JAK O SIECI GADAĆ Z DZIEĆMI – WEBINAR DLA ASÓW INTERNETU I GOOGLE

Dzisiejsze dzieci żyją w dwóch światach: realnym i wirtualnym, czyli zupełnie inaczej niż my – ich rodzice. My nie znaliśmy Internetu, a co za tym idzie nie mamy wzorców z dzieciństwa z których moglibyśmy skorzystać w wychowaniu nowego pokolenia. Dlatego też wprowadzenie własnych dzieci do świata wirtualnego albo wydaje nam się bardzo trudne albo przeciwnie: zamykamy oczy i pozwalamy by „samo się stało”. Dlatego na WEBINARZE i w artykule chcę pokazać wam, jak towarzyszyć dziecku w przygodzie z Internetem i nowymi technologiami, by nie zrobiło sobie krzywdy a wręcz na tym skorzystało.

Zostałam zaproszona na webinar jako gość Fundacji Szkoła z Klasą i Google, ale co ważniejsze weszłam w skład Rady Rodziców Asów Internetu! Czemu jestem z tego taka dumna? Bo to bardzo wartościowa inicjatywa.

Znacie Asy Internetu? To program edukacyjny, który pomaga dzieciom w świadomym i bezpiecznym odkrywaniu Internetu. Wspólnie z nauczycielami i rodzicami dzieci poznają w nim podstawy bezpieczeństwa i zasady działania w internetowej społeczności. Asy Internetu to ogromne wsparcie dla nas, rodziców i dla wszystkich ludzi pracujących z dziećmi. Główne hasła programu to: rozsądek, uważność, siła, życzliwość i odwaga. Na stronie Asów Internetu znajdziecie wiele gotowych materiałów do pobrania i ćwiczeń, taki trening bezpieczeństwa dla rodziny.

Niezależnie od tego, czy przeczytacie artykuł, serdecznie zachęcam was do obejrzenia darmowego webinaru z moim udziałem. Prowadziła go redaktorka i żywo zainteresowana tematem mama Karolina Oponowicz a ekspertem był dr Karol Jachymek z SWPS. Spotkanie nie miało formy prelekcji, tylko rozmowy – mimo tego, że trwało godzinę, przebiegło bardzo sprawnie i udało nam się zmieścić sporo informacji i praktycznych podpowiedzi. Jeśli nie macie czasu oglądać, puścicie sobie w tle do prasowania czy przeglądu roweru. To naprawdę ŚWIETNE wprowadzenie do tematu wejścia dzieci do sieci, ale też będzie pomocne dla tych, którzy dzieci w Internecie już mają i czują, że coś tu jeszcze nie gra. Uwaga: artykuł zawiera tylko kilka wątków wybranych z webinaru.  

Publiée par Fundacja Szkoła z Klasą sur Jeudi 7 novembre 2019

PODSTAWĄ DOBREGO STARTU JEST OBECNOŚĆ… RODZICA

Zacznijmy od anegdoty. Kiedy miałam już jechać do studia na webinar, zapytałam mojego dorosłego syna Aleksego, co pamięta z naszych rozmów o jego wejściu w Internet. Aleksy to dobry przypadek do analizy, bo jest już studentem, więc można powiedzieć, że nasz wkład w jego wychowanie internetowe został zamknięty. W dodatku jako dziesięciolatek założył bloga KSIĄŻKI NA CZACIE tym samym stając się jednym z pierwszych blogujących dzieci w Polsce. Prowadził go prawie 6 lat, zdobył wiele nagród, poznał wspaniałych ludzi i przeżył ciekawą przygodę.

Pytam więc Aleksego o te rozmowy, a on mi odpowiada, że nie pamięta żadnych rozmów. No i histeria. Bo jak mam jechać do studia i podpowiadać rodzicom i nauczycielom, „jak o sieci gadać z dziećmi”, kiedy moje osobiste nie pamięta żebyśmy o tym rozmawiali! Ale wtedy Aleksy powiedział coś bardzo ważnego. „Nie pamiętam rozmów. Ale pamiętam, jak wyszliście na randkę i pozwoliliście mi pograć na komputerze i babcia ze mną grała, bo nie wolno mi było samemu. I przechodziliśmy poziomy razem. I pamiętam jak tata oglądał ze mną gameplayerów, chociaż się trochę nudził. A ty oglądałaś Niekrytego Krytyka. I jak pojechaliście za mną do Łodzi na targi gier i nic nie rozumieliście przez cały dzień. Itd.”.

Mój syn nie pamiętał rozmów (które dziecko pamięta), ale pamiętał działania. Pamiętał OBECNOŚĆ i jeśli macie wnieść z tego artykułu jedną rzecz, niech to będzie ta. Dziecko wkraczające w Internet potrzebuje WSPIERAJĄCEJ OBECNOŚCI RODZICA. Obecność NIEOCENIAJĄCEJ. Obecności pełnej ciekawości na świat, który razem będziecie odkrywać. Obecności pełnej akceptacji i chęci zrozumienia.

Jak to wygląda w praktyce? No niestety tak, że nie możemy od czasu do czasu zajrzeć dziecku przez ramię i powiedzieć: „Ale oglądasz głupoty! Jak można patrzeć, jak ktoś gra w strzelanki? A te głupie filmiki? Szkoda czasu! A te wyzwania. A tutoriale, jak się malować? Jeszcze ci nie są potrzebne”. Musimy usiąść z dzieckiem i OGLĄDAĆ to, co ono ogląda, CZYTAĆ to, co ono czyta, POZNAWAĆ ludzi, których ono obserwuje. To jedyny sposób by poznać, a potem być może zrozumieć, świat dziecka.

Jeśli będziemy OCENIAĆ, to dziecko schowa przed nami swój świat. Jeśli okażemy ciekawość i wsparcie, będziemy mogli do niego wejść i tym samym zadbać choćby o BEZPIECZEŃSTWO dziecka.

Kiedy wypuszczasz dziecko w świat, na początku idziesz z nim prowadząc za rękę, potem jesteś długo obok. Nigdy nie wystawiasz dziecka za drzwi i puszczasz bez przygotowania. Tak samo powinno być z Internetem. Musisz być z dzieckiem.

Dlatego kiedy ktoś mnie pyta „Od jakiego wieku pozwolić dziecku na Internet?” mówię: „Nie pytaj o wiek. Zapytaj siebie: czy masz czas na to, by mieć dziecko w Internecie?”.

CZY JEST CZEGO SIĘ BAĆ? JAK ZAGROŻENIA WYMIENIĆ NA KORZYŚCI?

Po pierwszej ważnej rzeczy, czyli OBECNOŚCI WSPIERAJĄCEJ (nie oceniającej) drugą jest NASTAWIENIE rodzica. Wyobraźmy sobie, że w dobrej wierze, czyli chcąc ochronić nasze dzieci mówimy im przed wyjściem do ogródka: „W trawie są kleszcze, zabawa patykami grozi drzazgą, przy ogrodzeniu może stać zły obcy nieznajomy, jak zmoczysz nogi to się przeziębisz, nie stój w słońcu, bo promieniowanie, a jak cię przewieje wiatr, to dostaniesz zapalenia ucha albo krtani…”. Być może takie wystraszone dziecko uniknie wszystkich zagrożeń, ale czy będzie w stanie skorzystać z dobrodziejstw wyjścia do ogrodu? Nie. Co gorsza jeśli komunikaty będą powtarzane i utrwalane, będzie się spodziewało po takim wyjściu samych zagrożeń i nawet nie poszuka korzyści.

Tak samo jest z Internetem. Strasznie dziecka może i w pewnym stopniu wpłynie na zwiększenie jego bezpieczeństwa, ale zamknie mu drogę do radosnego poszukiwania i dobrego korzystania z obecności w wirtualnym świecie. A tych KORZYŚCI może być naprawdę nieskończenie wiele. Począwszy od edukacji, kontaktu z różnymi dziedzinami sztuki, podtrzymywaniu znajomości z całego świata, samorealizacji, aż do odkrywania i realizowania pasji, darmowej rozrywki, itd. (Wiecie, że jednym z najsilniejszych przewidywanych trendów internetowych jest e-edukacja z każdej dziedziny, dla ludzi z każdego zakątka świata i w każdym wieku?).

Dlatego zastraszający komunikat: „W trawie są kleszcze” lepiej zamienić na „Możliwe, że w trawie są kleszcze, ale załóż długie spodnie, kryte buty i baw się dobrze. A jak wrócisz do domu, to obejrzymy dokładnie nogi”. Tylko w ten sposób: mówiąc o zagrożeniu, podpowiadając sposób, jak go uniknąć i wspierając dziecko WYCHOWUJEMY JE DO SAMODZIELNOŚCI. Tak samo w ogrodzie, jak i w Internecie. To bardzo ważne, bo każde dziecko w pewnym momencie życia zostanie samo w ogrodzie. I zostanie samo w Internecie. I my, rodzice, wolelibyśmy wtedy wiedzieć, że nie rozgląda się przestraszone i zdezorientowane, tylko radzi sobie bo jest PRZYGOTOWANE do tej samodzielnej eksploracji.

Czyli: nie przekładajmy swoich leków na dziecko. Przygotujmy się razem z nim do obecności w Internecie. Wspierajmy, radźmy, ustalajmy wspólnie granice i KORZYSTAJMY, korzystajmy z tego, co dobre.

CZY JESTEŚMY W STANIE ZROZUMIEĆ INTERNETOWY ŚWIAT NASZYCH DZIECI

Nie ma co się oszukiwać. Nie jesteśmy zrozumieć całego „internetowego świata”. Przyczyny są oczywiste – jest ogromy i w ruchu. O czym piszę? Stałą w Internecie i nowych technologiach jest ich… DYNAMICZNA ZMIANA. Gdybyśmy chcieli rozumieć wszystkie nowości, zjawiska, technologie, to niczym innym nie moglibyśmy się zajmować. Oczywiste jest to, że nie rozumiemy języka naszych dzieci, nie wiemy, co oznaczają układy emotek, które sobie wysyłają, czym są dla nich wyzwania, skąd ich fascynacje często szokującymi dla nas zjawiskami, itd.

Ale tak naprawdę nie powinno nas to paraliżować. Nasze dzieci nie różnią się od poprzednich pokoleń. A my nie różnimy się od rodziców z doby sprzed Internetu. Niezrozumienie międzypokoleniowe to też nic nowego. Może nie rozumiemy dlaczego nastolatek kocha jakiś kanał na Youtobe, ale spokojnie jesteśmy w stanie zrozumieć POTRZEBY I MOTYWACJE naszego dziecka. A są one bardzo zwyczajne i… ludzkie. Dzieci szukają w Internecie tego, co my. Rozrywki, informacji, kontaktu, przynależności do grupy, pomysłu na siebie, możliwości zaistnienia, itd. Kiedy rozpoznamy potrzeby, to zrozumiemy dlaczego np. córka chce prowadzić kanał na Youtobe a syn oglądać gameplayerów. I gwarantuję wam, że jeśli naprawdę się nad tym pochylicie – poświęcicie czas na poznanie fascynacji dziecka w sposób towarzyszący a nie oceniający, posłuchacie dziecka, jakie jego potrzeby zaspakaja taka akurat obecność w Internecie – nie będzie to was już przerażać.

ZAINWESTUJCIE GODZINĘ, OBEJRZYCJE/ ODSŁUCHAJCIE WEBINAR

Kochani, to oczywiście tylko część tego jednego z NAJWAŻNIEJSZYCH tematów w dzisiejszym wychowaniu dzieci. Jeszcze raz zachęcam was bardzo mocno do obejrzenia czy wysłuchania webinaru „Jak o sieci mówić z dziećmi”, bo znajdziecie tam kilka ważnych wątków jak choćby:
➡ dlaczego według rodziców rozmowy z dziećmi o Internecie są trudne;
➡ co powinniśmy wyjaśnić dzieciom na początku, gdy zaczynają swoje wirtualne życie;
➡ na czym polega budowanie autorytetu współczesnego rodzica, skoro często dziecko lepiej porusza się w Internecie niż on;
➡ czego dzieci szukają w Internecie.


I przede wszystkim wysłuchacie znawcy specjalizującego się w temacie doktora Karola Jachymka z SWPS, który zderzy moje rodzicielskie porady z badaniami i realiami wynikającymi z jego pracy z młodzieżą.

NO I WIDZIMY SIĘ NA KOLEJNYM SPOTKANIU Z ASAMI INTERNETU

Już 5.12 o godzinie 19.00 spotykamy się na kolejnym darmowym webinarze dla rodziców i nauczycieli. Tym razem tematem jest „Czy i jak rodzice i nauczyciele powinni wspólnie troszczyć się o cyberbezpieczeństwio dzieci?”. Będą praktyczne porady do wprowadzenia od ręki i gość specjalny – Magda Mikołajczyk z matkojedyna.com i naszej internetowej Rady Rodziców Asów Internetu.
Bierze wino, mleko, melisę, przekąski i widzimy się wieczorem, dzień przed Mikołajkami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Website

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.