JAK NAUCZYĆ DZIECKO ZEGARA? PRZEZ ZABAWĘ!

PATRONAT ZABAWKATORA: Dziś kolejne z najczęściej zadawanych przez Czytelników pytań: „Jak nauczyć dziecko zegara?”. Zwracacie się z nim do mnie dość późno, bo w szkole, kiedy okazuje się, że dziecko ma problemy z zadaniami na lekcjach matematyki. Prosicie o zbiory ćwiczeń, kart pracy, książki, a tymczasem powinniście wrócić do… ZABAWY! Tak, nie ma lepszego sposobu. Dziś pokazuję „Zegar” grę edukacyjną od Kapitana Nauki, która jest doskonała zarówno do rozpoczęcia nauki zegara w przedszkolu, jaki i trenowania, oraz pracy z trudnościami w szkole

 

Uwaga! Jeszcze do poniedziałku włącznie, możecie zdobyć grę „Zegar” w jednym z trzech pakietów nagród 🎁🎁🎁 Jak to zrobić? Napisać w komentarzu, które DWIE z trzech gier edukacyjnych chcielibyście dostać i dlaczego. Do wyboru są: „Zegar”, „Zwierzaki bystrzaki” i „Polska”. A komentujemy tu: ROZDANIE 

 

Jak nauczyć dziecko zegara w przedszkolu?

 

JAK NAUCZYĆ DZIECKO ZEGARA?

Tak naprawdę naukę zegara zaczynamy bardzo wcześnie. Już wtedy, gdy wprowadzamy pojęcie czasu. Jak najprościej tłumaczyć dziecku czas? Mówiąc, ile minut/godzin zajęły nam konkretne czynności. Na przykład:

⏰ Pobawcie się w zamrożenie. Usiądźcie wygodnie na łóżku, fotelu, dywanie i nie ruszajcie się przez minutę odmierzając czas stoperem. Potem może spróbować, czy wytrzymacie pięć minut. To świetne doświadczenie nawet już dla trzylatka.
⏰ Po powrocie z przedszkola mówcie codziennie, ile czasu zajęła droga. Ja podawałam jeszcze dystans. Mówiłam Klarze na przykład: „Przeszłyśmy 1,5 kilometra i zajęło nam to dziś pół godziny”.
⏰ Powiedzcie dziecku, ile czasu słuchało ulubionej piosenki, ile bawiło się na placu zabaw, ile czytaliście książkę, jak długo jadło obiad, albo loda, itd. Te proste informacje sprawią, że nawet maluch zacznie się orientować w pojęciu czasu.

 

Zanim przejdziecie do nauki zegara, dziecko musi nauczyć się cyferek i liczb.

 

Do nauki konkretnej powinniście mieć dobry zegar. Trwały, wyraźny, bez zbędnych pstrokatości, za to z dobrym oznaczeniem godzin i minut. Ja zawsze polecam ten, ponieważ nie dość, że spełnia wszystkie wymogi, to jeszcze ma naprawdę dobrą cenę (Klara nosiła go nawet do szkoły, gdy mieli ćwiczenia z zegarem) – ZEGAR DO NAUKI DLA DZIECI ➡ KLIK.

Pamiętajmy jednak, że zegar to typowa pomoc naukowa, przydadzą się również zabawki. My zaczynałyśmy od wspaniałych puzzli dla maluchów z podziałem dnia, podejrzycie je tu: PUZZLE Z ZEGAREM ➡ KLIK.

A dziś chcę Wam pokazać tę wyjątkową grę, którą z radością objęłam patronatem Dziecko bawi się i nawet nie zauważa, że trenuje jedną z wcale nie najłatwiejszych umiejętności – posługiwanie się zegarem.

 

 

Jak nauczyć dziecko zegara w szkole?

Nie mogę nauczyć dziecka zegara

 

ZEGAR
Kapitan Nauka, wiek: 5–9 lat, cena producenta: 39,90 zł,
ilustracje Marcin Minor (pudło, plansze), Katarzyna Urbaniak (plansze)

 

CO ZNAJDZIEMY W PUDLE? Pudełko tekturowe z klapką, o wymiarach 22 × 27 × 5 cm mieści: dwustronny zegar o średnicy 20 cm z ruchomymi wskazówkami, 4 dwustronne plansze (dwie tworzą pracownię mistrza zegarmistrza i narysował je Marcin Minor, na dwóch kolejnych mamy plan dnia Julki i Franka, a narysowała je Katarzyna Urbaniak). Każda plansza ma z tyłu (na rewersie) 6 zegarów pokazujących różne godziny. Jest też 36 żetonów z zegarami, w trzech kolorach i średnicy 4,5 cm. Wszystkie elementy wykonano z grubej tektury.

Do tego jest również instrukcja (mam wrażenie, że jedna jej strona nie została wydrukowana w odpowiedniej kolejności, co nie ma znaczenia dla dzieci, ale ja – jako dorosły, który we wszystkim doszukuje się wielkiego sensu i uporządkowania – od razu się zagubiłam.

 

Zwróćcie uwagę, że na różnych planszach mamy i zapisy analogowe i cyfrowe godzin.
To ważny element nauki.

 

JAK GRAMY? Gramy dość krótko bo 10–15 minut, najlepiej z dziećmi 5 do 9 lat. Można z czterolatkiem, ale musi znać cyfry i liczby. Moim zdaniem optymalny wiek do nauki zegara to jednak 6 lat. I teraz UWAGA – można grać w jedną osobę, można we dwie, a nawet drużynowo!

Wariantów zabaw znajdziecie 12. Są o różnym poziomie trudności. Możemy zacząć od najłatwiejszych, w których nawet nie trzeba odczytywać godzin, a wystarczy porównać zegary wzrokiem i dopasować żetony do plansz. Albo pobawić się narracyjnie, wykorzystując elementy gry do rozmowy o rytmie dnia dziecka na podstawie żetonów i planszy „Plan dnia Julki i Julka”. Można też wejść na kolejny poziom i odczytywać godziny. Można też wymyślić swoje sposoby na to, jak nauczyć dziecko zegara, wspierając się tą grą.

UWAGA! Jeśli chodzi o grę dla jednej osoby, to „Zegar” nie jest jednoosobówką. To znaczy, że dziecko nie może samo grać. Może być jedynym graczem w wariantach, w których rodzic będzie prowadzącym („Jak wygląda mój dzień?”, „Dzień z życia Julki i Franka”).

CO GRA DAJE DZIECIOM? Gra bardzo ładnie wprowadza pojęcia czasu, pór dnia, zegarów, wskazówek, minut. Oswaja z zapisem analogicznym i cyfrowym (mamy czas pokazany na zegarach ze wskazówkami i z wyświetlaczem). I na koniec „Zegar” pozwala trenować odczytywanie godziny, oraz określać „wcześniej”, „później”. Zabawka przyda się zarówno przedszkolakom, którzy zaczynają przygodę z określaniem czasu, jak i trenującym tę umiejętność uczniom klas pierwszych, albo mającycm trudności z zegarem drugoklasistom.

 

Wartością samą w sobie są piękne ilustracje. Pracownia mistrza–zegarmistrza wydaje się być wyjęta z książki. Brawo!

 

 

jak nauczyć dziecko zegara

 

 

Jeśli szukacie zabawek edukacyjnych nie tylko na temat tego, jak nauczyć dziecko, zegara, to na blogu znajdziecie jeszcze dwie gry z tej serii: ćwiczące spostrzegawczość „ZWIERZAKI BYSTRZAKI” i moją faworytkę, grę planszową „POLSKA”. Jeśli chcesz je zobaczyć, zajrzyj tu: GRY EDUKACYJNE ➡ KLIK

 

 

 

 

Jak nauczyć dziecko zegara, Ania Oka, Zabawktor.pl

 

 

2 komentarze do “JAK NAUCZYĆ DZIECKO ZEGARA? PRZEZ ZABAWĘ!

  1. Ilustracje są bardzo nierówne – te z pracowni zegarmistrza rzeczywiście przepiękne, a z planem dnia – bardzo przeciętne. W dodatku w ogóle do siebie nie pasują, jakby te drugie były wyjęte z edycji sprzed 10 lat. Szkoda.

  2. KOCHANI,
    Piszecie, że nie ma wyników, a to znaczy, że nie widzicie mojego komentarza z wczoraj. Kopiuję go jeszcze raz, najwyżej będzie zdublowany:

    MAMY SZCZĘŚLIWCÓW!
    Dziękuję wszystkim za zabawę i zapraszam do kolejnych.

    Dziś adresy przysyłają osoby, które komentowały z adresów: miwanowska83@… ,nadamagdamus@…, sewerynlorkowski@…
    Proszę wysłać na adres ania@zabawkator.pl adres, numer telefonu i gry, które wybraliście. Czekam tydzień 🙂

    Gratuluję i ściskam 🙂

    Ania Oka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website