PIERWSZA POMOC DLA DZIECI – GRA, KTÓRA MOŻE URATOWAĆ ŻYCIE

Zawsze powtarzam, że w całej historii ludzkości nie było tak wspaniałych rodziców, jak dziś. Jesteśmy uważni, zaangażowani, czuli, dbamy o zdrowie i uczucia dzieci, o wszechstronny rozwój i edukację. Pamiętamy by założyć blokadę w internecie i dać dziecku telefon, jeśli się od nas oddala. Ale czy naprawdę dbamy o bezpieczeństwo? O te minuty, czasem sekundy w życiu, kiedy często waży się ludzki los? Czy uczymy dzieci zasad pierwszej pomocy? A sami, czy je znamy? No właśnie. I dlatego warto, żebyście zobaczyli dzisiejszą grę PIERWSZA POMOC dla dzieci. 

Wiem, że zaczęłam nieco patetycznie, ale jak inaczej mówić o sprawach – nie bójmy się tego określenia – życia i śmierci? A przynajmniej zdrowia? A przy okazji: właśnie uświadomiłam sobie, że swoje ostatnie szkolenie z pierwszej pomocy odbyłam sześć lat temu. Nie dość, że wiele zapomniałam (wiedza nie używana, nie odświeżana blednie), to przecież zalecenia, co do postępowania w nagłych wypadkach, co jakiś czas się zmieniają i warto je aktualizować. Wiedzieliście o tym?

Znajomość zasad pierwszej pomocy jest ważna cały rok, ale dla mnie szczególnie w okresie ferii i wakacji, gdy puszczamy dzieci na obozy, zabieramy na wyjazdy rodzinne ale też zostawiamy same w domu, bo one mają wolne, a my musimy iść do pracy.

GRĘ MOŻNA KUPIĆ TU: PIERWSZA POMOC >>KLIK

 

UWAGA! Gra jest przygotowana w oparciu o Ogólnopolski Program Edukacyjny RUR „Ratujemy i Uczymy Ratować” prowadzony od kilkunastu lat przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w szkołach podstawowych. Jest również zgodna z wytycznymi AHA (Americam Hert Association) – organizacji propagowania nowoczesnych metod ratowania  życia.

 

 

PIERWSZA POMOC DLA DZIECI

 

Autor „Pierwszej pomocy”, Janusz Feliks z firmy Hipokampus zadbał przede wszystkim o to, by gra była dobrą i wciągającą zabawą. Tu naprawdę nie można się nudzić – w rozgrywce znajdziecie i element losowości i quizu i strategii (np. decydowanie, który gracz ma oddać serduszko). Grafika jest przede wszystkim CZYTELNA, co docenicie przy pierwszych rozgrywkach, ucząc się zasad gry. Mechanika nie jest skomplikowana, ale jest ZŁOŻONA. To oznacza, że trzeba dokładnie przeczytać instrukcję i mieć ją pod ręką podczas pierwszej zabawy.

Gra polecana jest od ósmego roku życia – to wiek optymalny. Jeśli chcemy by dziecko bawiło się samodzielnie (bez wsparcia rodzica). Dla młodszych dzieci zasady i przebieg mogą być zbyt skomplikowane, za to nawet nastolatek i dorosły będzie się dobrze bawił. Nie ukrywam, że marzy mi się, by powstała bardzo prosta wersja „Pierwszej pomocy” dla przedszkolaków.

W rozgrywce mogą brać udział 2 do 4 osób. Znacznie ciekawiej gra się, kiedy są minimum 3 osoby, choć przy dwóch łatwiej skupić się na treści. Ile trwa rozgrywka? Pierwsza, a nawet dwie pierwsze, mogą być naprawdę długie (ponad godzina). Bo musimy poznać zasady, ale też wcale nie łatwo jest odpowiadać na pytania, jeśli widzimy je na kartach po raz pierwszy.

 

 

CZY TA GRA RZECZYWIŚCIE UCZY, POMAGA, RATUJE?

 

Czy ratuje? Życzę nam wszystkim, żebyśmy nie musieli tego sprawdzać. Ale uczy i pomaga BARDZO. Nie tylko edukuje graczy w kwestii zasad pierwszej pomocy, ale też znajomości ciała i zdrowia człowieka. Macie wątpliwości? Proszę bardzo, możemy sprawdzić, jak wygląda stan waszej wiedzy. Uwaga, losuję karty i lecimy. Gotowi?

Znacie prawidłowe odpowiedzi? Gdzie produkowana jest żółć? (w wątrobie, w woreczku żółciowym, w żołądku). Co jest pierwszym ogniwem w łańcuchu przeżycia osoby dorosłej? (wezwanie pomocy, pozycja boczna, resuscytacja krążeniowo-oddechowa). Ile waży serce dorosłego człowieka? (ok. 50 gramów, ok. 300 gramów, ok. 1000 gramów). W apteczce samochodowej nie powinno być? (lekarstw, bandaża, rękawiczek jednorazowych). Uciśnięcia i wdechy ratownicze podczas resuscytacji: (powinny zostać wykonane w stosunku 30/2, powinny zostać wykonane w stosunku 10/5, nie powinny trwać dłużej niż 4 minuty).

To tylko kilka z dziesiątek pytań, na które wy możecie „przypomnieć” sobie odpowiedzi, a dzieci mogą je POZNAĆ. Sami widzicie, że jest to szeroka wiedza dotycząca ratowania zdrowia i życia, ale i znajomości organizmu ludzkiego.

 

 

A KIEDY NIE MACIE OCHOTY GRAĆ, TO… POCZYTAJCIE

 

I nie chodzi tylko o mały samouczek pierwszej pomocy, ale też o KARTY PYTAŃ. Ilustrowanych lub tekstowych. To naprawdę świetna lektura do poduszki, czy poczekalni u lekarza (jak tematycznie, prawda?). Małe karty zamknięte w dodanej do pudełka folii z zapięciem strunowym, zmieszczą się nawet w kieszeni. Zapytacie: ale czemu dziecko chciałoby je czytać? Ha! Z powodu DETEKTORA ODPOWIEDZI! Wydawnictwo Hipokampus do wielu swoich gier dodaje nieco magii, czyli małe, czerwone folie, które po przyłożeniu do karty pytań, pozwalają odczytać odpowiedzi z tajemniczego paska kreseczek. Dzieci naprawdę to lubią.

Sama leżałam sobie ostatnio przed snem z Klarą, nie chciało nam się nic robić, nawet czytać książek (ja po bieganiu, ona po akrobatyce i łyżwach) i tylko czytałyśmy sobie ciekawostki z kart. Warto to wypróbować zwłaszcza z młodszymi graczami – po takiej sesji „na sucho” będą lepiej przygotowani do rozgrywek rodzinnych.

 

 

CO TU MAMY I JAK GRAMY?

 

Zawartość kartonowego pudła jest bogata. Mamy tu: składaną na cztery planszę, 16 żetonów Łańcucha Przeżycia, 4 żetony Fatalny Zbieg Zdarzeń, 84 żetony serduszek czerwonych i niebieskich, 12 żetonów ABC, 4 detektory odpowiedzi, instrukcję do gry, kostkę, dwie talie kart (Pytania ilustrowane, Pytania Tekstowe, Szansa/Pech, telefony alarmowe, przelicznik) i niewielki samouczek wyjaśniający, czym jest Łańcuch Przeżycia, jak krok po kroku zachować się w razie wypadku, jak wyposażona powinna być apteczka i co do czego służy.

Podczas gry poruszamy się pionkami po planszy, na której każde pole ma dla nas konkretne polecenie. Możemy np. pobierać żetony, odpowiadać na pytania (zyskując żeton za poprawną odpowiedź), pobrać kartę Szansa, itd. Przez cały czas staramy się zdobyć jak najwięcej żetonów serduszek by wymienić je na żetony Zwycięstwa. Wygrywa ten, kto pierwszy zbierze 4 żetony Zwycięstwa czyli Łańcucha Przeżycia (dwa ogniwa zostały połączone na potrzeby gry), czyli: Wezwanie Pomocy, Resustytacja, Defibrylacja, Pomoc służb ratunkowych + Hospitalizacja.

Ale tak naprawdę w tej zabawie wygrywają wszyscy gracze. Wygrywają wiedzę, jak ratować siebie i innych. 

 

 

JEŚLI SZUKACIE DOBRYCH GIER EDUKACYJNYCH DLA DZIECI, TO KONIECZNIE SPRAWDŹCIE KULTOWĄ SERIĘ „BYŁO SOBIE ŻYCIE”:

🎲 Gra o zdrowym stylu życia: Jedz, biegaj i rośnij zdrowo ➡ KLIK

🎲 Gra ekologiczna: Zbuduj ekologiczne miasto ➡ KLIK

🎲 Gra historyczna: Historia Polski dla dzieci ➡ KLIK 

 

* „Pierwsza pomoc dla dzieci” tekst i zdjęcia: Ania Oka

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Website

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.