EMOCJE U DZIECKA – JAK SOBIE RADZIĆ

Jest to jedna z najciekawszych gier, w które bawiliśmy się w tym roku. I jedna z najbardziej wartościowych. „EMOCJE. NAZYWAM, ROZUMIEM, WYRAŻAM” jest doskonałą pomocą terapeutyczną dla każdego dziecka i rodzica do stosowania w domu, na co dzień. Emocje u dziecka, nastolatka, rodzica a nawet seniora, poznajemy podczas rozmowy czy swego rodzaju wywiadu, który przeprowadza z uczestnikami plansza. Bardzo ciekawa propozycja nie tylko do terapii poprzez wyrażanie emocji. Jest to też świetna zabawka zapoznawcza, ośmielająca i ćwicząca dialogowanie.

WIEK: 8+
CENA: 90 zł
DLA KOGO: dzieci, młodzież
OCENA: zdecydowanie polecam

Emocje u dziecka, gra Emocje, Zabawkator.pl

Grę znajdziecie tutaj: GRA EMOCJE >> KLIK. Przygotowały ją specjalistki od pracy z dziećmi – Dorota Sieczko i Elżbieta Michałowska. Zabawka polecana jest dla psychologów, terapeutów, nauczycieli, trenerów, głównie jako pomoc w terapiach oraz warsztatach grupowych i rodzinnych (może grać do 5 osób). Jednak ja polecam ją do rozgrywek w domu. Ponieważ to właśnie tu, w bezpiecznej, pełnej miłości atmosferze, warto rozpocząć pracę nad emocjami naszych dzieci, a także naszymi.

Na czym polega terapeutyczne działanie „Emocje. Nazywam, rozumiem, wyrażam”? Na rozmowie o uczuciach. Poznawaniu ich poprzez odpowiedzi na pytania z kolejnych plansz – zapoznawczej, radości, złości, smutku, lęku. Wierzcie mi, jest to wspaniałe i zadziwiające doświadczenie. Odpowiedzi członków mojej rodziny, ludzi, których – jak mi się wydawało – znam na wylot, wiele razy mnie zaskoczyły i poruszyły. Ta gra jest wyjątkowa!

Obawiam się, że wiele osób ją przegapi z powodu niedopracowanej grafiki. Nad tym wydawnictwo musi jeszcze popracować. Może warto zaprosić do współpracy polskich rysowników?

Emocje u dziecka - jak sobie radzić

EMOCJE U DZIECKA

Dziecko wyraża emocje całym sobą. Uwielbiamy to, prawda? Gdy nasze dzieci są szczęśliwe, radosne, gdy się cieszą, okazują to tak, że śmiejemy się razem z nimi i jednocześnie ocieramy łzy wzruszenia. Wtedy nie mamy nic przeciwko temu, że dzieci nie panują nad emocjami i całkowicie się im poddają.

Jak odmiennie wygląda sytuacja, gdy dziecko wyraża w ten sposób negatywne emocje. Co wtedy robimy? Negujemy je: „to nie jest powód do płaczu”, „nie ma powodu, żeby się złościć”. Czasem wręcz żądamy, by dziecko natychmiast opanowało swoje emocje. W minutę. Tu i teraz. Ma natychmiast przestać marudzić czy krzyczeć. Ale czy my, dorośli, jesteśmy w stanie tak szybko zapanować nad falą zalewającego nas negatywnego uczucia? Czy raczej pozwalamy sobie uciec do łazienki i tam powarczeć, albo wyjść do innego pokoju, czy na spacer. Albo zwyczajnie mówimy do dziecka: „Jestem zły, musisz poczekać chwilę, aż mi przejdzie”.

No właśnie.

Dlatego bardzo cieszy mnie, gdy do powszechnego użytku trafiają pomoce terapeutyczne, pod postacią gier, zabawek, które pomagają dzieciom, i ich RODZICOM pracować z emocjami.

Jak sobie radzić z emocjami u dziecka, Ania Oka

Trudne emocje u dzieci - gra

CO ZNAJDZIEMY W PUDEŁKU? JAKIE SĄ ZASADY GRY?

W pudle – wielkość 28 × 28 × 3 cm – znajdziemy 6 dużych, trójkątnych plansz, w różnych kolorach do składania w jedną. Pięć pionków, kość, materiałowy woreczek z nadrukiem i instrukcję. Zasady gry są bardzo proste i zajmują trzy krótkie akapity. Większość stron to opis wartości terapeutycznych gry, oraz tego, dlaczego emocje u dziecka są tak ważne.

Grę zaczynamy od ustalenia kolejności – ilość oczek na kości decyduje, kto po kim gra. Potem znowu rzucamy kostką, ruszamy swoim pionkiem i wykonujemy polecenia z pól, czyli albo odpowiadamy na pytanie, albo mamy pecha i na przykład omija nas kolejka. Plansze możemy układać tak naprawdę dowolnie, pod warunkiem, że zaczniemy od „Poznajmy się”, a skończymy na „Mecie”.

Po pierwszych próbach wiem, że ważną postacią jest sam prowadzący grę. Powinien umieć wytworzyć atmosferę, w której gracze dobrze się czują – pewnie, bezpiecznie. W przypadku dzieci mających problemy z odpowiadaniem na pytania, prowadzący powinien umieć im pomóc. Ponieważ sam bierze udział w grze, musi szczerze i w zaangażowany sposób odpowiadać na pytania, w ten sposób pokazują innym graczom, że warto się otworzyć. Od postawy prowadzącego w dużym stopniu zależy powodzenie rozgrywki. Dlatego powinien to być rodzic, inny dorosły, terapeuta, czy chociaż starsze dziecko.

DLA JAKIEGO WIEKU JEST TA GRA?

Wydawca poleca „Emocje” od 10 roku życia. Można zapytać dlaczego? Przecież z tak prostą rozgrywką poradzi sobie nawet 5–6-latek. To prawda. Poradzi sobie i może się świetnie bawić. Jednak gdy mocno zaangażujemy się w grę i będziemy chcieli, aby jej uczestnicy jak najdokładniej przyjrzeli się swoim emocjom, to okaże się, że jest to bardzo długa rozgrywka. Zwłaszcza jeśli gra 5 osób. A długa rozgrywka, dla malucha, może okazać się zwyczajnie nudna. Dlatego z małym dzieckiem polecałabym raczej przechodzenie 2–3 plansz, czy nawet jednej. Nawet przy tak skróconej wersji zabawy jesteśmy w stanie rozpoznać emocje u dziecka. W przypadku dzieci 8+ układamy wszystkie trójkąty z pytaniami.

2 komentarze do “EMOCJE U DZIECKA – JAK SOBIE RADZIĆ

  1. Rewelacyjna gra dla dzieci i dorosłych i powinno być takich jak najwięcej 🙂 Przeszukam sklep, może znalazłoby się coś dla wieku 4 lub 5 lat 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website