DOBRE WIEŚCI – JAK WSPIERAĆ DZIECKO W TRUDNEJ SYTUACJI

Dopiero co mówiłam na naszych cotygodniowych spotkaniach live, że dzieci, jak nigdy potrzebują teraz książek pokazujących, że świat to dobre miejsce. A tu taka niespodzianka – premiera tytułu „Dobre wieści, czyli dlaczego świat wcale nie jest taki zły”. To skuteczna odtrutka na złe informacje, ale też – piszę to jako dziennikarka z ponad 25 stażem – praktyczna lekcja, jak rozróżniać fake newsy, radzić sobie z zalewem złych wiadomości, jak wspierać dziecko w pandemicznym świecie strachu.

Tę rewelacyjną pozycję napisał Rashmi Sirdeshpande, zilustrował Adam Hayes, a wydało wydawnictwo Insignis. Książka jest do kupienia TUTAJ ➡ „DOBRE WIEŚCI. UWAGA! Od 21 do 25 czerwca z kodem „dobrewieści” książkę można kupić 45% taniej od ceny okładkowej tu: PROMOCJA.


Jeśli wolisz oglądać recenzje w formie video, zapraszam na live lub do obejrzenia filmiku:

jak wspierać dziecko "dobre wieści"

JAK WSPIERAĆ DZIECKO W TRUDNYCH CZASACH

No dobrze. Pora przyznać, że przez ostatnie półtora roku nie udało się nam, dorosłym, stworzyć szczególnie optymistycznych realiów życia dla dzieci. Oczywiście nie jest to absolutnie nasza wina. To pierwszy raz w naszym życiu (nawet jeśli jesteście bardzo dojrzałymi rodzicami), kiedy świat przeszedł ogromny kryzys. Nigdy wcześniej nie musieliśmy sobie radzić w codzienności nad którą wisiało zagrożenie zdrowia i życia, oraz która została odgórnie tak bardzo ograniczona. Nikt z nas tego nie przewidział, więc nikt się nie mógł przygotować.

Niestety nawet najbardziej czujni i dzielni rodzice nie byli w stanie uchronić dzieci przed atmosferą zagrożenia i niepokoju. Dlatego dziś najważniejsze jest to, by na nowo zbudować w dzieciach i młodzieży poczucie, że świat jest bezpiecznym i dobrym miejscem. A ta książka jest świetnym antidotum na złe wiadomości, w których byliśmy skąpani od początku pandemii.

Dziś najważniejsze jest to, by na nowo zbudować w dzieciach i młodzieży poczucie, że świat jest bezpiecznym i dobrym miejscem. A ta książka jest świetnym antidotum na złe wiadomości, w których byliśmy skąpani od początku pandemii.

Jak więc wspierać dziecko w odzyskaniu wewnętrznej równowagi? Dużo rozmawiać o tym, że otacza nas znacznie więcej dobra niż niebezpieczeństw. Jeśli nie macie gotowych pomysłów na przykłady, koniecznie sięgnijcie po „Dobre wieści”. Czytajcie, rozmawiajcie, podnoście się na duchu. W dzieciach wszystko bardzo mocno rezonuje. Przez półtora roku rezonowało w nich zbyt wiele złych wiadomości. Pora by zaczęły rezonować te dobre.

Tak sobie teraz pomyślałam, że to dobry tytuł na prezenty książkowe kończące ten przedziwny rok szkolny.

jak wspierać dziecko "dobre wieści"
jak wspierać dziecko "dobre wieści"
jak wspierać dziecko "dobre wieści"
jak wspierać dziecko "dobre wieści"
jak wspierać dziecko "dobre wieści"

DOBRE WIEŚCI – CO TU PRZECZYTAMY

Przeczytamy tu masę dobrych wiadomości, które pomogą zmienić sposób myślenia o świecie! Książka składa się z sześciu rozdziałów: dobrzy ludzie, dobra polityka, dobra planeta, dobre zdrowie, dobre społeczeństw, dobra sztuka. W uproszczeniu można powiedzieć, że każdy z tematów pomaga poradzić sobie z konkretną grupą niepokojów. Na przykład – jeśli w domu w ostatnich miesiącach był wysoki poziom niezadowolenia z polityków i dziecko ma wrażenie, że ludzie, którzy decydują o kraju nie radzą sobie, albo działają na naszą niekorzyść, to dział „dobra polityka” przywróci mu wiarę w to, że dorosłym można pozwolić na zarządzanie naszym światem. Jeśli młody czytelnik zamartwia się zmianami klimatycznymi, to „dobra planeta” pomoże mu odzyskać wiarę w ludzkość i jej działania na rzecz Ziemi itd.

Dobrze, zostawmy już te niepokoje w spokoju. Ten tytuł wspaniale wspiera poszerzanie horyzontów i dostarcza dużej dawki konkretnej wiedzy. Czytelnik poznaje inspirujących ludzi, wydarzenia, wynalazki, pomysły, rozwiązania! Dowiaduje się jak rozpoznawać fake newsy i gdzie szukać rzetelnych informacji. Poznaje motywujące cytaty, możliwe ścieżki rozwoju ludzkości, nowoczesne trendy itd. Po przeczytani kolejnych rozdziałów dziecko widzi, że jako ludzkość rozwijamy się i zmierzamy w dobrym kierunku. wierzcie mi, aż samemu ma się ochotę przyłączyć do tej wspaniałej walki o postęp. A nawet jeśli nie, to myśl, że kto się tym zajmuje, jest kojąca sama w sobie.

Książka jest dobrze opracowana graficznie. Jest w niej dużo żółtego koloru, który jest kolorem optymizmu kojarzonym ze światłem słonecznym. Działa pobudzająco, energetyzująco i poprawia nastrój. Czyli „Dobre wieści” mogą wpływać pozytywnie na czytelnika nie tylko poprzez treść! Ilustracje są zabawne, proste, młodzieżowe. Mamy dużo wyróżników, ramek, zmian kroju pisma – to przyciąga uwagę i z pewnością jest dla wielu młodych ludzi bardziej atrakcyjne niż lity, prosty tekst. Już sama forma książki wydaje się dosłownie… wesoła 🙂

Dla jakiego wieku polecam książkę? Na pewno szkoła podstawowa, zwłaszcza klasy od trzeciej do ósmej. Ale możemy czytać też razem, na głos, z młodszymi czytelnikami.

jak wspierać dziecko "dobre wieści"
jak wspierać dziecko "dobre wieści"

A jeśli szukacie specjalnego tytułu na rozluźnienie i poprawę humoru dla najmłodszych czytelników, to bardzo Wam polecam „Czy to puszcza bąki”! Od premiery minęło już trochę czasu, więc na FB znajdziecie w komentarzach wiele entuzjastycznych reakcji rodziców, w których domach książka jest hitem. Ja się wcale temu nie dziwię, bo kilkulatki od zawsze przechodzą fazę fascynacji czynnościami fizjologicznymi ciała.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Website

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.