GRAMY I UCZYMY SIĘ – NOWOŚCI OD KAPITANA NAUKI

Każda gra uczy i rozwija, ale niektóre gry uczą i rozwijają… bardziej. Które? Te przygotowane specjalnie z myślą o ukierunkowaniu aktywności dziecięcej na konkretny temat. I nie chodzi o to, że gry edukacyjne są lepsze, niż zabawki mające służyć przede wszystkim rozrywce. Jednak czasami my, rodzice, potrzebujemy wsparcia w uczeniu dzieci nowych umiejętności i świetnie, jeśli znajdujemy je w grach. Dziś gramy i uczymy się, czyli sylabujemy, sprzątamy i ćwiczymy buzie razem z tytułami dla dzieci w wieku 3 – 7 lat. Zapraszam, mamy KOD RABATOWY.

UWAGA! MAMY KOD RABATOWY!

Kod „zabawkator2021” daje 20% rabatu na całą ofertę.

Dzisiejsze gry i wiele innych z serii znajdziecie na stronie KAPITAN NAUKA.

GRAMY I UCZYMY SIĘ – TO NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE

Wiemy już doskonale, że nauka jest najskuteczniejsza, gdy odbywa się podczas zabawy. Natomiast jednymi z najlepszych zabawek wspierających edukację są gry. Dlaczego? Najłatwiej w nich usystematyzować wiedzę, dane, wskazówki. Dziś zaglądamy do trzech świetnych pudełek z serii edukacyjnej i rozwijającej. Zanim przejdziecie do czytania recenzji konkretnych tytułów, spójrzmy na ich wspólne zalety:

🎲 Gry są przygotowane pod okiem specjalistów, którzy współpracują przy ich tworzeniu lub konsultują treści.

🎲 Najczęściej każda gra ma wiele wariantów i rodzajów rozgrywek, co oznacza, że kupując jedno pudło, mamy kilka różnych gier! (Zasady opisane są w instrukcjach).

🎲 Ładna szata graficzna z atrakcyjnymi ilustracjami i czytelnymi oznaczeniami.

🎲 Atrakcyjne ceny.

🎲 Można grać solo, czyli już od jednego gracza. To świetne rozwiązanie, bo można korzystać z zabawki nawet wtedy, gdy dziecko nie ma towarzystwa.

🎲 Gry w wariantach rozgrywek kooperacyjnych rozwijają umiejętność współpracy i są łatwiejsze pod względem emocjonalnym dla młodszych lub bardziej wrażliwych dzieci (wyeliminowana zostaje samodzielna przegrana).

🎲 W wariatach rozgrywek uwzględniono gradację trudności, dzięki czemu tak samo skutecznie gramy i uczymy się z trzylatkami (prostsze zasady) i z siedmiolatkami (zwiększamy poziom trudności).

gramy i uczymy się
gramy i uczymy się

LEŚNY BAL. GRA LOGOPEDYCZNA

W pudle znajdziecie małą, składaną planszę – leśną polankę. Są też dwa drewniane pionki wiewiórek i kostka nieco większa niż standardowa (wspaniały pomysł, zwłaszcza w grach dla młodszych dzieci). Jest też instrukcja i 55 kart ze świetnymi zadaniami. Są naprawdę genialne, ale o tym za chwilę.

Rozgrywka trwa ok. 15 minut. Może w niej uczestniczyć jedna osoba lub jedna drużyna. To znaczy, że gra jest pozbawiona elementu rywalizacji – czyli dobra dla dzieci nie umiejących jeszcze przegrywać. Od siebie podpowiem, że znacznie lepiej grać drużyną. Nawet jeśli drużyna to tata i dziecko. Gra opiera się na wykonywaniu ćwiczeń, więc jeśli dziecko będzie jej jedynym adresatem, może szybko się znudzić. Ale jeśli będzie się z nim bawić ktoś jeszcze, to dopiero zrobi się zabawnie.

Gra polega na poruszaniu się po planszy, po której podróżuje wiewiór Ogonek i wiewiórka Kitka, przed którą trzeba zdążyć do mety. Mamy tu losowość rzutów kostką i wykonywanie zadań z kart. Gra kończy się, gdy jedna z wiewiórek dotrze do mety (czyli stołu). Gracz lub gracze wygrywają jeśli zdążą do mety przed Kitką.

To teraz najważniejsze: KARTY. Mamy dwa rodzaje. Jedne z zadaniami logopedycznymi (przygotowanymi we współpracy z logopedą), drugie aktywizują całe ciało. Gra wspomaga rozwój mowy oraz ruchowy. Do tego wspaniale wpływa na… poprawę nastroju, ponieważ zachęca dzieci do aktywności fizycznej i to tej ulubionej – skoków, tańców, wydawania zabawnych odgłosów. Jeszcze jedna ważna uwaga: starajmy się pilnować by zadania były wykonywane prawidłowo, wtedy przyniosą najwięcej korzyści.

gramy i uczymy się
gramy i uczymy się zabawkator
gramy i uczymy się zabawkator

SYLABIZUJĘ I GŁÓWKUJĘ. GRA EDUKACYJNA

Pudełeczko, pudełeczko powiedz przecie, co fajnego masz w komplecie? Przede wszystkim dwustronne koło ze strzałką, czyli jeden z ulubionych sposobów losowania małych graczy. Do tego instrukcja, 60 żetonów ze spółgłoskami, 24 żetony akcji, 3 paski z samogłoskami i 54 karty (27 par) dwusylabowych wyrazów.

Każda rozgrywka trwa ok. 10 minut. Początkowe mogą być dłuższe, nawet 20 minut – zanim się rozruszacie i poznacie zasady. Grać można w pojedynkę, albo do 4 osób. Instrukcja zawiera 4 warianty rozgrywek różniące się stopniem trudności (każdy jest dokładnie opisany) i użytymi akcesoriami. Na przykład samymi kartami możemy zagrać choćby w klasyczne memory.

Zwróćcie uwagę na to, że przy jednym zestawie elementów można bawić się w kilka gier. To znaczy, że zabawka nie znudzi się dziecku zbyt szybko. Zdążymy naprawdę solidnie wykorzystać jej potencjał edukacyjny. Mnie najbardziej podobają się karty – naprawdę wspaniale wspierają naukę sylabowania. Jak już pobawicie się tworzyć wyrazy pokazane na ilustracjach, spróbujcie wykorzystać te sylaby do szukania innych wyrazów. Warto wspólnie pogłówkować.

Poza wartością rozwijającą, ta gra (a raczej te gry, bo wersji jest kilka) zapewnia naprawdę dobrą zabawę. Fajnie, jakby można było się nią bawić w przedszkolu.

gramy i uczymy się zabawkator
gramy i uczymy się zabawkator

SPRZĄTANIE. GRA EDUKACYJNA

Czy ktoś w ogóle będzie chciał grać w sprzątanie? I po co właściwie taka tematyka? Gwarantuję Wam, że dzieciaki z przyjemnością sięgną do tego pudełka, bo zabawka jest naprawdę zachęcająco przygotowana. Zwróćcie uwagę na piękne planszetki! A miotły? A skrzynia, do której można wrzucać żetony, jak do skarbonki. A przesłodkie kłębki? W tej grze sprzątanie to świetna zabawa. Te pozytywne doświadczenia można potem przenieść z rozgrywek do prawdziwego życia i zorganizować dzień porządków przypominający grę terenową.

A bardziej poważnie to „Sprzątanie” uczy segregowania, tworzenia zbiorów, rozpoznawania kształtów i kolorów, selekcji, tworzenia par czyli rozpoznawania podobieństw, klasyfikowania rzeczy pod względem różnych parametrów (np. wielkości). Rozwija refleks, spostrzegawczość i pamięć.

W pudle znajdziecie: 4 dwustronne planszetki – awersy z szafkami, rewersy z pomieszczeniami. Do tego instrukcję, 4 miotły, skrzynię, 8 żetonów kłębków, dwa żetony z miotłami, 40 żetonów z „bałaganem” a raczej z przedmiotami, które mogą zrobić bałagan. Grać można solo lub do 4 osób, a rozgrywka zajmuje od 10 do 20 minut w zależności od wieku graczy i wybranego wariantu gry.

Wariantów zabawy mamy 3 i każdy oparty na zupełnie innych zasadach. Pierwszy to klasyczna rywalizacja (w wersji pełnej, lub prostszej). Drugi umożliwia grę jednoosobową lub kooperacyjną. Trzeci jest grą memory. Pamiętajcie, że w przypadku małych dzieci początkowo używamy w mniejszej liczby żetonów. Zwiększamy ją w miarę, jak mały gracz nabiera sprawności w rozgrywkach.

gramy i uczymy się ania oka

Jeśli interesuje Was edukacja i rozwój dzieci poprzez używanie planszówek, to polecam grę „LOGIKA”, która nawet kilkulatkom pomaga ćwiczyć logiczne myślenie, analizowanie i łączenie faktów, wnioskowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Website

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.