DZIENNIK LEKCYJNY – CENTRUM EDUKACJI DZIECIĘCEJ

Ręka do góry kto w dzieciństwie robił sobie dzienniki lekcyjne doklejając dodatkowy pasek kartki do okładki zwyczajnego zeszytu – wymarzone „skrzydełko” na nazwiska uczniów – a w środku rysował tabelki na oceny i obecności? Ja. I moje koleżanki. Uwielbiałyśmy zabawę w szkołę. Klara i jej przyjaciółki też. Dlatego prezent jaki dostała na urodziny od Aleksego okazał się strzałem w dziesiątkę – niby książka a zabawka – czyli „Dziennik lekcyjny. Mała szkoła”. 

Powiem krótko: REWELACJA.

Klara dziś i dużo z niego czytała i sporo pisała. Przy okazji rozmawiałyśmy o pracy w szkole, organizacji lekcji, systemie oceniania, jak przygotować plan lekcji, co to jest samorząd uczniowski, itd. A wszystko dlatego, bo dziennik nie ogranicza się do rubryczek na obecności i stopnie. Jest książką o tym jak wygląda szkoła od strony nauczyciela. Rewelacyjny pomysł, Klara zafascynowana, mama Ania zachwycona.

Dla kogo? Dla pierwszoklasistów, bo poza zabawą ta książka może pomóc zrozumieć zasady panujące w szkole, poznać mechanizmy i strukturę. Oczywiście dla dzieci z drugiej, trzeciej, czwartej klasy z podobnych powodów – tu spodziewałabym się jednak więcej zabawy, element poznawczy z wiekiem jest coraz mniej ważny, bo czwartoklasista już dobrze orientuje się w funkcjonowaniu szkoły. Choć oczywiście jemu też przydadzą się podpowiedzi jak zorganizować lekcję, wycieczkę, konkurs, czy akademię.

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_12

Żebyście mogli sami zobaczyć wypiszę kolejne tematy – każdy z nich to tekst, podpowiedzi i miejsca do uzupełnienia przez dziecko:
– Strona tytułowa
– Prawa i obowiązki ucznia
– Patron szkoły (z wyjaśnieniem kto to jest)
– Plan lekcji (z rozplanowaniem ilości godzin danego przedmiotu)
– Jak stawiać stopnie
– 10 stron na oceny (różne przedmioty)
– Rozkładówka z ocenami z zachowania (stopnie i tabela z uwagami)
– 3 rozkładówki z obecnościami i spisem tematów lekcyjnych danego dnia
– Samorząd szkoły (czym jest, jak przeprowadzić kampanię, samorząd)
– Jak przygotować akademię, miejsce na własny projekt akademii okolicznościowej
– Siedem rozkładówek ze scenariuszami lekcji z poszczególnych przedmiotów z miejscem na notatki jak przebiegała lekcja
– Hospitacje (czym są, notatki)
– Kilka rozkładówek tematycznych jak zorganizować wycieczki, wystawy, bale, zielone szkoły, olimpiady, zawody + miejsce na notatki
– Wzór dyplomu
– Zebrania rodzicielskie (jak przeprowadzić + raporty z zebrań)
– Oceny końcowe
– Świadectwo szkolne

Na zdjęciu możecie zobaczyć legendarne „skrzydełko” dziennikowe na nazwiska uczniów. U Klary już całkiem wypełnione, ale zdjęcie zrobiłam gdy wpisała dwójkę pierwszych uczniów, poznajecie?

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_11

„Dziennik lekcyjny. Mała szkoła. Książka do zabawy w szkołę” autorką jest Liliana Fabisińska, wydawnictwo Papilon, Centrum Edukacji Dziecięcej. Twarda oprawa, 64 strony. Format 29×20,5cm. Premiera tytułu miała miejsce równo 7 lat temu. Cena okładkowa to 24,90 zł (więc i tak niedrogo), ale w wyszukiwarce pod tekstem widzę, że tytuł można znaleźć za nieco ponad 14 zł.

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_3

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_4

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_5

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_6

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_7

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_8

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_9

zabawkator_dziennik_do_zabawy_w_szkołę_10

2 komentarze do “DZIENNIK LEKCYJNY – CENTRUM EDUKACJI DZIECIĘCEJ

  1. Jeju, czego to ludzie nie wymyślą! :)))) Ile bym dała, żeby w podstawówce mieć taki dziennik!
    Ale jedno mnie zastanawia – i to pewnie nie jest Twoje przejęzyczenie, Aniu – „Hospitalizacje (czym są, notatki)”. Do tej pory myślałam, że hospitalizacja to pobyt w szpitalu, a odwiedzanie lekcji przez władze/nauczycieli to „hospitacje”. Zajrzałam do słownika, bo pomyślałam, że może czasy się zmieniły i słowa pozmieniały znaczenie, ale nie:)
    Pozdrawiam!

    • Powinno być hospitacje oczywiście, musiałam zrobić jakąś literówkę w wyrazie i automat mi poprawił na najbliższe, podobne słowo – wyszło dziwnie, nie sczytałam spiesząc się z publikacją i takie kwiaty 🙂 Dzięki za czujność 🙂 🙂
      Ania

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website