KÓŁKO I KRZYŻYK, A RACZEJ BIEDRONKI I STONKI – BAWIMY SIĘ BEZ WYDAWANIA PIENIĘDZY

Żeby nie przegapić pierwszego dnia wakacji – tak pada, tak jest szaro i smętnie – postanowiłam, że zrobimy z Klarą zabawkę. Same. Bez wydawania kasy. Wybrałam najprostszą „planszówkę” czyli kółko i krzyżyk. Zależało mi na tym, żeby: po pierwsze nie trzeba było wyszukiwać skomplikowanych materiałów, po drugie by Kla mogła jak najwięcej prac wykonać sama. 

Co wykorzystałyśmy? Jak widać na zdjęciach – 10 kamieni przywiezionych znad morza nie_wiem_po_co, kawałek tektury z jakiegoś pudła i trochę farby. Ponieważ Klara jest ostatnio zauroczona książką o żukach wszelakich, na bohaterów swojej gry wybrała biedronki i stonki. Wiem, wiem, stonki są bardziej żółtawo-pomarańczowe, ale uznajmy, że wizja artysty była trochę inna.

Oczywiście tematów mogą być tysiące w zależności od tego, co kogo akurat interesuje. Roboty i śrubki, owoce i warzywa, ptaki i jajka, chłopcy i dziewczynki, gwiazdki i kwiatki, tabletki przeciwbólowe i czekoladki (wersja dla mnie aktualnie) a nawet kółko i krzyżyk dla tradycjonalistów 😉 Ważne, żeby stworzyć w miarę proste znaki graficzne, tak by dziecko mogło samo przygotować swoją planszówkę – satysfakcja milion.

Malowanie odbywało się na dwie tury – wiadomo, pionki i plansza musiały wyschnąć.

Sumując – miałyśmy dziś prace plastyczne, pogawędkę o biedronkach i około 30 rund rozgrywek. Całkiem sporo czasu jak na zero wydanych złotych. Pomysł jest banalny, ale dzielę się, bo wiem, że wraz z upływem wakacji mózgi rodziców mających dzieci w domu wykazują tendencję do przemęczenia, więc kto wie – może się przyda.

zabawkator_2

zabawkator_3

zabawkator_4

zabawkator_5

zabawkator_7

zabawkator_6

zabawkator_8

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website