FUZZEEZ – MASKOTKI DO SAMODZIELNEGO WYKONANIA

Tego wpisu miało nie być, bo wcale nie planowałam pokazać tej zabawki. Tymczasem odkryłam zestawy, które są moim typem na świąteczne prezenty. Mają dobrą cenę, sprawdzą się i dla dziewczynki i dla chłopca, są kreatywne, rozwijające, pozwalają dziecku zdobyć nowe doświadczenie, a do tego na końcu zabawy dziecko zyskuje prawdziwą, własnoręcznie wykonaną maskotkę. No i jest to coś NOWEGO. A przynajmniej ja się z tym wcześniej nie spotkałam. Gdybym miała większy budżet jako trójka rodzicielska, to natychmiast kupiłabym te zestawy na prezenty gwiazdkowe w klasie Klary. Wietrzę hit!

WIEK: 6+ samodzielnie (4+ przy pomocy rodzica)
CENA: 68 zł
DLA KOGO: dziewczynki, chłopcy, przedszkolaki, młodsze klasy podstawówki
OCENA: zdecydowanie polecam, Klara dawno tak nie piszczała z radości jak dostała zabawkę

UWAGA! Tu znajdziecie kota, ale też inne wzory maskotek – koalę, pandę, misia, królika, lemura, pieska i pięknego Husky’iego (dobrze, że Klara go nie widziała) – FOZZEEZ MASKOTKI – WZORY DO WYBORU.

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_2

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_4

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_17

FUZZEEZ ZABAWKA Z REKLAMY – TO, CO DZIECI LUBIĄ NAJBARDZIEJ?

Klara zachwyciła się zabawką po zobaczeniu reklamy. Ja jestem reklamoodporna w ogóle, a jeśli chodzi o reklamy zabawek, to chyba nawet mam na nie alergię. Wszystkie są dla mnie takie same: dużo grafiki, kolorów, animacji, dzieci się śmieją, jest skoczna muzyka i rozchichotane zdziwienie na twarzach. Zabawki często same się ruszają i mają elementy, których potem w pudełkach brak. Tę reklamę już miałam potraktować podobnie, ale skoncentrowałam się na tyle, żeby zauważyć dzieci robiące WŁASNORĘCZNIE maskotki. Takich rzeczy, to ja nie ignoruję.

Obejrzałam jeszcze raz. Półprodukty, formy, ciekawa technika, estetyczne zabawki. Jeśli to działa, to znaczy, że bez chodzenia na dodatkowe zajęcia, dziecko może doświadczyć pracy nad rękodziełem. Trzeba sprawdzić!

JAK ZABAWKA WYGLĄDA NAPRAWDĘ?

No to otwieramy pudełko. Całe jest zapełnione – czyli pierwszy plus. Jak wiecznie powtarzam, nie lubię gdy opakowanie jest dwa razy większe od zabawki. W środku kilka elementów: silikonowa forma z dwóch części – profilowanego przodu i płaskiego tyłu. Zestaw zapięć. Dwa woreczki wełny w dwóch kolorach + woreczek wełny w postaci już gotowych dwóch kulek. Do tego plastikowe nosek i oczy.

Jest też „pisikacz” czyli mechanizm do psikania wodą, ale bez butelki – ma uniwersalną końcówkę, więc możemy przykręcić go do dowolnej, zużytej butelki. Czyli mamy drugi plus. Nie dość, że producent pomyślał o domowym recyklingu, to jeszcze w opakowaniu pojawił się o jeden plastikowy element mniej.

Znajdziemy tu instrukcję obrazkową bez polskiej wersji językowej. I obszerną instrukcję po polsku. Przed zabawą przeczytałam całą i wstępnie opowiedziałam Klarze o co chodzi – zrozumiała. Jednak potem puściłam jej filmik na laptopie, w którym krok po kroku pokazane jest jak wykonać maskotkę. Nie dzieje się to w czasie realnym, Klara czasem zatrzymywała filmik, ale dzięki niemu całkowicie sama, bez mojej pomocy wykonała kota. FILMIK ZNAJDZIECIE NA KOŃCU RECENZJI.

Dla jakiego wieku jest zabawka? Siedmiolatka z filmem instruktażowym poradzi sobie całkowicie samodzielnie. Myślę, że sześcioletnie dziecko też. Pięciolatek, będzie potrzebował nieco pomocy.

Na zdjęciu widzicie formę, która ma wymiary ok. 28 x 18 x 4,5 cm. Jest naprawdę dobrej jakości – po dokupieniu za kilkanaście złotych waty wełnianej (czesanki wełnianej) można wykorzystać ją jeszcze raz i powtórzyć zabawę, np. z innymi kolorami.

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_7

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_1

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_8

JAK ZROBIĆ ZWIERZAKA FUZZEEZ?

Na czym polega zabawa? Na układaniu kolejnych warstw wełny w formie i obfitym moczeniu jej wodą z odrobiną płynu do zmywania, czy mydła. Klara najpierw ułożyła różowe paski, potem zaczęła wypełniać formę białą watą. Zgodnie z instrukcją dołożyła oczka i nos (trzeba je przeciągnąć na zewnątrz, a od środka zabezpieczyć). Potem użyła dwóch kulek do wypełnienia brzucha i głowy i dalej, warstwa po warstwie wykładała kotka aż zużyła całą białą watę. I to miał być koniec, ale ponieważ została jej różowa, to zrobiła kotkowi różowe plecy – był więc w efekcie nieco grubszy, niż miał wyjść w założeniu. Klara zużyła całą dołączoną watę i trochę się bałam, że może kot nie wyjdzie, ale udało się.

Po wyłożeniu formy, trzeba dołożyć jej drugą część i przypiąć.

Potem jest najtrudniejsze. Maskotkę czekają dwa prania w pralce z ciemnymi rzeczami. Pamiętacie jak chciałam pożyczyć ciemne pranie, bo nie miałam na dwa? To właśnie po to. W efekcie kot został uprawny raz (w ciemnej torbie materiałowej dla dodatkowego zabezpieczenia), potem odleżał dwa dni – bałam się, że spleśnieje, albo będzie brzydko pachniał, ale nic się nie stało. Potem uprałam go drugi raz i położyłam przy kaloryferze, bo nie mamy opcji suszenia w pralce.

Na co zwrócić uwagę podczas prac? Na to co pokazują i wielokrotnie podkreślają w instrukcji i filmiku – ułożenie kilku wzmacniających warstw na łączeniach tułowia z głową i czterema łapami. Ogólnie im więcej cienkich warstw, tym lepiej. Klara robiła kota dość cierpliwie i wyszedł bardzo wytrzymały – „jak ze sklepu”.

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_3

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_9

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_9-2

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_5

FUZZEEZ – ZABAWKA IDEALNA?

Przed zabawą Klara podskakiwała z emocji, a podczas robienia kotka powtórzyła wiele razy „Mamusiu, tak bardzo dziękuję za tę zabawkę”. Coś takiego dawno się nie zdarzyło. Staram się spojrzeć na nasze zachwyty z dystansem. Może Fuzzeez robi na nas takie wrażenie, bo była to pierwsza przygoda Klary z filcowaniem i od razu bardzo efektowana? No ale co z zachwytami reszty rodziny? Zwłaszcza Babci Bożenki, której nie obce są różne techniki artystyczne?

A może działa tu MAGIA UCZUCIA SPRAWCZOŚCI? Dziecko robi SAMO zabawkę. Coś z niczego, z kawałków waty wełnianej i kilku małych plastików? Potrafi, umie. Przechodzi drogę od pustego powietrza w formie, do przestrzennej, maskotki, którą można trzymać w rękach, tulić, dać komuś w prezencie? Klara swojego kota zabrała następnego dnia do szkoły, żeby pokazać, że SAMA go zrobiła.

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_10

CO DAJE DZIECKU ZABAWA TYM ZESTAWEM?

Radość z samodzielnego stworzenia realnego, użytkowego przedmiotu. To już mówiliśmy. Poza tym jest to doskonałe ćwiczenie manualne – rączki muszą ładnie i cierpliwie popracować, czyli rozwija się motoryka mała.

Fuzzeez to zabawka ZADANIOWA, czyli taka, w przypadku której dziecko ma do wykonania zadanie. To rozwija umiejętność korzystania z instrukcji, odwzorowywania, wytrwałości w pracy nad konkretnym zdaniem. Są i akcenty kreatywne – można ozdobić maskotkę znaczkiem, literką, cyferką według własnego pomysłu – Klara zrobiła kolorowe plecy kota i wypchała go bardziej niż w instrukcji.

U nas zabawka sprawdziła się również jako inspiracja do zajęcia się filcowaniem. Czesanka wełniana zamówiona. Wprawdzie czas żeby do niej przysiąść znajdziemy pewnie dopiero w święta, ale za to zrobimy coś ładnego w rodzinnym gronie.

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_12

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_13

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_14

zabawkator_fuzzeez_zestaw_do_filcowania_15

 

A TU INSTRUKCJA „KROK PO KROKU” Z KTÓRĄ SIEDMIOLATKA, BEZ POMOCY, ZROBIŁA SWOJEGO KOTKA

♥ ♥ ♥

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website