IGNAŚ KITEK, ARCHITEKT – PIERWSZA CZĘŚĆ SERII O INŻYNIERACH

TAK! To jest seria na którą czekałam. To jest seria nad którą będę piała hymny pochwalne – choć pierwsze czytanie Ignasia połamało mi język, o czym za chwilę opowiem. Dlaczego ta seria jest tak dobra? Bo jest o spełnianiu marzeń? O tym ile przeszkód, również w postaci wątpiących ludzi, trzeba przy tym pokonać? Nie. O tym książek jest wystarczająco dużo. Kocham tę serię od pierwszego przeczytania za to, że pokazuje zawody INŻYNIERÓW. Mówi: spełniajmy marzenia, ale też kochajmy przedmioty ścisłe. Marzmy o byciu konstruktorami, architektami, budowniczymi

„SZATY, STROJE, CIUSZKI” I ZESZYT PROJEKTANTÓW „POKAZ MODY”

Miałam pokazać te dwa tytuły dopiero w marcu, bo chwilowo recenzje książkowe są wstrzymane z powodu przygotowań zabawkatorowego kanału na YouTube, ale uznałam, że muszę zdążyć zanim Klara zarysuje cały projektownik! I tak możecie zobaczyć dwa tytuły: najbardziej modną książę dekady i najlepszy szkicownik do projektowania mody. No patrzcie na tę zachwycającą okładkę „Historii ubioru” – stylizacja na magazyny modowe, piękna kolorystyka, suknia-ikona w głównej roli! Rarytas dla małych znawczyń mody, ale też dla tych, którzy na modzie nie znają się kompletnie

7 KOMIKSÓW DLA DZIECI I MŁODZIEŻY – OLŚNIENIA ROKU 2016

Ten przegląd przygotowałam wspólnie z Aleksym, którego możecie znać z bloga Książki na czacie. Pokazujemy w nim 7 opowieści wydanych w ubiegłym roku, które z różnych powodów ujęły nas tak, że wracaliśmy do nich po kilka razy. Ale mam też dwa powody, dla których zaangażowałam Aleksego i tak przyłożyłam się do tego artykułu. Po pierwsze – od dawna staram się popularyzować komiksy dla dzieci. Po drugie, w tym roku postanowiłam pomóc rodzicom dzieci, które nie lubią czytać, a komiks może być jednym z pomysłów na zmianę antyksiążkowca w czytelnika

ŚWIERSZCZYK – SNOBUJMY SIĘ NA CZYTANIE MAGAZYNÓW DLA DZIECI

A co to za straszny tytuł? Mamy uczyć dzieci snobizmu? Tak, bo wtedy będzie szansa, że właśnie ten rodzaj snobizmu, zaowocuje za 20 lat, kiedy gazety będą czytać tylko elity. Wychowując małych czytelników często zapominamy o tym, że poza książkami są jeszcze magazyny. Nie ma nic przyjemniejszego niż nabycie nawyku czytania SWOJEJ gazety. Pamiętam, że jako dziecko regularnie stawałam w kolejce do kiosku po pisemka, po niebieski pasek i plakaty ze „Świata Młodych”. Mój syn kupuje swój magazyn od kilku lat. Teraz uczę tego córkę. Ona czeka na swój tytuł przynoszony przez listonosza. To jak, czytaliście „Świerszczyk”?

TRZY KSIĄŻKI DLA FANÓW MOTORYZACJI

Znowu wykorzystuję okazję aby napisać trzy słowa do rodziców dzieci, które unikają książek. Nie można ich zwabić ani ciekawym tytułem, ani piękną okładką, ani nietypową formą (o nietypowych książkach pisałam TUTAJ), nawet zapach świeżego druku mają za nic. Czy jest dla nich nadzieja? Jasne. Podrzucę wam sprawdzony sposób o dość dużej skuteczności. Wykorzystajcie pasję dziecka. Jego konika, zainteresowanie, chwilową lub stałą obsesję. Kocha Gwiezdne Wojny, kupujcie serię o tym tytule! Chce zostać weterynarzem? Jest masa książeczek o przygodach weterynarzy. Kocha auta? A to zapraszam do tekstu

7 TYTUŁÓW DLA DZIECI, KTÓRE NIE LUBIĄ CZYTAĆ KSIĄŻEK

Dziś przede wszystkim chcę pomóc rodzicom czytelników opornych. Artykuł o tym jak zakochać dziecko w książkach ukaże się pod koniec stycznia, ale już zdradzam w tekście jeden prosty sposób na dzieci, które patrzą na biblioteczkę z niechęcią. W przeglądzie pokazuję tylko 7 tytułów, ale za to jakich! Jest książka zabawka do złożenia, są zeszyty aktywności dotyczące najpiękniejszych nauk: matematyki, chemii, fizyki. Jest kolorowanko-uzupełnianka będąca jednocześnie fascynującą bajką do opowiedzenia. Są dwa tomy podróżnicze. Jest książka, która może nie zmieścić się w niewielkim pokoju. A nawet lekcja geografii odbywająca się w górach!

KALENDARZ RODZINNY NA 18 MIESIĘCY – POMYSŁOWA MAMA.PL

Jest WIELKI. Jest na 1,5 roku. Można zacząć go używać w każdym momencie – styczniu, kwietniu, listopadzie – wystarczy przykleić odpowiednie nalepki. Może służyć całej rodzinie, ale może być naszym kalendarzem w małej firmie, czy dla seniorów: dużo miejsca na dzień zmieści duże litery. Zdecydowałam się na niego, ponieważ już ten rok organizacyjnie nie był dla mnie łatwy, a następny zapowiada się dwa razy gorzej. Nie mogę sobie pozwolić na bałagan w terminach. No i chcę, żeby korzystali z niego wszyscy członkowie rodziny, łącznie z moją Mamą seniorką

KALENDARZE PRZYRODNICZE – LAS I NIEBO

Dziś chcę Wam tylko pokazać, że są, ponieważ sama nie zdążyłam zamówić. Ba, nawet nie zdążyłam wybrać, jaki kalendarz rodzinny bym chciała – teraz myślę, że jednak ptaki. Choć może kwiaty powinnam, bo najmniej znamy? Dziś pokazuję kalendarze przyrodnicze z LAS I NIEBO. Firmy, która poza doskonałym designem ma misję. Misję szerzenia wiedzy o polskiej przyrodzie. I dlatego tak ją pokochałam od pierwszego wejrzenia. W nowościach znajdują się tapety, pikowańce, nawet domek dla lalek, ale rzućmy okiem na kalendarze

DLACZEGO DZIECI POWINNY CZYTAĆ KOMIKSY? – PRZYKŁADY

Warto podsuwać dzieciom komiksy? Przecież są mniej ambitne od książek! Naprawdę? Komiksy są nie tylko równie wartościowe co książki dziecięce, ale w wielu miejscach zdecydowanie je przewyższają. Opowiadam o tym podczas rozmowy, do której zostałam zaproszona przez Anitę Nogal z Baja Book. Przy okazji pokazujemy przykłady doskonałych, polskich (!) komiksów dla przedszkolaków i szkolniaków. Podaję też miejsce, w którym znajdziecie najświeższe, profesjonalnie podane informacje o wartościowych komiksach dla dzieci. I podrzucam ponad 20 komiksów zrecenzowanych przez mojego syna

„12 MIESIĘCY”, „12 ZNAKÓW ZODIAKU” – WIERSZE DLA DZIECI

Tym razem chcę pokazać dwa piękne zbiory wierszy dla przedszkolaków i szkolniaków z młodszych klas – razem 24 doskonale zilustrowane utwory, ponieważ w każdym zbiorze jest ich 12. Pisaliście, że za mało na Zabawkatorze poezji, więc uzupełniam. A przy okazji piszę co myślę o dobieraniu książki do wieku dziecka i czy aby na pewno trend na sięganie do lektur „na wyrost” jest słuszny. Przede wszystkim jednak zobaczcie książki. A przynajmniej rzućcie okiem, bo są to jedne z najpiękniejszych okładek ostatnich dwóch lat. Dlaczego? Bo się uśmiechają. Naprawdę

NOWE KARTONÓWKI DLA DZIECI 1-5 LAT

7 pięknych, oryginalnych lub specjalistycznych kartonówek dla dzieci w wieku 1-5 lat znalazło się w tym niewielkim przeglądzie. Zauważyliście, że w ciągu kilku ostatnich lat rynek kartonówek w Polsce niesłychanie się rozwinął? Wiem, wiem – wcześniej też było dużo tych książek o tekturowych kartkach, dobrych do oglądania i podgryzania zależnie od potrzeby. Ale nie były takie. Przyznajcie. Od kilku lat wydawcy pochylają się nad kartonówkami jak nad każdym innym rodzajem książki dziecięcej i w ten sposób dostajemy często tytuły, których – nawet gdy dzieci z nich wyrosną – trudno jest się pozbyć z biblioteczki

KSIĄŻKI DLA MĄDRYCH DZIECI – CENTRUM EDUKACJI DZIECIĘCEJ

Przy publikacjach z Centrum Edukacji Dziecięcej to ręce mi opadają. Dosłownie. Co naszykuję, żeby Wam pokazać, zrobię zdjęcia, to oni wydają NOWE. Nie wiadomo za co chwytać! Dlatego i tak nie pokażę wszystkiego, bo musiałabym prowadzić blog samego CED. Dziś trzy serie ciekawe, wartościowe, niezłe graficznie. W dodatku są to tanie książki, nawet w twardej oprawie, mają dobre ceny okładkowe, a w dyskontach można je upolować za drobne pieniądze. Wydawnictwo skoncentrowało się – zgodnie z nazwą – na książkach edukacyjnych dla dzieci i wydaje tytuły wręcz taśmowo! W takich sytuacjach najczęściej zupełnie upada strona graficzna, zwłaszcza ilustracje. Tymczasem tu ilutracji bać się nie trzeba, są dobre, a idą w coraz lepszym kierunku

„SZOPIĘTA” EWA KOZYRA-PAWLAK – NASZA KSIĘGARNIA

Jedną z misji rodzica – tak MISJI – jest wyszukiwanie dla dziecka wartościowych książek. Wartościowych czyli jakich? Takich, które mają dobrą treść i stronę wizualną. Dlaczego ilustracje są tak samo ważne jak tekst? Ponieważ wpływają na wyczucie estetyki u malucha. Może brzmi to jak frazes z coaching’u dziecięcego, ale wierzcie mi – wyrobienie estetyki wpływa na całe życie człowieka. Esteta zawsze będzie miał łatwiej w najprostszych rzeczach: doborze ubrania, urządzaniu mieszkania, wyborze prezentu, w przedszkolu, szkole podczas zajęć plastycznych, w pracy. Dobry gust jest wymierną umiejętnością, choć wcale tak o nim nie myślimy. To teraz zapraszam na spotkanie z uwrażliwiającą na piękno książką

CO? JAK? NARYSOWAĆ – KSIĄŻKA I ZESZYT ARTYSTYCZNY

Najprościej pisząc – są to książka i zeszyt ćwiczeń, dzięki którym dziecko lub jego dorosły, nauczą się jak narysować kilkadziesiąt zwierzaków, roślin, ludzi, przedmiotów w różnych ujęciach. Wiem, że wiele osób boi się takich „nauk odgórnych” twierdząc, że ręka może zostać zmianierowana, odbierze to kreatywność początkującemu rysownikowi, jest to odtwórcze, itd. NIE ZGADZAM SIĘ. I zamierzam to udowodnić na dwóch żywych, uczących się rysunku, przykładach – moim i mojej siostry. Ale też siedmioletniej Klary

TO NIE JEST LAS DLA STARYCH WILKÓW – KULTURA GNIEWU

ALEKSY: Dla mnie najlepszy komiks Tomasza Samojlika, a naprawdę trudno przebić serię o ryjówce (czy komiksopodobny album „O rety! Przyroda”). Co ciekawe nie był napisany jako całość, tylko złożony z wcześniej publikownych historyjek i uzupełniony o nowe. Więc mogło to wyjść słabo. Wyszło doskonale. A może właśnie dlatego. Bo każda krótka, zamknięta historia musi być sama w sobie idealną opowieścią? A jak się złoży razem wiele idealnych opowieści… Jak zwykle efektem ubocznym czytania komiksu Samojlika jest zdobycie dużej dawki wiedzy o polskiej przyrodzie

GĘBY, DZIOBY I NOCHALE – BABARYBA

ALEKSY: Skoro się odgrażałem, że moje recenzje nie znikną z internetu to mam dla Was dziś pewną bardzo wciągającą lekturę. Doskonała kombinacja tekstu z ilustracjami. Eleganckie wydanie. Świetny temat: zwierzaki. Ale tym razem zwierzaki pokazane od strony gęby, ryjka, nosa, czy zębów. Tradycyjnie już wziąłem książkę do ręki – Klara przyszła mi pokazać rekina goblina wysuwającego zęby jak obcy z horroru i najbrzydszą rybę świata – więc wziąłem i nie odłożyłem aż przeczytałem. Przygotujcie się, że z Wami może być tak samo!

BIZZY BEAR HAPPY HOLIDAY – BOOKIDS.PL

ALEKSY: Zaletą książki są bardzo grube kartki z trzech warstw tektury i papieru, które pozwoliły autorom skonstruować ruchome elementy z równie grubych materiałów. A to oznacza, że książka jest pancerna i nawet najmniejsze dziecko może wszystko przesuwać i nie podrze. Mechanizmy są różne co też jest ciekawa, bo niektóre trzeba „wyciągnąć z książki”, inne obracać, jeszcze inne poruszać palcem. Najciekawszy jest obrazek z rondem. Jeśli się dobrze przyjrzycie, to zobaczycie, że postacie jadące górną częścią ronda, wyjeżdżają dolną, ale… w innej kolejności!

BOLEK I LOLEK

Bolek i lolek to kultowa dobranocka z mojego dzieciństwa. Mój ukochany odcinek, to ten, w którym Lolek zostaje pomniejszony. Serię tę, na kasetach VHS kupowałam dla swojego syna kilkanaście lat temu, bo chciałam, żeby wychowywał się na starych, prostych bajkach. Oglądała ją też moja córka, tyle że już w Internecie. Dziś pokazuję trzy gadżety – moje, nie dzieci – z empikowej serii Bolek i Lolek. A przypomniało mi się o niej, kiedy zobaczyłam, że sporo rzeczy z tymi bohaterami można kupić teraz w promocji

GOLDIE LALKA NA TYROLCE – SERIA GOLDIEBLOX

O serii zabawek dla dziewczynek mająca rozbudzać ich techniczne zainteresowania słyszałam już dość dawno. Wy pewnie też, bo swego czasu było głośno o reklamie GoldieBlox, w której dziewczynki nudzą się wśród kolejnych lalek typu Barbie i porzucają zabawy uważane za dziewczęce, aby ze swoich zabawek skonstruować wielką machinę. Wyglądało to obiecująco. Ponieważ seria w końcu wkracza na polski rynek, dostałam propozycję, żeby przetestować kilka zestawów. No to przetestowałam. Czy raczej Klara testowała, a ja spisywałam

MAGICZNE DRZWI I OKIENKA – MASZYNA MILOLKA

A gdyby tak zamiast obrazka czy plakatu powiesić na ścianie, tuż przy podłodze, malutkie drzwi i okna? Co powstanie? Przejście do magicznego świata. A gdyby taki domek umieścić na drzwie w ogrodzie, skalniaku, czy w jakimkolwiek innym, uroczym zakątku? Będzie to oryginalna ozdoba, przyciągająza zarówno maluchy, młodzież, dorosłych jak i seniorów. Ale też najlepsza zabawka dla dzieci, bo rozbudzająca wyobraźnię. Przy okazji: jest to najtańsza zabawka drewniana tego typu – przynajmniej na polskim rynku. Zamówiłam ją u pasjonatów z „Maszyny Milolka”, a jak zobaczyłam efekt ich pracy, to tak namawiałam, aż zgodzili się wprowadzić zestaw do swojej oferty, tak aby każdy mógł go kupić

ZOO SAFARI I KLASYCZNE W GIVSKUD

To moje ulubione miejsce z naszego duńskiego wyjazdu. Wizyta w nim była OSZAŁAMIAJĄCA. Tak, również cały czas lało. Tak, mieliśmy być krócej, ale jak skończyliśmy chcieliśmy jeszcze raz zobaczyć kilka miejsc. Tak, chcemy tam wrócić. Co jest w nim niesamowitego? Dzicz. Zieleń. Klimat. Zwierzaki. Organizacja. Zoo typu safari to fajny wynalazek, ale oglądanie zwierząt – nawet z bardzo bliska – przez okno samochodu zostawia paradoksalnie niedosyt kontaktu z przyrodą. Dlatego przeplatanie odcinków „safarii” z odcinkami tradycyjnych spacerów jest rozwiązaniem idealnym. A pisałam, że są tam też dinozaury? Nie? To napiszę.

RODZINNY WYJAZD DO DANII – LEGOLAND BILLUND RESORT

Jakie atrakcje znajdziecie w Legoland Billund Resort? Czy duński park Lego jest lepszy od niemieckiego? Dlaczego zdecydowaliśmy się jechać samochodem? Na ile i jak zaplanować wyjazd? Z jakimi kosztami się liczyć i czy da się je zmniejszyć? Gdzie nocować? Dla dzieci w jakim wieku jest ten wyjazd? Który termin wyjazdu jest najlepszy? Czy było warto – to jedne z pytań, które zebrałam po pierwszych publikacjach zdjęć z naszego wyjazdu do Legoland Billund Resort i od odpowiedzi na nie zacznę swój cykl trzech artykułów o duńskiej wycieczce. Na jedno mogę odpowiedzieć od ręki. Czy warto? TAK, lepszego wyjazdu rodzinnego nie mieliśmy choć lało przez 5 dni!

ŻUBR POMPIK – MEDIA RODZINA

Przed kupieniem książki dla dziecka zawsze usiłuję ją „przeczytać” od deski do deski. Jest to łatwe w przypadku publikacji dla maluchów – w ciągu pół godzinnej wizyty w księgarni można przejrzeć kilaknaście tytułów. Jednak im starsze dziecko, im więcej treści, tym trudniej. Aż przychodzi moment, kiedy twoje maleństwo czyta tak długie książki, że nie ma szans na wcześniejsze sprawdzenie treści. I tu dochodzimy do serii o żubrze Pompiku. Nie trzeba czytać „przed”. Można kupować w ciemno – treść jest ciekawa, wartościowa i bezpieczna. Do tego „bezpieczeństwa” jeszcze wrócę we wpisie

NIEBIESKA KAPTURKA

Coś nowego, coś nietypowego, coś zabawnego, coś z dystansem, coś z uroczą okładką. Pod ten opis można podciągnąć kilka ostatnich nowości książkowych. Ale jak dodam „coś dosko” i „coś bez ryfy” to już będzie wiadomo, że chodzi o „Niebieską Kapturkę”. Myślałam, że będzie to komiks, jest książka obrazkowa. Myślałam, że skoncentruję się na analizie slangu młodzieżowego i czy warto poznawać z nim maluchy, ale podczas czytania zwyczajnie o tym zapomniałam. Myślałam, że będzie to międzypokoleniowy słownik. A jest książka do pokazania czytelnikom jak się bawić. Pomysłem, konwencją, opowieścią