ROZWIŃ SWOJĄ WYOBRAŹNIĘ – CO ZROBIĆ, BY ZOSTAĆ WYNALAZCĄ

„Rozwiń swoją wyobraźnię. Myśl i twórz jak wynalazca” to nowość, której nikt nie powinien przegapić. Po pierwsze z powodu autorki: Temple Grandin, profesor zootechniki, naukowczyni i jednocześnie wysoko funkcjonującej osoby z autyzmem. Po drugie ponieważ mamy tu 25 projektów do wykonania z dziećmi. Po trzecie ta książka to świetna opowieść, masa ciekawostek i swoisty wykład o projektowaniu, pracy nad wynalazkami, praktykowaniu nauki i popełnianiu błędów. Tym samym, to jedna z najbardziej rozwijających książek ostatnich lat. 

 

O KSIĄŻCE ROZMAWIALIŚMY NA SPOTKANIU LIVE ⬇⬇⬇

Publiée par Zabawkator sur Vendredi 7 décembre 2018

 

WYOBRAŹNIA – PO CO TO KOMU?

Możecie pominąć ten fragment, bo mówię w nim o tym, po co w ogóle rozwijać wyobraźnię. Wiele osób myśli, że bogata wyobraźnia jest potrzebna tym, którzy piszą książki, lub kręcą filmy. I to te „zmyślone”, np. fantasy. To duży błąd. Wyobraźnia jest potrzebna w wielu zajęciach i zawodach. Pomaga nam się rozwijać. Pomaga ciekawie żyć. Pomaga zdobyć dobry zawód, ale też BYĆ DOBRYM w większości zawodów.

Widzicie to zdjęcie poniżej? Książka i NIC. Bardzo często ludzie stają przed takim właśnie niczym. I wtedy dzielą się na dwie grupy. Tych, którzy będą czekać, aż coś się pojawi, albo aktywnie tego poszukiwać, a może skorzystają z tego, co postawią przed nimi inni. Druga grupa, to ci, którzy coś zrobią z tej bieli.

Ja nazywam taki proces „od białej kartki”. Często spotykałam się z nim w trakcie edukacji, a potem pracy. Od „białej kartki” zaczynały się wszystkie moje projekty. W szkole średniej i na studiach dostawałam hasło/temat, brałam białą kartkę i tworzyłam. Szukałam, błądziłam, płakałam, nie spałam po nocach. Czasem odnosiłam sukces, ale zdarzały się też gorzkie porażki. Zaczynałam od luźnych szkiców, zapisków, skojarzeń. Potem mój zamysł stawał się coraz wyraźniejszy, aby w końcu wyjść z kartki i przejść do realizacji.

To samo działo się w pracy. Wiele projektów zawodowych robiłam od białej kartki. Na przykład gazetę. Miałam założenia, dla kogo, jakiej objętości, jaki rodzaj. I już. Brałam białe kartki i makietowałam, planowałam, zakładałam. Z tymi kartkami szłam do magików grafików i razem przekładaliśmy to na projekt komputerowy. Potem praca z redakcją i po kilku tygodniach trzymałam w rękach pachnący drukarnią pierwszy numer.

Od białej kartki zaczynałam Zabawkatora, wypełniając go ideami, zdjęciami, słowami, sobą. Od białej karki za każdym razem zaczynam pisać artykuł. Nie jestem wynalazcą, ale umiem działać, gdy nie mam kompletnie niczego. Bo najważniejszy proces twórczy odbywa się w mojej wyobraźni.

 

Jak rozwijać wyobraźnię, fot Ania Oka

 

ROZWIŃ SWOJĄ WYOBRAŹNIĘ. MYŚL I TWÓRZ JAK WYNALAZCA

Przede wszystkim jest to książka dla praktyków. Co to znaczy? To, że Temple opisała w niej 25 projektów, które mogą wykonać dzieci. Niektóre nadają się do pracy samodzielnej, inne, wymagające użycia ostrych narzędzi lub prądu, wymagają udziału rodziców. Możemy przygotować na przykład papier, kryształową gwiazdkę, pajacyka, teatrzyk z kurtyną, szczudła (!), trapezowe oko Amesa (moje ulubione) itd.

Poza doświadczeniami mamy liczne ciekawostki, opisy wynalazków i naukowców, ale przede wszystkim elementy autobiograficzne z cudownym humorem i błyskotliwymi opowiastkami. Chyba szczególnie ujęła mnie tabelka ze słowem „Nerd” (Aleksy jest nerdem w naszym domu) i cudownym zakończeniem „W moim przekonaniu przyszłość jest w rękach nerdów, więc bądźcie dla nas mili”.

W książce są też zdjęcia, ilustracje, szkice, patenty. Są znane postacie. Są zabawy z naszego dzieciństwa.

Dla mnie ta książka jest szczególnie ważna. Przeczytałam ją sama, a teraz odłożyłam do wspólnego czytania na głos. Przede wszystkim dlatego, bo sama postać Temple jest niezwykle interesująca i INSPIRUJĄCA, a to ważne w czasach, gdy dzieci dorastają pozbawione autorytetów. Ale oczywiście zachwyca mnie też treść. To jest jak wykłady dla dzieci z projektowania, mechaniki, myślenia, PRAKTYKOWANIA, próbowania w jednym. I popełniania błędów. I wagi oraz korzyści z popełniania błędów.

Naprawdę jestem podekscytowana tym, że mogę przeczytać „Rozwiń swoją wyobraźnię” z moim dziećmi. Jestem pewna, że będzie w nich długo wybrzmiewała, o czym oczywiście potem Wam opowiem.

 

Rozwiń swoją wyobraźnię, fot Ania Oka

 

TEMPLE GRANDIN – CO ZA DZIEWCZYNA!

Nie da się przeczytać tej książki bez poznania Temple Grandin. Prowadzi ona narrację w taki sposób, że dowiadujemy się o niej wiele, nawet nie zaglądając do biografii. Myślę jednak, że warto aby młody czytelnik jeszcze przed przeczytaniem „Rozwiń swoją wyobraźnię” poznał kilka faktów z życia Temple. Wzmocni to odbiór treści, ale też pokaże, że nawet ludzie, którzy rodzą się nieco inni od większości populacji, mogą znaleźć swoją drogę i wieść szczęśliwe, spełnione życie. To doskonałe przesłanie dla dzieci, a zwłaszcza młodszych i starszych nastolatków, którzy mają skłonność do szczególnie okrutnej autooceny.

Temple Grandin to znana na całym świecie naukowczyni, profesorka zootechniki. Jest też wysoko funkcjonującą osobą z autyzmem. Napisała 12 książek o autyzmie i zachowaniu zwierząt. Jest członkinią wielu elitarnych organizacji. W 2010 roku Time umieścił ją na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi. A na HBO możecie zobaczyć film o jej życiu, który dostał siedem nagród Emmy.

Być może znacie już tę postać? Z drugiej części „Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek”, książki, w której pokazane są najważniejsze postacie kobiece w historii świata. Tak, Temple też się tam znalazła (strony 186–187). Jest opisana jako dziewczynka, która z powodu autyzmu nie lubiła przytulania, wolała ściskanie, dlatego wynalazła… urządzenie do tulenia z idealną siłą nacisku. Co ciekawe nie mówiła do wieku 3,5 lat (to dobra wiadomość dla rodziców, których dzieci długo nie mówią – wiem, jaki to strach, przerabiałam z Aleksym).

A jeśli sami chcecie poznać dzisiejszą Temple, zobaczcie filmik z latawcem z książki „Rozwiń swoją wyobraźnię”.

 

 

„Rozwiń swoją wyobraźnię” tekst i foto: Ania Oka 

 

2 komentarze do “ROZWIŃ SWOJĄ WYOBRAŹNIĘ – CO ZROBIĆ, BY ZOSTAĆ WYNALAZCĄ

  1. Uwielbiam takie pozycje. Eksperymenty zawsze i wszędzie. Nauka przez zabawę, nauka przez kombinowanie! Czy mi się obiło o uszy że ma być jakieś rozdanie tej pozycji? Bo ja chętnie przygarnę do swojej biblioteczki!:)

  2. Och – od razu przypomniała mi się bardzo ciekawa książka z „młodości” 😉 pt: „Niezywykłe perypetie odkryć i wynalazków”. Szczerze polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website