PIĘĆ NAPRAWDĘ DOBRYCH PORADNIKÓW DOTYCZĄCYCH DZIECI – DLA FOCH.PL

„Jak czytam poradniki o wychowaniu, to nie mam czasu zajmować się dziećmi” – powtarzałam jak mantrę, jeszcze kilka lat temu, kiedy znajomi w pakiecie porad „życie po dziecku” mieli dla mnie listy ulubionych lektur. Dziś, kilkadziesiąt książek dalej, mój opór został przełamany i sama wyszukuję tytuły z półki oznaczonej „rodzice”, potem niecierpliwe czekam na ich premiery, czytam, zachwycam się, irytuję, czasem wzruszam. 

Owszem, jest bardzo dużo złych tytułów. Ale łatwo je poznać – ich autorzy usiłują autorytatywnie naprawiać rodziców i dzieci, co jest, delikatnie mówiąc, męczące. Na szczęście napisano też sporo książek w których znajdziemy solidną dawkę wiedzy, inspiracji, podpowiedzi, a czasem nawet rozgrzeszenia, potrzebnego kiedy zjada nas poczucie winy, że coś znowu źle poszło.

Do dzisiejszego zestawiania wybrałam pięć tytułów. Dwa z powodu wakacji – to idealny moment, żeby dać dzieciom choć trochę tej swobody, którą my mieliśmy w dzieciństwie. Trzy kolejne książki są jednego autora, Jesper’a Juul’a, ale nie dlatego, że jest moim ulubieńcem. Zwyczajnie szukałam zróżnicowanych tematów i w kolekcji pana Juula znalazłam zarówno coś dla traktowanych po macoszemu rodziców nastolatków, jak i dla powiększającej się grupy rodziców dzieci określanych jako agresywne i na koniec dla ojców. CAŁY TEKST MOŻECIE PRZECZYTAĆ TUTAJ, a poniżej opowiem o moim ulubionym tytule z tego zestawu. Zapraszam.

lektury_na_wakacje_ania_oka_1

OSTATNIE DZIECKO LASU Richard Louv, wydawnictwo Relacja

Moja ukochana książka, w Polsce ukazała się rok temu i zrobiła na mnie wielkie wrażenie, mimo że jest napisana tak sobie. Za dużo w niej powtórzeń i powrotów do tych samych wątków. Gdyby ktoś rzetelnie zredagował tekst, skracając go o jedną trzecią, byłaby to jedna z najlepszych książek z tematyki dziecięcej jaką kiedykolwiek czytałam. Piszę to, żebyście w razie rozpoczęcia lektury nie porzucali jej w trakcie nawet jeśli będzie się miejscami ciągnąć. Treść jest na tyle inspirująca, że naprawdę warto zapoznać się z całością.

Książka, w dużym uproszczeniu, jest o tym jak w ciągu ostatnich lat my, dorośli, oddzieliliśmy dzieci od natury. Jak nasze coraz bardziej cywilizowane społeczeństwo, doprowadziło do kryminalizacji zabaw na świeżym powietrzu. O co chodzi z tą kryminalizacją? Ostatnie pokolenia praktycznie straciły prawo do swobodnych zabaw na nieużytkach, pustych działkach, ulicach, lasach, łąkach, słowem – w przestrzeni, która nie jest do tego przeznaczona i przygotowana zgodnie z naszym, dorosłym, wyobrażeniem.

Richard Louv uświadamia nam jak bardzo proces ten zintensyfikował się w ciągu ostatnich dwóch dekad, a potem przechodzi do opisania jego skutków, w tym dość świeżego pojęcia „zespołu deficytu natury”. Deficyt ten, jego zdaniem, ściśle wiążę się chociażby z diagnozowaniem coraz szerszych grup dzieci jako ADHD-owców.

Książka jest nasycona badaniami, przykładami, pomysłami, lekturami i analizami zarówno systemu szkolnictwa, jak i prawa – głównie na przykładzie USA, ale podobne mechanizmy możemy zaobserwować już u nas. Jednocześnie dużo w niej bardzo osobistych obserwacji i wspomnień autora i jego rozmówców, w których większość z nas znajdzie klimat własnego dzieciństwa. Co jest najlepsze w tej książce? Uświadamia wagę kontaktu z naturą zarówno dziecka, jak i człowieka dorosłego. I to w tak skuteczny sposób, że jeszcze podczas lektury czytelnik czuje zaduch czterech ścian i potrzebę natychmiastowego wyjścia na zewnątrz.

A w zestawieniu pod linkiem znajdziecie jeszcze następujące tytuły:

lektury_na_wakacje_ania_oka_3

lektury_na_wakacje_ania_oka_4

lektury_na_wakacje_ania_oka_5

lektury_na_wakacje_ania_oka_6

Komentarz do “PIĘĆ NAPRAWDĘ DOBRYCH PORADNIKÓW DOTYCZĄCYCH DZIECI – DLA FOCH.PL

  1. Ha! Nie wiem jak to możliwe, że przegapiłam ten post 😉 Szukam, gdzie u Zabawkator post o „Ostatnim dziecku lasu”, a tu dodatkowa niespodzianka – mój ukochany Juul (tak, aktualnie jestem w zachwycie). Skończyłam czytać „Twoje kompetentne dziecko” i „Zamiast wychowania”, a listonosz niesie właśnie „Agresja – nowe tabu?”. Naprawdę czuję się lepszym rodzicem czytając Juula. Wszystkim polecam również 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website