis, czym jest zbilansowana dieta. Poznacie 10 zasad zdrowego żywienia, a nawet obejrzycie tabelkę ile czego powinno jeść średnio dziecko w wieku 7–9 lat.

Na 16 kartach z jadłospisami (to ta duża talia z gry), rozpisane zostały zbilansowane posiłki z podaniem ich kaloryczności, ale też wartości trzech podstawowych składników: białka, węglowodanów i tłuszczy. Dzień to pięć posiłków: Pierwsze śniadanie, drugie śniadanie, Obiad (pierwsze i drugie danie), podwieczorek i kolacja. W każdym mamy podane danie i poszczególne składniki. Na końcu karty jeszcze raz zamieszczono podsumowanie: kalorie i wartość poszczególnych składników.

 

Zbilansowana dieta dla dzieci

 

CO ZNAJDZIEMY W PUDLE? DLA JAKIEGO WIEKU JEST GRA?

Bogactwo urodzaju. Zaraz wszystko wypiszę, ale najpierw podam wielkość samego pudła: 26 × 26 × 7,5 cm. Jest to rozmiar pasujący do innych dużych gier z kolekcji „Było sobie”.

W środku znajdziemy wiele elementów i ważne jest abyśmy, tak jak już pisałam, zapoznali się z nimi przed rozgrywką. Mamy tu więc:
• Planszę rozkładaną wielkości 48 × 48 cm.
• Osiem podstawek i osiem figurek do gry (pionki, żetony Głodomór, Łakomczuch).
• Kostkę klasyczną, sześciościenną.
• Instrukcję.
• Żetony: 161 żetonów z produktami, 20 żetonów posiłek, 81 żetonów kolorowych).
• Karty: 45 kart z pytaniami tekstowymi, 55 kart z pytaniami ilustrowanymi, 51 kart Szansa/Pech, 4 karty Przelicznik
• 4 detektory odpowiedzi (element magii, dzieci uwielbiają),
• Broszurę „Poradnik zdrowego odżywiania” pomagająca nauczyć dziecko jeść zdrowo.
• 16 dużych kart JADŁOSPIS ułożonych specjalnie dla tej gry.

Dla jakiego wieku jest gra? Aż się uśmiechnęłam, jak zobaczyłam instrukcję. Ponieważ na pudle jest podany wiek 7+, jednak na początku instrukcji znajdziecie dopisek „ale sześciolatki też mogą grać”. A uśmiechnęłam się, bo sama często tak właśnie opisuję gry w recenzjach. Czy rzeczywiście sześciolatki mogą grać? Tak, zdecydowanie. Gra nie jest trudna (jeśli macie w rodzinie pięciolatka, to z niewielkim wsparciem, też zagra), jednak w przypadku młodszych dzieci warto jeszcze bardziej zadbać o to, o czym pisałam na początku – dobrze samemu przygotować się do gry PRZED zabawą z dzieckiem.

 

 

JAK GRAMY?

Nie ma mowy, żeby w tym już nieco przydługim artykule przepisywała instrukcję do gry, więc opiszę tylko skrót. Choć wiem, że lubicie moje uproszczone rozgrywki, a to znaczy, że są wśród was takie same planszówkowe leniwce jak ja.

Celem gry jest (poza tym, że ma nauczyć dziecko jeść zdrowo) skomponowanie pięciu kompletnych posiłków, więc od razu powiem, że wygrywa ten, kto pierwszy przygotuje taki zestaw. Kolejne miejsca zajmują gracze, którzy są najbliżej realizacji tego zadania. Posiłek jest gotowy, gdy zbierzemy wszystkie jego składniki (żetony z produktami) i zamienimy je na duży żeton z nazwą np. Obiad.

Co jest jeszcze ważne? Jeśli graliście w inne gry z kolekcji „Było sobie” z dużych pudełek, to szybciej złapiecie zasady, bo tu też mamy rundy, przekraczanie mety, karty z pytaniami, detektory odpowiedzi, żetony, szanse, pech, kość , itd.

Planszę przygotowujemy układając wszystkie potrzebne elementy, część na planszy (np. postacie Łakomczucha i Głodomora, potasowane karty) a część obok (żetony). Każdy gracz otrzymuje wyprawkę, czyli pionek, kartę Przelicznik, detetor odpowiedzi, małe żetony (dwa żółte i dwa zielone). W rozgrywce bierze udział tyle karty z jadłospisem, ilu jest graczy – od 2 do 4, bo tylu może być uczestników a każdy dostaje jedną kartę.

Podstawa rozgrywki jest klastyczna: oto mamy planszę, po której poruszamy się rzucając kością, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Wykonujemy polecenia z pól, zdobywamy i tracimy żetony, odpowiadamy na pytania tekstowe, obrazkowe, trafiają nam się szanse, a czasem spotyka nas pech.

Gra może wydawać się skomplikowana z powodu wielości elementów, czy szczegółowo rozpisanej instrukcji, ale tak naprawdę jest dość prosta, z przewagą losowości.

Dla dzieci najważniejsza jest w niej dobra zabawa. Dla mnie najcenniejsze są pytania i jadłospisy. Pokazałam Wam przykłady na zdjęciach, chyba widać wyraźnie? Jeśli nie, zawsze możecie ściągnąć takie zdjęcie na swój komputer ie je powiększyć.

 

 

GRY, PUZZLE, KSIĄŻKI – CO JESZCZE POLECAM Z KOLEKCJI „BYŁO SOBIE”?

Przede wszystkim w poprzednim artykule polecałam świetne nowości: mini encyklopedie i komiksy edukacyjne z dołączonymi płytami DVD, które mają szansę sprawdzić się nawet u dzieci, które czytają niechętnie. Dlaczego? Sprawdźcie w artykule: ENCYKLOPEDIE I KOMIKSY EDUKACYJNE >> KLIK.

A wiecie, że dokładnie rok temu zrobiłam cały przegląd dobrych prezentów dla dzieci z kolekcji „Było sobie”: NAJLEPSZE PREZENTY >> KLIK. Pokazywałam też filmy odnowione i wydane w jakości HD: BYŁO SOBIE W HD >> KLIK. A w tym miesiącu mogliście zobaczyć na blogu prawdziwą gratkę dla dzieci i rodziców, grę ekologiczną (!): NOWOŚĆ. GRA EKOLOGICZNA >> KLIK.

Kliknięcie w zdjęcie również przenosi do miejsca, które Was zainteresowało. Miłego czytania i pamiętajcie o rabacie na stronie BYŁO SOBIE >> KLIK. Przez dwa tygodnie na hasło „Zabawkator” mamy tam 15% zniżki na wszystko, poza dzisiejszą grą, która jest dostępna w Empiku.

 

PS. To powiem jeszcze tylko, że w sesji zdjęciowej udział wzięli: Mistrz Maskotka, tapeta z Las i Niebo, oraz drewniane zestawy warzyw i owoców z Pikinini.pl – znajdziecie je w artykułach na blogu.

 

Komentarz do “JAK NAUCZYĆ DZIECKO JEŚĆ ZDROWO? TA GRA TO POTRAFI!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website