NOWOŚCI PINK FROG: GRY DLA DZIECI OD 7 ROKU ŻYCIA

Druga część przeglądu gier z Pink Frog. Tym razem zaglądamy do pudełek dla szkolniaków i nastolatków od 7 roku życia (część będzie świetna też na imprezy dla dorosłych). Dobra grafika, proste zasady, urozmaicona mechanika i tematy. Tu naprawdę jest w czym wybierać. Zajrzymy do pewnego kurnika, pobawimy się w zgadywanki, będziemy snuli opowieści ale też tworzyli sztukę na miarę Picassa, pośpiewamy, pożartujemy. Zapraszam, będzie naprawdę dużo zabawy.

Wszystkie gry są oznaczone jako zabawki dla wieku 7+ i 8+, ale część z nich będzie wciągającą rozrywką nawet dla dorosłych. Przegląd przygotowałam dzięki współpracy z wydawnictwem Pink Frog.

I jeszcze jedno – w pierwszej części przeglądu znajdziecie GRY DLA DZIECI OD 4 ROKU ŻYCIA, oraz część poradnikową, w której wyjaśniam, dlaczego powinniśmy wybierać różnorodne gry dla dzieci, co to znaczy „różnorodne” i jak taka zabawa wpływa na rozwój dziecka. Skoczcie przeczytać.

UCHO OD ŚLEDZIA, PINK FROG, WIEK 7+

Humorystyczna gra z intensywnymi rundami. Poza kartami, opaskami na głowę, kołem losującym i klepsydrą jej elementami są jeszcze: głos graczy i kreatywność. Bez tego nie da się rozegrać ani jednej partyjki. Twórcy gier często obiecują, że będziemy się podczas nich głośno śmiać. Tu naprawdę się to wydarzy. Kojarzycie z filmów gry, podczas których gracze przyklejają sobie karty do czoła na ślinę? W tej grze jest podobny mechanizm, tyle że (na szczęście) mamy specjalne opaski na głowę, do mocowania kart. Ufff.

Na czym polega zabawa? Na głowy zakładamy opaski, w których będziemy umieszczać karty z konkretnymi postaciami. Zdobyć kartę z własnego czoła możesz poprzez odgadnięcie, co to za postać. Zgadujesz ty, a inny gracz ustawia klepsydrę i poprzez wdawanie dowolnych dźwięków ma pomóc ci odgadnąć zadanie z karty! Co w tym zabawnego? To zajrzyjmy na karty z zadaniami. Kogo tu mamy? Rekin u dentysty, budzik na słabych bateriach, nurek grający w tenisa, prezydent na nartach (!), kura pisząca pazurem, szpieg w deszczu i jeszcze kilkadziesiąt innych haseł. A do tego kilka kart (i flamaster suchościeralny), na których możecie wpisać własne postacie!

Możemy grać od 2 do 4 osób, a jedna rozgrywka zajmuje ok. 30 minut.

W „Uchu od śledzia” podoba mi się oryginalna mechanika: włączenie do gry aparatów mowy i słuchu, ale też duża dawka humoru. W moim odczuciu to świetna gra by się otworzyć, rozluźnić. Doskonały sposób na integrację i przełamanie lodów!

Szczegółowy opis gry znajdziecie tu: Ucho od śledzia.

ZA GÓRAMI ZA LASAMI, PINK FROG, wiek 7+

Gra oparta o opowiadanie i zapamiętywanie. Piękna kostka i figurka kotka! Do tego 80 kart z ładnymi ilustracjami i bardzo oryginalna plansza będąca częścią pudełka. Zobaczcie na zdjęciach – podniesione fragmenty dolnej części opakowani to plansza z miejscem na karty. Bardzo wygodne i ciekawe rozwiązanie.

Celem gry jest zdobycie jak największej liczby kart. Jak to zrobić? Wszyscy gracze układają wspólnie historię przy pomocy losowanych kart. Każdy kolejny uczestnik ma za zadanie dodać coś od siebie, ale wcześniej powtórzyć dokładnie całą opowieść. Rozgrywki są dzięki temu zabawne i ekscytujące. Ćwiczymy nie tylko kreatywność, wyobraźnię, ale też umiejętność opowiadania, budowania akcji, używania odpowiednich słów itd.

Bawimy się w 2 – 5 osób, a jedna rozgrywka trwa ok. 30 minut. Uwaga: im więcej graczy, tym rozgrywka staje się ciekawsza i wbrew pozorom prostsza, bo więcej osób bierze udział w wymyślaniu historii. Przy czym 5 osób to optymalna liczba (ale jeśli jest 6 czy 7 też możecie spróbować zagrać).

Co mi się podoba? Bardzo proste zasady i duże wsparcie przy nauce opowiadania. „Za górami za lasami” wydaje mi się znacznie skuteczniejsza do nauki snucia opowieści, niż kości, które Wam polecałam przez kila lat. Dlaczego? Bo ciężar gry jest rozłożony między zapamiętywanie, a tworzenie historii. Kiedy grasz samymi kośćmi, jesteś „odpowiedzialny” za wymyślenie całej historyjki. Tu ciężar nie dość, że jest podzielony między graczy, to jeszcze dochodzi konieczność zapamiętywania. Czyli jeśli gracz nie czuje się jeszcze pewnie w opowiadaniu, może koncentrować się na zapamiętywaniu i zyskać większą pewność siebie. Ten mechanizm wydaje mi się naprawdę obiecujący! Napiszcie, jeśli będziecie mieli okazję wypróbować grę.

Szczegółowy opis gry znajdziecie tu: Za górami, za lasami.

KRÓL KUR, PINK FROG, wiek 8+

Gra oparta jest na konkurencji, a rozgrywki na losowości i strategii –  co za tym idzie ma nieco bardziej rozbudowane zasady (w porównaniu z pozostałymi grami z dzisiejszego przeglądu). W zabawie wcielamy się w młode, zadziorne koguciki, które konkurują o zostanie królem kurnika – zgodnie z tytułem zresztą. Pięciu kandydatów widzimy na kogucich żetonach. W zależności od liczby rozgrywających dostosowujemy ilość kart i kości. Mamy tu też żetony jajek, kartę etyki kurnika, totem króla kur.

Każdy kogut ma na starcie 6 jaj i stara się ich nie stracić, ponieważ wygrywa ten zawodnik, który pozostał na polu bitwy i zachował choć jedno jajko.

Mamy tu dość krótkie rozgrywki po 15 – 20 minut (choć mogą być i do pół godziny). Udział może brać od 2 do 5 graczy.

Podoba mi się możliwość dodatkowego, szybszego wariantu gry „Rozgrywka do pierwszej krwi”, oraz gry na uproszczonych zasadach „Rozgrywka uproszczona” bez kart super mocy. Na plus jest zabawny temat, dobra grafika, duże kości i humorystyczne teksty na kartach mocy np. „Porwał cię Lis Tomasz. Ledwo uszedłeś z życiem, ale tracisz jedno jajo”, „Miałeś wizję, że goni cię jakiś starszy pan z Kentucky” – naprawdę gorąco ściskam autora tekstów 😊

Szczegółowy opis gry znajdziecie tu: Król kur.

PABLITO, PINK FROG, WIEK 8+

Gra w rodzaju artystycznych kalamburów z naprawdę wciągającą formułą. Mój czarny koń tego zestawienia – ale to dlatego, bo uważam, że kalambury to najbardziej rozwijający, otwierający i zawierający elementy terapii rodzaj rozgrywek. Czy ta gra jest też dla graczy nie mających talentów manualnych? No właśnie o to chodzi, że jak najbardziej!

W uproszczeniu zabawa polega na tym, by wylosować kartę z realistycznym zdjęciem np. samolotu i ułożyć na planszy (rama obrazu) taki obrazek, by można było odgadnąć, że hasłem jest samolot. Ułożyć? Ale z czego? Z elementów gry: tekturowych, drewnianych, sznurkowych. Zobaczcie przykład na zdjęciu: wylosowałam okulary i je ułożyłam z tekturowych kółek i drewnianych patyczków.

Gra jest dla 2 – 6 graczy, a jedna rozgrywka trwa do pół godziny.

Najbardziej podoba mi się w niej element rozwoju manualnego, czy artystycznego. Tu nie trzeba mieć żadnego plastycznego talentu. Za to przyda się analiza (oglądamy zdjęcie i wyłapujemy kluczowe elementy przedmiotu), a potem umiejętność przetworzenia przedmiotu na prostszą formę i pokazania jej przy użyciu geometrycznych elementów. To był jeden z podstawowych tematów w szkole Rysunku, Malarstwa i Grafiki, do której chodziłam ćwierć wieku temu! I nadal jest to jedna z kluczowych umiejętności graficznych – uproszczania formy wyrazu. Wiem, wiem, rozpisałam się, a tak naprawdę chcecie wiedzieć: czy dobrze się gra? REWELACYJNIE!

Szczegółowy opis gry znajdziecie tu: Pablito.

MRUCZANDO, PINK FROG, WIEK 8+

Mieliśmy już dziś zabawę, w której gra się poprzez własny głos, przed chwilą czytaliście o grze z wykorzystaniem tworzenia grafik, a teraz będziemy się posługiwać się… mruczeniem. Poważnie. No dobrze, może nie tyle mruczeniem co nuceniem. Nie bójcie się, nie musicie sami wymyślać szlagierów. Propozycje przebojów w 7 kategoriach znajdziecie w załączonym do gry „Mruczniku”.

Ta imprezowa gra muzyczna, dość mocno mnie zaskoczyła podczas próbnych rozgrywek. Otóż… okazało się, że jestem najsłabsza z graczy. Podczas gry pełnimy dwie funkcje: osoby nucącej utwór, lub zgadującej (podajemy tytuł lub wykonawcę). Zadanie to trzeba wykonać na czas. Zwycięża ten, kto pierwszy dotrze do mety. Sama rozgrywka i zasady są dość proste, natomiast głównym wyzwaniem jest przypomnienie sobie danej melodii, zanucenie jej, lub odgadnięcie – zależy po której stronie mikrofonu jesteśmy. Piosenki prezentujemy po wylosowaniu kręcącą się strzałką kategorii, z której wybieramy utwór do zanucenia.

W zabawie może uczestniczyć od 2 do 6 osób, lub 2 do 3 drużyn. Runda trwa ok. 30 minut.

Co mi się podoba w tej grze? Nietypowe zasady, imprezowy charakter, możliwość dostosowania stopnia trudności do zaawansowania graczy (ja zdecydowanie jestem słabeuszem w „Mruczando”). Możliwość rozgrywek indywidualnych i grupowych. Duży wybór utworów z bardzo różnych lat. A do tego naprawdę przyjemna szata graficzna.

Szczegółowy opis gry znajdziecie tu: Mruczando.

ALFA ZULU, PINK FROG, WIEK 8+

Gra językowa, czyli wykorzystująca zabawę ze słowami. Mechanika opiera się tu na losowości kart i czasie odmierzanym przez klepsydrę. Celem jest zdobycie jak największej liczby punktów, czyli kart. Kartę zdobywa się odgadując hasło w danym podejściu. Hasło odgadujemy podając słowa zaczynające się na kolejne litery wyrazu, który wytypowaliśmy na rozwiązanie. Zasady są naprawdę proste, ale sama gra jest dość wymagająca. To emocjonująca i rozwijająca sprawność językową zabawa. Do tego możemy porozwiązywać zagadki z kart z zadaniami.  

Grać może od 3 do 6 osób, a zabawa trwa od 15 do 30 minut.

W grze podoba mi się bardzo praca ze słowem oraz z literowaniem. Do tego bardzo proste zasady i duża dawka zabawy. Moja podpowiedź dla początkujących ośmiolatków: pierwsze rundy treningowe proponuję rozegrać bez klepsydry, czyli bez presji czasu.

Szczegółowy opis gry znajdziecie tu: Alfa Zulu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Website

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.